
EBC podnosi stopy procentowe. Wojna na Bliskim Wschodzie napędza drożyznę
Europejski Bank Centralny podjął kluczową decyzję dla unijnej gospodarki, która zmaga się z widmem wymykającej się spod kontroli drożyzny. W czwartek Rada Prezesów EBC zdecydowała o podniesieniu trzech głównych stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Taki ruch był powszechnie przewidywany i w pełni wyceniony przez inwestorów.

Bank centralny wprost wskazuje winowajcę nowej fali drożyzny. Jest nim konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie, który uderzył w rynki surowcowe i wywołał potężny wstrząs na rynku paliw.
Nowe stawki stóp procentowych EBC
Decyzja wejdzie w życie 17 czerwca 2026 roku. Analitycy rynkowi zgodnie podkreślają, że ten “sygnalny” ruch ma przede wszystkim pokazać determinację EBC w walce o stabilność cen i silniej zakotwiczyć oczekiwania inflacyjne.
W efekcie podjętej decyzji wszystkie trzy kluczowe wskaźniki pójdą w górę o 0,25 punktu procentowego. Najważniejsza z punktu widzenia rynku stopa depozytowa wzrośnie z dotychczasowego poziomu 2,00% do 2,25%. Jednocześnie stopa podstawowych operacji refinansujących zostanie podniesiona z 2,15% do 2,40%, a stopa kredytu w banku centralnym (marginalna) osiągnie poziom 2,65% zamiast dotychczasowych 2,40%.
Jednocześnie EBC kontynuuje proces “ściągania” z rynku miliardów euro wydrukowanych w czasie pandemii. Portfele programów APP i PEPP (skup obligacji rządowych) systematycznie kurczą się, ponieważ bank centralny zrezygnował z reinwestowania kapitału z zapadających papierów wartościowych.
Prognozy w górę, wzrost gospodarczy w dół
Bezpośrednim impulsem do zaostrzenia polityki pieniężnej był majowy odczyt inflacji w strefie euro, która według Eurostatu niespodziewanie przyspieszyła do 3,2% w ujęciu rocznym (wobec 3,0% w kwietniu). Najmocniej, bo aż o ponad 10% rok do roku, podskoczyły ceny energii, a drożyzna zaczęła przelewać się na sektor usług i żywności.
W odpowiedzi na ten szok energetyczny eksperci Eurosystemu opublikowali nowe, zrewidowane prognozy makroekonomiczne. Zmiany nie napawają optymizmem:
- inflacja konsumencka (CPI) – ma wynieść średnio 3,0% w 2026 r., po czym spowolnić do 2,3% w 2027 r. i osiągnąć upragniony cel 2,0% dopiero w 2028 r.
- inflacja bazowa (bez energii i żywności) – ze względu na efekty wtórne drożejących paliw, prognozy na lata 2026 i 2027 podniesiono do poziomu 2,5%, a na rok 2028 przewiduje się 2,2%.
- dynamika PKB – wyższe koszty surowców i spadek dochodów realnych zmusiły EBC do ścięcia prognoz wzrostu gospodarczego dla strefy euro. Nowe szacunki zakładają anemiczny wzrost o 0,8% w 2026 r., 1,2% w 2027 r. oraz 1,5% w 2028 r.
Polska przekroczyła unijną barierę. Dług publiczny wystrzelił powyżej 2 bilionów!
Przyszłość pod znakiem zapytania
Władze EBC otwarcie przyznają, że perspektywy dla kontynentu są obarczone ogromnym ryzykiem stagflacyjnym. Wszystko zależy od tego, jak długo potrwa konflikt na Bliskim Wschodzie i jak głębokie będą wtórne efekty cenowe.
“Rada będzie uważnie monitorować sytuację i stosować podejście oparte na danych na każdym posiedzeniu (…). Rada Prezesów nie określa z góry konkretnej ścieżki stóp procentowych” – podsumowano w oficjalnym komunikacie.
źródło: PAP, Business Insider, Biznes Interia

