
Luty rozczarował? Mniej ofert pracy we wszystkich dużych miastach
W lutym tylko w branży lekarskiej odnotowano wzrost ofert pracy – wynika z raportu firmy Grant Thornton. Co się dzieje z rynkiem pracy? Które zawody są najbardziej narażone na automatyzację? Jakie są dalsze prognozy?

W lutym 2026 roku polscy pracodawcy na 50 największych portalach rekrutacyjnych opublikowali 238 tys. nowych ogłoszeń o pracę – wynika z raportu firmy Grant Thornton. To o 6% mniej w porównaniu z poprzednim miesiącem i o 7% mniej w porównaniu z lutym 2025 roku.
To jeden z najgorszych lutowych odczytów. Dodatkowo to już dziewiąty miesiąc z rzędu z ujemną dynamiką. Eksperci wskazują pozytywny aspekt – ujemne dynamiki przestały się pogłębiać. Jednak nadal na horyzoncie nie widać, by rynek pracy miał się znacząco ożywić po spowolnieniu.
Mimo to eksperci pokładają nadzieję, że w kolejnych miesiącach liczba ofert pracy wzrośnie. Dlaczego? W lutym ze względu na czynniki sezonowe regularnie odnotowywano słabsze wyniki. Pozostaje nam czekać na marcowy odczyt.
Koniec rynku pracownika? Nowe dane GUS studzą nastroje kluczowych branż, dowiedz się więcej!
Mniej ofert we wszystkich dużych miastach
Mimo że na koniec 2025 roku niektóre miasta miały dodatnie odczyty, w lutym było mniej ofert pracy rok do roku w każdej największej aglomeracji. Nadal najgorzej sytuacja prezentuje się w Bydgoszczy – opublikowano tu zaledwie 3,1 tys. nowych ofert. Podobna liczba była w Lublinie (3,3 tys.), a Szczecin odnotował niewiele więcej – 4,1 tys. nowych ogłoszeń.
Z kolei Warszawa niezmiennie wypada najlepiej – w stolicy opublikowano 38,6 tys. nowych ofert pracy. Jednak nawet tu były spadki rok do roku – o 6%. Na drugim miejscu był Kraków z blisko 16 tys. nowych ogłoszeń. Trzecie miejsce zajął Wrocław – w tej lokalizacji opublikowano 11,3 tys. ofert.
Po przeliczeniu na 1000 mieszkańców średnio przypadało 15 ofert pracy w największych miastach Polski. Najwięcej możliwości mieli mieszkańcy Katowic – tu przypadało 20,8 ogłoszeń. Warszawa oferowała 20,7 ofert, a Gdańsk 20,2.
Najmniej perspektyw w lutym mieli mieszkańcy Łodzi, gdzie średnio było tylko 6,1 ofert na 1000 mieszkańców. Około 10 ogłoszeń odnotowano w Szczecinie, Bydgoszczy i Lublinie.
“Wydawało nam się, że skoro dynamika się stabilizuje, to wkrótce pojawi się przełamanie
i odbicie w górę. Niestety, nic z tego. Dynamika ugrzęzła na minusowych odczytach i z miesiąca na miesiąc nie widać poprawy. Oby wiosna przyniosła pozytywne wieści” – mówi Magdalena Marcinowska, ekspertka Grant Thornton.
Plany rekrutacyjne firm na 2026 rok. Liczą się umiejętności? Sprawdź!
Niemal wszystkie branże odnotowały spadki
W lutym tylko w branży lekarskiej odnotowano wzrost ofert pracy(+5%). W pozostałych branżach dynamika była ujemna. Największe spadki dotknęły branżę prawną (-9%) i pracowników fizycznych (-7%).
Co ciekawe trzecie miejsce należało do IT (-6%), co może sugerować postęp automatyzacji. Jedynie dla Specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa było o 10% więcej ofert niż w lutym 2025 roku.
W marketingu było o 5% mniej ofert. W tej branży największe spadki odczuli graficy (-7%). W branży finansowej najwięcej ofert pracy miały księgowe/specjaliści ds. rachunkowości. Pozostałe zawody odnotowały o 6% mniej ogłoszeń rdr. Najniższy spadek odnotowała branża HR, gdzie było tylko o 3% mniej nowych miejsc pracy.
“Obecny marazm to raczej rykoszet problemów niemieckiego przemysłu oraz ostrożność firm w obliczu wysokich kosztów kapitału” – mówi Maciej Michalewski, CEO Element. System Rekrutacyjny. Zdaniem eksperta, wchodzimy w fazę “jobless recovery”, w której wzrost gospodarczy nie przekłada się już proporcjonalnie na wzrost zatrudnienia.
“Jesteśmy zaledwie na początku drogi automatyzowania procesów i budowania realnej świadomości o roli AI w biznesie. Zjawisko “role collapse” i wypieranie juniorów przez technologię to fakty, ale ich pełna skala dopiero przed nami” – wyjaśnia Michalewski w raporcie. Najgorsze dopiero przed nami?
Paradoks polskiej inflacji: statystyczny spokój kontra lęk konsumentów, dowiedz się więcej!
Pracownicy biurowi najbardziej narażeni na utratę pracy?
Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze, że 30% wszystkich miejsc pracy w Polsce jest podatnych na pewien stopień automatyzacji lub transformacji związanej z wykorzystaniem GenAI. Można zauważyć dużą dysproporcję w podziale na płeć.
