
Minister Motyka: miesięcznie pakiet CPN obniża inflację o 1 pkt proc.
Miesięcznie pakiet Ceny Paliwa Niżej to obniżka inflacji o 1 pkt proc. – oświadczył w Sejmie minister energii Miłosz Motyka. Jaki jest cel misji przedstawicieli resortu do Arabii Saudyjskiej?

Jak wskazał szef resortu energii, odpowiadając w Sejmie na pytania posłów, ministerstwo o zbadanie wpływu pakietu na inflację poprosiło „niezależne ośrodki analityczne”. – Punkt procentowy miesięcznie mniej wzrostu inflacji to realna korzyść dla naszej gospodarki – podkreślił.
Motyka zaznaczył również, że w tym roku na obniżkę cen paliw rząd wygospodaruje niespełna 10 mld zł. Jak dodał, to skala nieporównywalna do jakiegokolwiek innego programu osłonowego wdrażanego przez inne państwa Unii Europejskiej.
Wysokie ceny paliw. Polacy wskazują, kto za to odpowiada!
W jaki sposób Polska chce zabezpieczyć dostawy ropy?
Szef ME przypomniał, że część tej kwoty zostanie sfinansowana przez podatek od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Ustawa wprowadzająca ten podatek została podpisana 1 października przez prezydenta Karola Nawrockiego, który jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Poprzednią ustawę w tej sprawie prezydent Karol Nawrocki skierował w sierpniu do TK w trybie kontroli prewencyjnej. – Koszt tej blokady jest wymierny. We wrześniu polscy kierowcy przez działania pana prezydenta Nawrockiego stracili 1,5 mld zł – stwierdził minister energii.
Motyka zapowiedział również, że w weekend przedstawiciele resortu energii będą rozmawiali ze swoimi odpowiednikami w Arabii Saudyjskiej. Państwo to – jak podkreślił – odpowiada za 50 proc. dostaw ropy do Polski. – Kluczowe jest to, aby w razie jakiejkolwiek eskalacji kryzysu, blokady portów, dostawy do Polski były realizowane w sposób niezachwiany, żeby tak jak dotychczas te obcięcia dostaw nie dotyczyły Polski – poinformował szef ME. Wyjaśnił, że właśnie to będzie przedmiotem misji do Arabii Saudyjskiej.
Ile wyniesie koszt pakietu CPN?
Celem pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN) jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Obecna, trzecia odsłona mechanizmu została uruchomiona po wejściu części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych.
Ustawa otworzyła drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne. Pakiet wprowadza także maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego. Finansowanie tych działań ma pochodzić z nowej daniny nakładanej na koncerny paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski. Według założeń rządu cały pakiet wsparcia cen paliw będzie obowiązywał do końca 2026 r., a jego koszt może wynieść około 5 mld zł.
Kontrole ZUS-u coraz skuteczniejsze. Nieprawidłowości w ponad 90 proc. przypadków!
Nowe przepisy przewidują 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmie on nadzwyczajne zyski uzyskane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz podmioty posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.
Podstawą opodatkowania będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc., a w przypadku firm niewytwarzających paliw wysokość podatku nie będzie mogła przekroczyć 50 proc. dochodu lub zysku netto.
Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca, przy czym obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca. W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN – bez obniżki akcyzy.
Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego z 30 września, ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

