
Liczba ultrabogaczy w Polsce rośnie najszybciej na świecie. Czy każdy może się wzbogacić?
Liczba utrazamożnych osób w Polsce rośnie w najszybszym tempie na świecie. Przyczyn jest kilka, m.in. umocnienie złotego wobec dolara czy też relatywnie niska liczba osób ultrazamożnych. Jakie są dalsze prognozy dla Polski? Jakie czynniki mogą spowolnić wzrost liczby najbogatszych Polaków? Czy każdy ma równe szanse?

Bloomberg opublikował niedawno dane, z których wynika, że w skali globalnej w naszym kraju najszybciej przybywa osób bardzo zamożnych. Liczba osób z majątkiem przekraczającym 30 mln dolarów zwiększyła się w latach 2021–26 o około 109 proc. Jest to najwyższy wynik spośród analizowanych państw.
W gronie szybko rosnących pod tym względem rynków znalazły się również Arabia Saudyjska, Rumunia i Singapur. Jednak to wzrost liczby ultrabogaczy w Polsce wyróżnia się najbardziej na skalę światową.
Polacy coraz bardziej zamożni? Aktywa finansowe gospodarstw domowych przekroczyły 4 bln zł!
Dlaczego liczba ultrabogatych w Polsce rośnie najszybciej?
Polska zaczynała z niewielką liczbą osób ultrabogatych. Jeszcze w 2021 roku było ich 1,442. Dla przykładu w Niemczech w tym czasie było 28,942 osób bardzo majętnych, a w Stanach Zjednoczonych aż 184,436. Różnice te obrazują, dlaczego wzrost o ponad 100 proc. jest u nas znacznie łatwiejszy niż w krajach, gdzie ultrabogaczy jest już dużo więcej.
“Puls Biznesu” wskazuje na jeszcze kilka przyczyn związanych z wyceną majątku, m.in. umocnienie złotego w stosunku do dolara wyższą inflację w porównaniu z wieloma innymi krajami.
„Pytanie brzmi: skąd bierze się tak ogromny przyrost liczby osób zamożnych? Częściowo wynika z umocnienia złotego wobec dolara oraz wyższej niż w wielu innych krajach inflacji. Jest jednak również pokłosiem zmian realnych: szybkiego wzrostu gospodarczego oraz wzrostu wartości polskich przedsiębiorstw” – stwierdza „Puls Biznesu”.
Do 2031roku liczba ultrabogaczy w Polsce ma urosnąć do 4,906 osób, co oznacza wzrost o 62,6% – wynika z danych opublikowanych w Wealth Report. Ta prognoza umiejscawia nas w gronie krajów o najszybszym oczekiwanym wzroście liczby osób ultrazamożnych w kolejnych pięciu latach.
Nowe pokolenie ultrabogaczy. Na co wydają pieniądze? Sprawdź!
Do 2031 roku liczba miliarderów w Polsce może wzrosnąć o 123%
Według prognoz w ujęciu procentowym na przestrzeni lat 2026-203 liderem wzrostu liczby miliarderów będzie Arabia Saudyjska z liczbą rosnącą o 183%, a drugie miejsce zajmie Polska (123%). W pierwszej piątce znalazły się jeszcze Szwecja (81%), Australia (77%) i Dania – czytamy w raporcie.
Jeśli chodzi o ranking prognozy wzrostu liczby osób ultrabogatych z majątkiem przekraczającym wartość 30 mln dolarów do 2031 roku, to liderem są Indie ze wskaźnikiem wzrostu o 82%, ale tuż za nimi są Polska i Arabia Saudyjska, które mają odnotować wzrost ponad 60%.
Dla Polski oznacza to prognozowany dynamiczny wzrost liczby ultrazamożnych osób oraz miliarderów na przestrzeni najbliższych 5 lat. Może to również przyczynić się do rosnącej roli Polski jako rynku dla inwestycji, usług finansowych i sektora dóbr luksusowych. Rosnąca liczba zamożnych osób może również sprzyjać napływowi i reinwestowaniu kapitału w Polsce oraz rozwojowi nowych biznesów.
Realizacja tych prognoz może jednak zostać zaburzona poprzez wpływ takich czynników jak sytuacja geopolityczna, zmiany podatkowe i regulacyjne czy spowolnienie gospodarcze. Istotne jest też utrzymanie atrakcyjnych warunków w Polsce dla przedsiębiorców i wysoko wykwalifikowanych talentów, aby nie wybrali oni emigracji. To, czy Polska zdolna będzie zatrzymać kapitał i tworzyć dalsze warunki sprzyjające powstawaniu nowych dużych majątków również ma znączący wpływ.
Kim są zamożni Polacy? Mniej “luksusu”, więcej wolności!
Polska zajmuje 29 miejsce w rankingu najbogatszych narodów
Przy mierzeniu społecznego bogactwa warto przytoczyć jeszcze jedno badanie – ranking Wskaźnika Bogactw Narodów. W nim pierwsze miejsce zajmują Stany Zjednoczone, następnie jest Norwegia, podium zamyka Szwajcaria. Polska w tym rankingu zajmuje 29 miejsce. Choć Polska awansowała, wynik mógłby być wyższy. Zamożność kraju pozwalałaby oczekiwać lepszych rezultatów. Na pozycję Polski wpływają m.in. sposób gospodarowania wydatkami publicznymi oraz model wzrostu gospodarczego oparty w dużej mierze na konsumpcji, a nie na inwestycjach.
