
Prezydent podpisał kluczowe zmiany w podatkach. Koniec z raportowaniem MDR
Mniejsze formalności, wyższe limity bezbłędnych korekt oraz koniec z uciążliwym obowiązkiem raportowania krajowych schematów podatkowych (MDR) – to najważniejsze efekty dwóch nowelizacji Ordynacji podatkowej, które podpisał prezydent Karol Nawrocki. Nowe przepisy mają przynieść realną ulgę zarówno przedsiębiorcom, jak i urzędnikom skarbówki. Zmiany wejdą w życie jeszcze w tym roku.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu pakietu sześciu ustaw, wśród których znalazły się dwie nowelizacje Ordynacji podatkowej z 29 maja 2026 roku. Głowa państwa uznała nowe regulacje za “dobre prawo”. Warto przypomnieć, że decyzja ta zapada w atmosferze niedawnych napięć na linii Pałac Prezydencki – Ministerstwo Finansów, po tym jak prezydent zawetował inną, szeroko zapowiadaną reformę Ordynacji, określaną przez resort jako największa zmiana w tym wieku. Podpisane właśnie projekty nie budziły jednak takich kontrowersji i skupiają się na ułatwieniach dla podatników.
Likwidacja krajowych MDR i wyższe limity dla korekt
Pierwsza z podpisanych nowelizacji wprowadza daleko idące uproszczenia w codziennych rozliczeniach oraz znosi część obowiązków biurokratycznych. Kluczową zmianą jest całkowita likwidacja obowiązku raportowania krajowych schematów podatkowych (MDR). Przepisy doprecyzowują również, że w sprawach związanych z MDR nie będzie już można składać wniosków o interpretacje indywidualne (co kończy dotychczasową linię orzeczniczą NSA nakładającą taki obowiązek na Dyrektora KIS).
Wiceminister finansów Jarosław Neneman podczas prac w Senacie podkreślał, że to wyjątkowo korzystny krok dla biznesu. Oznacza on nie tylko mniejsze obowiązki raportowania, ale też bezpośrednie oszczędności finansowe – firmy nie będą już musiały płacić doradcom podatkowym za przygotowywanie skomplikowanych formularzy MDR.
Nowelizacja przynosi także szereg innych, mniejszych uproszczeń:
- łatwiejsze płacenie za innych – limit kwoty, do której można opłacić podatek za innego podatnika, wzrośnie z obecnego 1 tys. zł do 5 tys. zł,
- automatyczny zwrot nadpłat – jeśli nadpłata podatku wynika z korekty deklaracji i nie przekracza 10 tys. zł, urząd skarbowy rozliczy ją automatycznie, podatnik nie będzie musiał składać dodatkowego wniosku o stwierdzenie nadpłaty (obowiązek wyjaśnienia przyczyn korekty pojawi się dopiero powyżej progu 10 tys. zł),
- szybsze poprawianie błędów – fiskus zyska prawo do samodzielnego korygowania drobnych błędów w deklaracjach podatnika do kwoty 10 tys. zł (dotychczasowy limit wynosił 5 tys. zł) bez konieczności prowadzenia zbędnej korespondencji.
Większość z tych przepisów zacznie obowiązywać od 1 października 2026 roku.
Koniec z chaosem w podatku od nieruchomości?
Druga z podpisanych ustaw uderza w jeden z największych problemów przedsiębiorców posiadających majątek trwały – brak spójności w interpretowaniu przepisów o podatku od nieruchomości przez lokalne samorządy.
Nowe prawo nakłada na wójtów, burmistrzów oraz prezydentów miast obowiązek publikowania wydawanych przez nich interpretacji indywidualnych w jednej, ogólnokrajowej bazie EUREKA. Dotychczas baza ta gromadziła wyłącznie stanowiska dotyczące podatków centralnych, takich jak PIT, CIT czy VAT.
Zmiana ułatwi życie podatnikom, bo będą mogli łatwo porównać stanowiska różnych gmin i miast dotyczące poszczególnych spornych kwestii w podatku od nieruchomości, np. czy dany obiekt budowlany jest budynkiem, czy budowlą.
Obecnie znalezienie wiążących stanowisk graniczy z cudem, ponieważ blisko 2,5 tysiąca urzędów gmin i miast w Polsce publikuje je niezależnie na swoich własnych stronach internetowych. Decentralizacja ta prowadziła do sytuacji, w których identyczne obiekty były skrajnie różnie opodatkowane w zależności od regionu. Nowa baza ma to ukrócić. Ustawa wejdzie w życie po upływie trzech miesięcy od dnia jej ogłoszenia.
źródło: PAP, Business Insider

