
Kolejne skutki wojny w Iranie. Konsumenci ograniczają zakupy
Wojna na Bliskim Wschodzie trwa już ponad miesiąc, a jej skutki odczuwalne są również w Polsce. Główną przyczyną są wzrosty cen ropy, co przekłada się na poważne konsekwencje takie jak wzrost cen paliw, energii i transportu. Jak Polacy reagują na rynek?

46,5 proc. badanych przez IBRiS ogranicza zakupy po tym, jak wojna w Zatoce Perskiej podniosła ceny paliw i inflację – pisze “Rzeczpospolita”.
Jak wynika z badania zleconego przez “Rz” i przeprowadzonego w dniach 27 i 28 marca br. na grupie 1067 respondentów, 21 proc. badanych stwierdziło, że zdecydowanie ograniczyło wydatki. Na drugim biegunie jest prawie 53 proc. respondentów, którzy na razie “nie włączyli hamulca dla konsumpcji”.
Zdaniem cytowanych przez dziennik ekonomistów, choć konsumpcja prywatna jest jednym z najważniejszych silników polskiej gospodarki, większa roztropność w wydatkach nie będzie oznaczać tąpnięcia; “przynajmniej dopóki wierzymy, że sytuacja na rynku ropy będzie się normalizować”.
“Im dłużej jednak szok będzie trwał, tym większy wpływ może mieć na inflację i zachowania konsumenta” – czytamy w “Rz”.
Walka z drożyzną trwa. Polska i Europa szykują się na kryzys? Sprawdź!
Ceny żywności pójdą w górę?
Z opóźnieniem, efekty możemy zobaczyć m.in. w taryfach za prąd i gaz. Droższe nawozy i paliwa mogą z czasem przyczynić się do wyższych cen żywności.
Jednym z powodów tak łagodnej oceny są poduszki finansowe Polaków – podaje “Rz”.
– W krótkim okresie gospodarstwa domowe mogą pozwolić sobie na stabilizację poziomu konsumpcji kosztem redukcji stopy oszczędności – mówi “Rz” Marta Petka-Zagajewska z Biura Analiz Makroekonomicznych w PKO BP. Gdy po inflacyjnym szoku trzy lata temu płace Polaków zaczęły realnie rosnąć, część dochodów przekierowano na oszczędności.
“Temat obniżek stóp już odpłynął”. Rząd utrzymuje prognozy, ekonomiści studzą, dowiedz się więcej!
Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze, że zdaniem 64 proc. ankietowanych Polaków ich rachunki będą i tak dalej rosnąć, niezależnie od podjętych działań – wynika z badania “To my. Polacy o nieruchomościach – I kwartał 2026”.
Badani zostali zapytani o to, na czym oszczędzają, aby zachować pieniądze na opłacenie rachunków mieszkaniowych. Najczęściej wskazywaną odpowiedzią były wyjścia do restauracji/kawiarni (56 proc.), a następnie – ograniczenie rozrywki (49 proc.) oraz wyjazdów wakacyjnych/weekendowych (45 proc.).
Ankietowani najrzadziej wskazywali, że oszczędzają na zakupach spożywczych i artykułach dla dzieci (20 proc.). Z kolei co trzecia badana osoba nie podejmuje działań, aby zmniejszyć swoje rachunki.

