
Paliwowy szok w statystykach GUS. Inflacja powyżej pasma odchyleń, rynki czekają na reakcję RPP
Główny Urząd Statystyczny zweryfikował w górę wstępny szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI). Wszechstronne dane pokazały, że inflacja w ujęciu rocznym we wrześniu 2026 roku wyniosła 4,1 proc., zamiast sygnalizowanych dwa tygodnie wcześniej 4,0 proc.

Oznacza to wyraźne przyspieszenie w porównaniu z sierpniowym odczytem na poziomie 3,4 proc. oraz przekroczenie dopuszczalnego pasma odchyleń od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego, wyznaczonego na poziom 2,5 proc. z dopuszczalną granicą 3,5 proc.
W stosunku do sierpnia średni poziom cen dóbr i usług wzrósł o 0,7 proc. Główną przyczyną tak gwałtownej zmiany było wygaśnięcie w sierpniu preferencyjnych stawek w ramach programu CPN 2.0, co wywołało natychmiastowy skok cen na stacjach paliw w kolejnym miesiącu.
Kategoria “transport” na fali wzrostów
Opublikowana przez GUS pełna struktura koszyka inflacyjnego pokazuje, że kluczowym operatorem przyspieszenia wskaźnika stał się sektor transportowy. Ceny w całej kategorii “transport” wzrosły w skali roku aż o 17,9 proc., z czego w ujęciu miesięcznym (wrzesień do sierpnia) skok sięgnął 4,7 proc. Wzrostom w transporcie towarzyszyły również droższe bilety lotnicze, niezwykle wrażliwe na wahania cen naftowych.
Zgodnie ze szczegółowymi danymi GUS w skali roku odnotowano:
- olej napędowy – wzrost cen o 45,9 proc.,
- benzyna – wzrost cen o 33,9 proc.,
- wyroby tytoniowe i alkohol – wzrost o 6,9 proc.,
- rekreacja, sport i kultura – wzrost o 5,5 proc.,
- użytkowanie mieszkania i nośniki energii – wzrost o 5,1 proc.,
- usługi zdrowotne – wzrost o 4,6 proc.,
- edukacja – wzrost o 4,5 proc.,
- usługi restauracyjne i hotelowe – wzrost o 4,1 proc.
W ujęciu rok do roku ceny usług ogółem skoczyły o 5,3 proc., podczas gdy towary podrożały o 3,6 proc. W relacji miesięcznej towary podrożały o 1,2 proc., przy równoczesnym spadku cen usług o 0,5 proc.
Rośnie presja inflacyjna w polskiej gospodarce. Wskaźnik Przyszłej Inflacji w górę
Spadek inflacji bazowej
Mimo niepokojącego odczytu głównego wskaźnika CPI, ekonomiści zwracają uwagę na pozytywne sygnały płynące z miar inflacji bazowej, która nie obejmuje cen energii i żywności. Z wyliczeń analityków PKO BP oraz mBanku wynika, że inflacja bazowa we wrześniu obniżyła się do poziomu ok. 3,1–3,2 proc. (z 3,3 proc. w sierpniu).
Brak presji ze strony inflacji bazowej dowodzi, że wrzesień nie przyniósł wtórnego rozlewania się szoku paliwowego na pozostałe kategorie towarów i usług, co ogranicza ryzyko trwałych presji proinflacyjnych w całej gospodarce.
Marszałek Sejmu szczerze o śmieciówkach: To błąd rządu, ale wspieramy reformę inspekcji pracy
Prognozy i perspektywy dla RPP
Obecny skok wskaźnika CPI wywołał dyskusję na temat przyszłych decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP) w kwestii stóp procentowych. Mimo że część rynku obawiała się scenariusza zacieśniania polityki pieniężnej, analitycy bankowi są zgodni, że wdrożona w październiku nowa, trzecia odsłona programu osłonowego CPN (obniżka akcyzy i VAT) pozwoli na ponowne ograniczenie dynamiki cen.
Analitycy ING oraz PKO BP szacują, że dzięki efektom nowej tarczy paliwowej w kolejnych miesiącach 2026 roku inflacja spadnie poniżej 4,0 proc. i powróci w okolice górnego odchylenia od celu NBP (ok. 3,5 proc. r/r). Z kolei zdaniem ekonomistów mBanku, spadek ten może mieć charakter tymczasowy – na początku 2027 roku należy liczyć się z ponownym wzrostem inflacji powyżej 4 proc. ze względu na zapowiadane podwyżki taryf energetycznych (prąd i gaz) oraz wyższe ceny żywności.
Średnioroczny wskaźnik CPI od początku 2026 roku kształtuje się obecnie na poziomie 2,9 proc. Dla porównania, w całym 2025 roku średnia inflacja wyniosła 3,6 proc., w 2023 roku było to 11,4 proc., a w szczytowym 2022 roku – 14,4 proc.
źródło: Bankier, Business Insider, PAP