Kobiety są częściej obecne we wszystkich grupach poziomu podatności na GenAI. W grupie najwyższej podatności mężczyźni reprezentują 22% zatrudnienia, a kobiety blisko 40%. To stwarza potencjalne zagrożenie pogłębiania nierówności na rynku pracy.
Najbardziej narażeni są pracownicy biurowi – blisko połowa to zawody o wysokiej podatności. A jedynie 30% miejsc pracy tego sektora jest niezależna od wpływu automatyzacji.
Zaskakiwać może informacja, że specjaliści są drugą najsilniej eksponowaną grupą na wpływ GenAI. Choć najwyższy poziom podatności stanowi tylko niespełna 4% zatrudnienia, to już w grupie średniego poziomu znajduje się co czwarty reprezentant. Jak wynika z raportu, łącznie 42% specjalistów wykonuje zawody w różnym stopniu podatne na GenAI.
Różnorodność zanika. AI może ograniczyć mądrość ludzkości? Sprawdź!
Niepokojące sygnały z rynku pracy
Od jakiegoś czasu stopa bezrobocia w Polsce rośnie. W lutym szacowana stopa bezrobocia wynosła 6,1%, jak podało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jest to najwyższy wynik od 2021 roku.
Jednocześnie Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), który z wyprzedzeniem informuje o nadchodzących zmianach w poziomie bezrobocia, wzrósł o ponad dwa punkty. To najsilniejszy skok tego indeksu od czerwca 2025 roku. Czyżby następował zwrot z rynku pracownika na rynek pracodawcy?
“Mamy wiele sygnałów, że pożegnaliśmy się z rozgrzanym rynkiem pracy, na którym warunki dyktowali pracownicy “- mówi w rozmowie z Interią dr Paula Kukołowicz, szefowa Zespołu Analiz Procesów Społecznych w Polskim Instytucie Ekonomicznym (PIE).
“Nie ma nic złego w przechodzeniu gospodarki na nowe technologie, jednak to najpewniej będzie odczuwalne dla wielu pracowników” – dodaje dr Kukołowicz. Automatyzacja i schłodzenie rynku pracy to nie jedyne wyzwania.
Zdaniem ekspertów Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych przedsiębiorców i gospodarstwa domowe mogą czekać również negatywne skutki eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Największe konsekwencje czekają zawody w większym stopniu uzależnione od cen energii i paliw, np. z branży logistycznej czy zawody inżynieryjne.
Kolejnym niepokojącym sygnałem z rynku pracy są planowane zwolnienia grupowe deklarowane na koniec stycznia b.r w 160 firmach. Sytuację nie poprawiają asekuracyjne zachowania przedsiębiorców w związku z niepewną sytuacją geopolityczną oraz niezmiennie rosnącymi kosztami prowadzenia działalności.
Blisko połowa firm planuje utrzymać zatrudnienie na obecnym poziomie – wynika z raportu “Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia”.
Z drugiej strony redukcję planuje zaledwie 9% firm, a 41% organizacji planuje rekrutacje. To pozytywna wiadomość. Trzeba jednak pamiętać, że pracodawcom coraz częściej zależy na konkretnych umiejętnościach, łączących umiejętności miękkie i techniczne. Co jeszcze jest istotne?
Duży wzrost liczby osób bezrobotnych w urzędach. Resort reaguje, dowiedz się więcej!
Jakie umiejętności są czynnikiem sukcesu?
Zdolność do elastycznego reagowania na zmiany oraz szybkie przyswajanie nowych informacji będą w 2026 r. najważniejszym czynnikiem sukcesu pracowników i firm – wynika z raportu “Raport płacowy 2026. Trendy rynku pracy – Przewaga człowieka” opublikowanego przez ManpowerGroup.
“Najważniejszą kompetencją dziś nie jest to, co umiemy, lecz szybkość, z jaką potrafimy przyswajać nowe narzędzia i sposoby pracy. To, co działało dwa lata temu, dziś może nie wystarczać. Wygrywają ci, którzy potrafią szybciej wejść w rytm zmian” – mówi Tomasz Walenczak, dyrektor zarządzający ManpowerGroup Polska.
“Jeśli firmy i pracownicy chcą nadążać za rynkiem, muszą sprawniej aktualizować kompetencje, elastycznie zmieniać kierunek działania i traktować transformację jako stały element funkcjonowania” – wyjaśnia Walenczak.
Mimo rosnącej automatyzacji eksperci wciąż są zdania, że to połączenie AI i człowieka jest kluczem do sukcesu. Nie chodzi więc oto, aby ścigać się z AI, co jest z góry walką przegraną. Trzeba nauczyć się wykorzystywać najnowsze narzędzia i jednocześnie rozwijać zdolność do krytycznego myślenia, kreatywność, czy komunikację.
Rynek pracy wciąż jest w silnej fazie zmian. Przyszłość nie da się łatwo przewidzieć, ponieważ rozwój technologiczny jest tak szybki, że ludzkość sama jeszcze nie zna wszystkich konsekwencji. Warto rozwijać elastyczność i nieustannie uczyć się nowych rzeczy, aby w momencie kolejnych zmian szybko adaptować się do nowej sytuacji. Ostatecznie zmiana jest jedyną pewną.
Źródła: GUS, 26.piętro, 26.piętro, Biznes Interia

