
Przemysł uwięziony w wysokich kosztach. Domański: ceny energii w Polsce muszą spadać
Wysokie koszty prądu to obecnie jedna z największych barier rozwojowych nadwiślańskiego biznesu, drastycznie obniżająca konkurencyjność krajowych firm na arenie międzynarodowej. Rząd deklaruje jednak podjęcie zdecydowanych działań w tym obszarze. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedział skoordynowane prace nad systematycznym obniżaniem cen energii, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb przemysłu energochłonnego.

Podczas inauguracji “okrągłego stołu” otwierającego Kongres Polska Chemia, minister odniósł się do płynących z rynku obaw dotyczących transformacji miksu energetycznego. Pojawiają się bowiem głosy, że prąd generowany przez przyszłe morskie farmy wiatrowe (offshore) oraz pierwszą elektrownię jądrową może okazać się bardzo kosztowny i przekroczyć próg 500 zł/MWh.
Szef resortu finansów i gospodarki kategorycznie odrzucił scenariusz akceptacji tak wysokich stawek w długiej perspektywie.
“Ceny energii w Polsce muszą spadać. (…) Nie potrzebujemy po tej pułapce węglowej na kolejne dekady wpadać w pułapkę wyższych cen energii generowanych przez inne źródła. Z Ministerstwem Energii, Ministerstwem Klimatu, Ministerstwem Aktywów Państwowych wspólnie pracujemy, żeby ceny energii w Polsce, w szczególności dla sektorów energochłonnych, systematycznie spadały” – oświadczył Andrzej Domański.
Współpraca kluczowych ministerstw ma na celu stworzenie takich ram regulacyjnych i rynkowych, które pozwolą nowym, niskoemisyjnym źródłom dostarczać tani prąd dla fabryk i hut, zamiast generować kolejne obciążenia.
System ETS do poprawki?
Istotnym elementem dyskusji o kosztach transformacji była zapowiadana w Unii Europejskiej rewizja systemu handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla (ETS). Andrzej Domański jednoznacznie wskazał, jak Warszawa zamierza pozycjonować się w tych negocjacjach.
“System ETS nie może być podatkiem nałożonym na produkcję. System ETS ma być narzędziem do wspierania transformacji energetycznej, zwiększania produkcyjności” – skomentował minister.
Polska przekroczyła unijną barierę. Dług publiczny wystrzelił powyżej 2 bilionów!
Domański przypomniał jednocześnie, że Polska wystartowała z procesem przebudowy sektora wytwórczego znacznie później niż pozostałe kraje Wspólnoty. W efekcie zapóźnienia dystans do nadrobienia jest ogromny. Podkreślił przy tym, że Warszawa nie dopuści do sytuacji, w której nowe unijne mechanizmy klimatyczne bezpośrednio “uderzały w Polskę”.
Europa traci dystans do globalnych rywali
Obecny na Kongresie wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta zwrócił uwagę na szerszy, geopolityczny kontekst transformacji. Restrykcyjna polityka Brukseli zaczyna negatywnie odbijać się na kondycji całej unijnej gospodarki, która traci pozycję lidera w starciu z graczami niestosującymi tak surowych obostrzeń.
Jako bezpośrednich konkurentów, którzy zyskują przewagę dzięki tańszej i brudniejszej energii, wiceminister wskazał m.in. Chiny oraz Turcję. Aby odwrócić ten niebezpieczny trend, Unia Europejska musi zrewidować swoje dotychczasowe priorytety.
“My cały czas w Europie rozmawiając, kładziemy akcent na konkurencyjność, bezpieczeństwo, na odporność” – podsumował Krzysztof Bolesta.
źródło: PAP, Business Insider

