
Rzecki bez emerytury. Szef ZUS spogląda na “Lalkę” Prusa przez pryzmat świadczeń
Premiera nowej ekranizacji oraz serialowej adaptacji “Lalki” Bolesława Prusa stała się dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pretekstem do przypomnienia, jak wyglądała rzeczywistość społeczno-gospodarcza w XIX-wiecznej Polsce.

Prezes ZUS dr Liwiusz Laska zwraca uwagę, że powieść Prusa to doskonały obraz świata całkowicie pozbawionego państwowych ubezpieczeń i zabezpieczeń społecznych. W ocenie szefa ZUS losy bohaterów powieści pokazują, z jakimi wyzwaniami musieli mierzyć się ludzie żyjący wyłącznie z pracy własnych rąk w czasach, gdy powszechny system emerytalny czy socjalny jeszcze nie istniał.
Praca do śmierci i skrajna bieda na Powiślu
Analizując XIX-wieczne realia, kierownictwo ZUS zwraca uwagę przede wszystkim na brak jakichkolwiek świadczeń emerytalnych. Postać Ignacego Rzeckiego – niezależnie od jego stanu zdrowia czy chęci dalszej aktywności zawodowej – była skazana na pracę do końca życia, ponieważ w czasach akcji powieści pojęcie państwowej emerytury po prostu nie funkcjonowało.
Brak osłon socjalnych najdotkliwiej uderzał w najuboższe warstwy społeczne, czego dosłownym obrazem był opis warunków życia biedoty na warszawskim Powiślu, gdzie skrajne ubóstwo i brak opieki zdrowotnej prowadziły do wysokiej śmiertelności wśród dzieci. Jedynym zabezpieczeniem na starość lub na wypadek utraty zdrowia pozostawał wówczas odziedziczony majątek lub prywatnie zgromadzone oszczędności, co całkowicie wykluczało zdecydowaną większość ówczesnego społeczeństwa.
Cena wojny z Iranem. Polscy kierowcy i firmy stracili ponad 20 mld złotych
Współczesny koszyk świadczeń a bohaterowie Prusa
Przedstawiciele ZUS wskazują, że dzisiejsze mechanizmy wsparcia całkowicie zmieniłyby położenie materialne wielu postaci stworzonych przez Prusa. Przykładem mogą być Helena Stawska i jej córka, które w dzisiejszym systemie prawno-emerytalnym mogłyby liczyć na stałe wsparcie w postaci tzw. renty wdowiej oraz świadczenia wychowawczego z programu 800 plus.
Również każde dziecko z rodzin żyjących w XIX-wiecznym ubóstwie byłoby dziś objęte miesięcznym świadczeniem w wysokości 800 zł. Jak podkreśla prezes Laska, stanowi to obecnie jeden z filarów polityki rodzinnej realizowanej przez ZUS i jeden z kilkudziesięciu rodzajów wsparcia, do których prawo mają współcześni obywatele.
źródło: PAP, Forsal

