Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Mocna gospodarka, skok płac i ochłodzenie w budownictwie. Prognozy obniżki stóp procentowych

Lipcowe dane z polskiej gospodarki przynoszą obraz stabilnego ożywienia, choć rynek musiał przełknąć kilka sporych zaskoczeń. Z jednej strony inwestorów ucieszył dynamiczny rozwój przemysłu i mocny skok wynagrodzeń, z drugiej – rozczarował głęboki spadek w budownictwie. Mimo solidnych fundamentów wzrostu, na cięcie stóp procentowych przyjdzie nam jeszcze długo poczekać.

Źródło: Freepik

Największym rozczarowaniem okazała się produkcja budowlano-montażowa, która nieoczekiwanie spadła o 2,4 proc. w ujęciu rocznym (wobec 5,2 proc. wzrostu miesiąc wcześniej). Sektor ten ma trudności z przełamaniem pesymizmu i spełnieniem rynkowych oczekiwań w zasadzie od początku roku.

GUS zasygnalizował jednak nieregularny charakter rozliczeń po zakończeniu robót w części firm, co oznacza, że lipcowy wynik może być jedynie przesunięciem księgowym.

“Poprzeczkę ustawiliśmy być może zbyt wysoko, co nie oznacza, budowlanka w ogóle nie porusza się w górę. Porusza, ale niezbyt spektakularnie” – wskazują ekonomiści mBanku.

Zimny prysznic z budownictwa z nawiązką zrekompensował rynek pracy. Wzrost wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw przyspieszył do 6,8 proc. r/r (wobec 5,9 proc. miesiąc wcześniej), wybijając się mocno ponad konsensus rynkowy.

„W przypadku płac, które zaskoczyły najmocniej w tym roku (…) Naszym zdaniem może to wynikać z dobrego sezonu turystycznego, który sprzyjał wyższym wynagrodzeniom. Świadczy o tym choćby wysokie obłożenie w hotelach. Wsparciem dla krajowej branży mogły być również upały i liczne pożary na południu Europy” – wyjaśniają analitycy.

Sektor MŚP wraca do inwestycji w sztuczną inteligencję. Liczy się efekt, nie moda?

Przemysł ciągnie wzrost, konsument z umiarem

Lokomotywą polskiej gospodarki w 2026 roku pozostaje przemysł – produkcja wzrosła w lipcu o 5,1 proc. r/r (a po wyeliminowaniu wahań sezonowych o 0,5 proc. m/m). Sektor napędzają głównie dobra inwestycyjne, elektronika oraz maszyny, a w dalszej części roku wsparciem będą środki z UE i zamówienia w branży obronnej.

Sprzedaż detaliczna urosła o 3,9 proc. r/r – nieco poniżej oczekiwań rynkowych, na co wpływ miał jednorazowy spadek sprzedaży paliw po zatrzymaniu programu CPN. Zakupy samochodów, kosmetyków oraz farmaceutyków osiągają jednak historyczne maksyma.

“Sprzedaż detaliczna historycznie podąża za wynagrodzeniami. Spodziewając się ich stabilizacji nakładamy jednocześnie kaganiec na możliwe wzrostu samej sprzedaży” – podkreślają ekonomiści mBanku.

Rekordowy popyt na kredyt i inflacyjne ryzyka

Wskaźnik inflacji CPI przyspieszył w lipcu do 3,0 proc. r/r (z 2,5 proc.), głównie przez blisko 14-procentowy skok cen paliw po wygaśnięciu promocji CPN. Inflacja bazowa wzrosła nieznacznie z 3,0 proc. do 3,1 proc. r/r. Eksperci ostrzegają, że susze na południu i zachodzie Europy mogą podbić ceny żywności po zbiorach.

“W horyzoncie najbliższych miesięcy spodziewamy się umiarkowanego wzrostu inflacji w stronę górnego ograniczenia od celu NBP (…) Nasza aktualna prognoza zakłada spadek inflacji bazowej w kierunku 2% r/r w ostatnim kwartale 2027” – prognozują ekonomiści mBanku.

W obszarze podaży pieniądza M3 (wzrost o 11,3 proc. r/r) uwagę zwraca dynamiczny wzrost zadłużenia gospodarstw domowych. Należności kredytowe wzrosły o ponad 7,5 mld zł – co jest największym miesięcznym przyrostem od 5 lat. Ponadto łączna wartość gotówki w obiegu po raz pierwszy w historii przekroczyła okrągły poziom 500 mld zł.

Kiedy RPP obniży stopy procentowe?

Mimo że wzrost PKB za II kwartał (3,8 proc. r/r) ułożył się dokładnie z lipcową projekcją NBP, a wolniejszy wzrost płac w całej gospodarce narodowej (5,5 proc. r/r wobec zakładanych 6,3 proc.) zdejmuje z banku centralnego presję na gwałtowne zacieśnianie, Rada Polityki Pieniężnej nie spiętrzy decyzji o obniżkach.

„Choć naszym zdaniem Rada jest gołębia, podwyższona inflacja (w tym bazowa) połączona z niezłą koniunkturą będzie ograniczać zapędy Rady do obniżek stóp procentowych. Przestrzeń na ich wystąpienie utworzy się drugiej połowie 2027 roku. Prognozujemy obniżkę stóp na lipiec 2027. Jednocześnie należy wskazać, że poprzeczka do podwyżek stóp zawieszona jest bardzo wysoko” – podsumowują analitycy mBanku.

źródło: mBank, Bankier, PAP

Zobacz też