Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

KSeF pod presją “ciekawskich”? Resort wprowadza limity, by ratować wydajność

Poniedziałkowy poranek stał się prawdziwym testem wytrzymałości dla infrastruktury Krajowego Systemu e-Faktur. Po spokojnym, niedzielnym starcie, pierwszy dzień roboczy przyniósł ośmiokrotny wzrost zainteresowania systemem. Skala ruchu okazała się tak duża, że Ministerstwo Finansów zostało zmuszone do wprowadzenia nietypowych środków zaradczych: limitów logowań dla użytkowników.

Źródło: Freepik

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski przyznał otwarcie, że infrastruktura “dostaje zadyszki”. Nie wynika to jednak z awarii, a z czystej matematyki ruchu sieciowego.

“Jakikolwiek system, jeżeli ma osiem razy większy ruch niż zwykle, to ma problemy” – tłumaczył podczas spotkania z dziennikarzami. Resort szacuje, że ogromna część zapytań nie pochodzi od przedsiębiorców chcących wystawić fakturę, ale od osób, które logują się z czystej ciekawości, by sprawdzić, jak platforma wygląda “w środku”.

Zasada jednej minuty: jak teraz korzystać z KSeF?

Aby zapobiec całkowitemu zablokowaniu serwerów, wprowadzono prosty mechanizm kolejkowy. Obecnie zalogowanie się do systemu jest możliwe nie częściej niż raz na minutę. Ministerstwo apeluje o spokój i unikanie panicznego odświeżania strony.

“KSeF wystartował bez zakłóceń”. Co na to biznes?

“Jeżeli osiągnęliśmy limit, nie należy panikować. Trzeba odczekać jedną minutę i ponownie się zalogować. Wszystko powinno działać” – wyjaśnia Standerski.

Ostrzeżenia płyną również z Ministerstwa Cyfryzacji w kontekście Profilu Zaufanego. Ze względu na fakt, że KSeF 2.0 korzysta z tej samej bramki uwierzytelniającej, osoby chcące załatwić inne sprawy urzędowe (niezwiązane z fakturami) mogą napotkać trudności.

Rekomendowane jest korzystanie z alternatywnych metod identyfikacji, takich jak mObywatel czy bankowość elektroniczna, aby odciążyć przeciążone łącza.

Statystyki pierwszego poranka

Mimo raportowanej „zadyszki”, liczby pokazują, że system realnie procesuje dane. Szef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), Marcin Łoboda, poinformował, że w poniedziałek do godziny 10:00:

  • przyjęto 720 tysięcy faktur,
  • pomyślnie uwierzytelniło się około 1,9 miliona osób.

Szef KAS uspokaja, że mimo spowolnienia przy „wejściu”, sam rdzeń systemu pozostaje bezpieczny i stabilny. Potwierdza to Roman Łożyński, dyrektor Centrum Informatyki Resortu Finansów, dodając, że Urzędowe Poświadczenia Odbioru (UPO) są wystawiane na bieżąco i bez opóźnień. Co najważniejsze – nie odnotowano żadnych incydentów naruszających bezpieczeństwo danych.

Bezpieczeństwo KSeF budzi wątpliwości? Polacy mają obawy

Przypomnienie o etapach

Choć system odczuwa napór milionów internautów, obowiązek wystawiania e-faktur dotyczy obecnie jedynie wąskiej grupy około 4,2 tysiąca największych firm (obrót powyżej 200 mln zł w 2024 r.). Jednak rykoszetem obrywają wszyscy, ponieważ od 1 lutego 2026 r. każda firma w Polsce musi odbierać faktury przez KSeF, co skłania rzesze przedsiębiorców do sprawdzania swoich skrzynek odbiorczych w systemie.

Prawdziwe wyzwanie nadejdzie jednak 1 kwietnia, kiedy do systemu obowiązkowo dołączą małe i średnie firmy oraz rzesza samozatrudnionych. Najmniejsze podmioty (obrót do 10 tys. zł miesięcznie) mają czas na adaptację do początku 2027 roku. Resorty mają teraz dwa miesiące na wyciągnięcie wniosków z obecnych „zadyszek” i skalowanie infrastruktury przed kwietniowym pikiem.

Dobrą wiadomością dla wszystkich, którzy zmagają się z obecnymi trudnościami technicznymi, pozostaje fakt, że rok 2026 jest okresem bezsankcyjnym – błędy wynikające z problemów z logowaniem czy przesyłem danych nie będą karane.

Zobacz też