Wskaźnik Bogactwa Narodów mierzy realny dochód w kraju, różni się on jednak od produktu krajowego brutto innym podejściem do wydatków publicznych.
“PKB traktuje wszystkie wydatki jednakowo bez względu na to, kto ich dokonuje. Złotówka wydana przez prywatnego obywatela lub przedsiębiorstwo traktowana jest tak samo jak złotówka wydana przez urzędnika albo agencję rządową. Matka kupująca jedzenie dla swojego dziecka wnosi wkład do PKB w taki sam sposób jak urzędnik zamawiający np. urządzenia wojskowe albo sprzęt do szpitala” – czytamy na stronie rankingu.
W rankingu WBN sektor publiczny jest oceniany przez pryzmat wydawania pieniędzy na potrzeby obywateli. Im lepsze są efekty wydatków publicznych w sektorach ochrony zdrowia, obrony narodowej, infrastruktury, stanu środowiska, bezpieczeństwa wewnętrznego, szkolnictwa podstawowego i średniego oraz szkolnictwa wyższego, tym wyższy jest ich wkład do WBN. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie.
Płaca minimalna wzrośnie. Firmy planują strategię. Wszyscy za to zapłacimy? Sprawdź!
Polska to nie jest kraj równych szans?
Blisko 8 na 10 ankietowanych twierdzi, że w Polsce nie ma równych szans na bogacenie się – wynika z raportu Społeczne postrzeganie bogactwa przeprowadzonego przez CBOS i opublikowanego na początku 2026 roku. Jednocześnie ponad 1/3 osób (36%) uważa, że w najbliższych latach liczba osób bogatych wzrośnie. Wynik ten oznacza spadek o 10 punktów procentowych wobec badania z 2019 roku. Przy tym 77% badanych uważa, że tylko nieliczni mogą się wzbogacić.
A co to znaczy być bogatym dla Polaków? W ocenie ankietowanych jest to dochód co najmniej 10 tys. złotych netto na osobę w rodzinie. Zdaniem ankietowanych o wzbogaceniu decyduje przede wszystkim pracowitość. Na drugim miejscu jest odwaga i gotowość do ryzyka, następnie talenty i zdolności. Zaraz za tymi czynnikami badani podali lekceważenie lub omijanie prawa, wskazało tak 28% badanych. To trochę oddaje panujący w Polsce stereotyp, że pierwszy milion trzeba ukraść. Wyraźnie widać barierę w przekonaniach większości Polaków na temat ich własnych możliwości dużego wzbogacenia się.
Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze, że struktura płac w Polsce charakteryzuje się znaczną nierównomiernością – zarówno na poziomie ogólnych progów dochodowych, rozbieżności między grupami zawodowymi, jak i w relacjach płacowych między kobietami a mężczyznami.Różnice w zarobkach wyraźnie potęguje przynależność do konkretnej grupy zawodowej (dane z badania Struktura wynagrodzeń według zawodów dla podmiotów zatrudniających co najmniej 10 osób).
Zdecydowanie najwyższą medianę wynagrodzeń zanotowano w grupie przedstawicieli władz publicznych, wyższych urzędników i kierowników – wyniosła ona 12 185,73 zł brutto, a średnia płaca w tej kategorii sięgnęła aż 15 213,78 zł brutto. W grupie specjalistów mediana ukształtowała się na poziomie 9 466,17 zł brutto przy przeciętnym wynagrodzeniu rzędu 10 734,04 zł brutto.
Na drugim biegunie znaleźli się pracownicy usług i sprzedawcy z medianą wynoszącą zaledwie 5 281,03 zł brutto. Różnica między najwyższą a najniższą medianą w ujęciu branżowym wyniosła aż 6 904,70 zł.
Dla części Polaków droga do bogactwa wydaje się nieosiągalna
Wskaźnik Bogactwa Narodów pokazuje, że choć wąska grupa Polaków może dołączyć do rosnącego globalnego grona ultrabogatych, to wzrost zamożności kraju nie zawsze przekłada się na równie odczuwalną poprawę poziomu życia jego mieszkańców. Długi czas oczekiwania na wizytę u lekarzy specjalistów. Ceny mieszkań rosną, a część młodych ludzi coraz dłużej mieszka z rodzicami. To tylko niektóre z przykładów, które oddają codzienne doświadczenia części społeczeństwa.
Polska zdecydowanie się bogaci, a część osób dołącza do grona najbogatszych ludzi świata. Wzrost liczby osób zamożnych może stwarzać szansę na nowe miejsca pracy, zwiększać innowacyjności gospodarki czy przyczyniać się do większego przyciągania kapitału zagranicznego do Polski.
Jednak, jak pokazuje badanie CBOS, dla zdecydowanej większości Polaków droga do bogactwa wciąż wydaje się dostępna tylko dla nielicznych. Ostatecznie o tym, czy społeczeństwo czuje się bogate, decyduje nie tylko liczba milionerów i miliarderów, wysokość PKB czy miejsce Polski w międzynarodowych rankingach.
Istotne jest również to, czy przeciętny obywatel ma poczucie bezpieczeństwa finansowego, czy może pozwolić sobie na własne mieszkanie, ma sprawny dostęp w chwili potrzeby do specjalistycznej opieki medycznej oraz widzi realne szanse na poprawę swojej sytuacji materialnej. Warto o tym pamiętać w dalszym rozwoju gospodarczym Polski.
Pozostałe źródła: PAP

