Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Negatywne nastroje przedsiębiorców? Tak, ale z nutą optymizmu

Miesięczny Indeks Koniunktury spadł w sierpniu po raz czwarty, podtrzymując tym samym przewagę negatywnych nastrojów wśród przedsiębiorców. Co na to wpływa? Jak firmy patrzą w przyszłość?

Biznesmen w trakcie pracy.
Źródło: Freepik

Miesięczny Indeks Koniunktury, który ma badać nastroje przedsiębiorstw w Polsce, spadł nieznacznie w sierpniu o 0,3 pkt do 97,8 pkt – poinformował Polski Instytut Ekonomiczny. Dodał, że to czwarty miesiąc z rzędu, w którym nastroje negatywne przeważają nad pozytywnymi.

W sierpniu MIK czwarty raz z rzędu jest poniżej poziomu neutralnego (100 pkt). Oznacza to, że nastroje negatywne przeważają nad pozytywnymi wśród przedsiębiorców. Jednocześnie Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) zauważył, że trzy spośród siedmiu badanych obszarów działalności są powyżej poziomu neutralnego, tj. płynność finansowa, wynagrodzenia i zatrudnienie.

Instytut wyjaśnił, że na sierpniowy wynik, podobnie jak w lipcu, wpłynęła przewaga ocen negatywnych w pozostałych obszarach, choć od czerwca poprawiają się wyniki dotyczące nowych zamówień i wartości sprzedaży.

Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) jest narzędziem badającym nastroje gospodarcze przedsiębiorstw w Polsce. Przygotowywany jest co miesiąc na podstawie pomiarów w siedmiu obszarach działalności firm. Poziomy liczbowe obliczane są na podstawie wyników badania przeprowadzonego na 500 przedsiębiorstwach w czterech kategoriach wielkościowych i pięciu branżowych.

Czego obawiają się polscy pracodawcy? Poznaj plany firm.

Niewiele firm chce zwiększyć zatrudnienie

“Ponad połowa badanych firm ocenia płynność finansową jako dostateczną, by zapewnić ciągłość funkcjonowania firmy przez okres powyżej trzech miesięcy, a 32 proc. przez 2-3 miesiące” – przekazali autorzy raportu.

Dodali, że większość firm (94 proc.) deklaruje utrzymanie poziomu wynagrodzeń pracowników przez najbliższe trzy miesiące, a 5 proc. firm chce je zwiększyć. Poziom zatrudnienia planuje utrzymać 81 proc. firm, a 13 proc. chce go zwiększyć.

Wskaźnik wartości sprzedaży urósł o 3 pkt do 88,3 pkt, ale pozostaje ciągle poniżej poziomu neutralnego – wskazali eksperci Instytutu. Dodali, że rośnie też wskaźnik liczby nowych zamówień, o 2,6 pkt do 89,1 pkt, choć od lutego jest on poniżej poziomu neutralnego. Wartość dla komponentu mocy produkcyjnych w miesiąc spadła o 4,2 pkt do 89,1 pkt.

Według PIE wskazuje to, że “przy posiadanym portfelu zamówień przeważają przedsiębiorstwa ze zbyt dużymi mocami produkcyjnymi nad firmami ze zbyt małymi mocami”.

Wyhamowanie rynku pracy? “Rozczarowujące dane”, dowiedz się więcej.

Co utrudnia inwestowanie firmom?

Z kolei wartość wskaźnika w obszarze inwestycji utrzymuje się na podobnym poziomie co w lipcu, osiągając 85,4 pkt. PIE przypomniał, że w czerwcu wartość ta pierwszy raz w historii badania przekroczyła poziom neutralny.

“W bieżącym odczycie 1/3 badanych firm inwestowała w ostatnich trzech miesiącach, połowa nie inwestowała, bo nie było takiej potrzeby, a 17 proc. nie poniosło wydatków inwestycyjnych, bo możliwości finansowe na to nie pozwoliły” – dodał Instytut.

Cytowana w raporcie starsza analityczka z zespołu foresightu gospodarczego w PIE Katarzyna Zybertowicz oceniła, że potencjał przedsiębiorstw jest nadal niedopasowany do popytu, gdyż wiele firm ma zbyt duże moce produkcyjne. Zwróciła uwagę, że nie widać także wyraźnej poprawy w dynamice sprzedaży i zamówień mimo wzrostu w ujęciu miesięcznym.

“Firmom doskwiera nie tylko presja popytowa, ale także kosztowa, o czym świadczą wskazania na uciążliwość takich barier, jak: wysokie koszty pracownicze i ceny energii. Dodatkowo w sierpniu połowa firm wskazała na uciążliwość zatorów płatniczych” – przekazała Zybertowicz.

Firmy z lepszą sytuacją finansową. Jest lepiej niż rok wcześniej?

Jak długo firmom wystarczą środki?

Instytut poinformował, że w sierpniu nastroje pozytywne przeważają nad negatywnymi w branży TSL (transport, spedycja, logistyka), gdzie MIK wyniósł 103,7 pkt, oraz w sektorze handlowym (100,1 pkt).

W pozostałych branżach sytuacja jest odwrotna. PIE wskazał, że na sytuację w branży TSL wpłynęła liczba firm planujących zwiększenie etatów nad grupą planującą redukcję (15 proc. wobec 8 proc.).

Jednocześnie ponad połowa firm z sektora deklaruje, że ma środki na funkcjonowanie powyżej 3 miesięcy. Natomiast na wynik w firmach handlowych – według PIE – wpływ miało zwiększenie się udziału firm ze wzrostem wartości sprzedaży i liczby nowych zamówień.

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w II kwartale 2025 r. odnotowano 90 upadłości podmiotów gospodarczych, czyli o 2,2 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. GUS podaje, że mniejszą liczbę upadłości odnotowano w następujących rodzajach działalności: usługach (-11), handlu; naprawie pojazdów samochodowych (-7) oraz zakwaterowaniu i gastronomii (-2).

W pozostałych sekcjach zaobserwowano wzrost liczby upadłości, w tym w najliczniejszych grupach podmiotów z przemysłu (+6) i budownictwa (+6). GUS podał też, że w II kwartale 2025 roku odnotowano 88.728 rejestracji przedsiębiorstw, o 1,2 proc. więcej niż w II kwartale 2024 r.

Małe firmy narażone na opóźnienia płatności? Sprawdź, ile czekają.

Duże przedsiębiorstwa na fali optymizmu?

Najniższą wartość Indeksu odnotowano w budownictwie; spadek o 5,7 pkt do 93 pkt. W firmach usługowych MIK osiągnął 97,3 pkt i spadł o 5 pkt mdm, w produkcyjnych – 98 pkt i spadł o 4,8 pkt. Eksperci zwrócili uwagę, że firmy produkcyjne nie planują nowych zatrudnień, podobnie jak firmy budowlane, w których przypadku zmniejszył się również udział przedsiębiorstw deklarujących wzrost liczby nowych zamówień.

Eksperci Instytutu dodali, że w sierpniu badane firmy są bardziej optymistyczne co do ich sytuacji w ciągu najbliższych trzech miesięcy niż w lipcu. Polepszenia spodziewa się 25 proc. z nich, czyli o 6 pkt proc. więcej, a pogorszenia – 14 proc., czyli o 3 pkt proc. mniej.

W przypadku średnich firm polepszenia spodziewa się taki sam odsetek co pogorszenia (20 proc.), a w dużych optymizm wyraża 10-krotnie większa grupa – 40 proc. wobec 4 proc. przewidujących pogorszenie.

Zybertowicz zwróciła uwagę, że ponad połowa firm deklaruje zasoby wystarczające do funkcjonowania przez ponad trzy miesiące, a poziom zatrudnienia i wynagrodzeń pozostaje stabilny. “Firmy bez względu na wielkość i branżę częściej spodziewają się poprawy sytuacji niż pogorszenia” – zauważyła.

Zobacz też