
Niedobór talentów w Polsce. Problem tkwi w braku kompetencji?
W Polsce największe trudności z rekrutacją talentów mają firmy z branży informacji i komunikacji – wynika z nowego raportu Manpowergroup. W jakich jeszcze branżach jest problem? Jakich kompetencji brakuje na rynku pracy? Jak pracodawcy radzą sobie z wyzwaniami?

57% polskich pracodawców deklaruje trudności z obsadzeniem stanowisk pracy nowymi talentami – wynika z raportu “Niedobór Talentów” opublikowanego przez Manpowergroup. To o 2 pkt proc. mniej niż rok wcześniej. Globalnie 7 na 10 pracodawców zgłasza problemy z rekrutacją nowych pracowników.
Polska jest globalnym liderem, jedynie w Chinach mniej pracodawców deklaruje niedobór talentów. Największe trudności w pozyskiwaniu wykwalifikowanych pracowników mają firmy w Słowacji, Grecji, Japonii i Niemczech.
Mimo, że na tle świata wypadamy niemalże najlepiej, to i tak ponad połowa badanych polskich organizacji ma problem ze znalezieniem odpowiednich kompetencji.
Największe trudności zgłaszają firmy z branży informacji i komunikacji – aż 67% boryka się z wyzwaniami rekrutacyjnymi. Niewiele mniej organizacji, bo 63%, ma takie problemy w branży hotelarstwa, gastronomii i turystyki. Na trzecim miejscu jest produkcja przemysłowa – 61%.
Zatrudnienie odpowiednich specjalistów jest wyzwaniem również w handlu i logistyce, finansach i ubezpieczeniach, technologiach i usługach IT czy w budownictwie i nieruchomościach.
Firmy wracają do zwolnień? Wskaźnik rośnie najszybciej od miesięcy, dowiedz się więcej.
Jakie kompetencje są najtrudniejsze do znalezienia?
Jak wynika z raportu, w Polsce najtrudniej znaleźć następujące kompetencje twarde: inżynieryjne, sprzedaż i marketing, praktyczna znajomość AI. Pożądane są też umiejętności związane z produkcją i wytwarzaniem oraz tworzeniem i rozwojem modeli oraz aplikacji sztucznej inteligencji.
To nie koniec listy. Na rynku brakuje również osób o kompetencjach miękkich. Najbardziej pożądane umiejętności to elastyczność i gotowość do nauki, profesjonalizm i etyka pracy, komunikacja i praca zespołowa, myślenie krytyczne oraz umiejętności cyfrowe. Na światowym rynku pracy brakuje tych samych umiejętności twardych i miękkich. Dodatkowym wyzwaniem jest znalezienie pracowników dobrze organizujących swój czas pracy.
Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze, że Polska zajmuje drugie miejsce na świecie w rankingu absolwentów z nowymi umiejętnościami w wieku 20-24 lata. Co czwarta młoda osoba posiada takie kompetencje. Lepsze wyniki osiągnęła tylko Irlandia.
Jednocześnie najmłodsi Polacy mają największe problemy na rynku pracy. W Polsce poziom bezrobocia w tej grupie w styczniu 2026 roku wyniósł 12,7 proc., co oznacza, że 146 tys. młodych Polaków nie miało pracy.
Młodzi Polacy szukają pracę. Gdzie są oferty dla juniorów? Sprawdź!
Jak pracodawcy radzą sobie z niedoborem talentów?
W jaki sposób pracodawcy w Polsce próbują przezwyciężyć wyzwania rekrutacyjne? 27% osób deklaruje podnoszenie kwalifikacji i przekwalifikowywanie obecnych pracowników. 22% pracodawców podnosi wynagrodzenie. Co piąta osoba zwiększa elastyczność miejsca pracy.
Jedynie 15% deklaruje inwestycje w AI i automatyzację w celu redukcji zatrudnienia. A 10% polskich pracodawców poszukuje talentów na skalę globalną, z krajów o niższych kosztach.
Według analizy Instytutu Badań Strukturalnych, do 2030 roku w zawodach wymagających specjalistycznych umiejętności w Polsce brakować będzie około 400 tys. pracowników. Jednocześnie dorośli Polacy statystycznie za rzadko uczestniczą w szkoleniach. Z danych Ekonomicznego Instytutu wynika, że w 2024 roku zaledwie 23% Polaków w wieku 20-64 lata brało udział w szkoleniach. Średnia unijna wynosi 32%.
Rozważasz zmianę pracy? Sprawdź, jak Polacy oceniają tę decyzję!
Jak firmy przyczyniają się do wyzwań z kompetencjami na rynku?
Czy jednak problem leży tylko po stronie pracowników? Temat jest bardziej złożony. Z danych na rok 2020 wynika, że tylko 11% polskich firm posiadało osoby odpowiedzialne za organizację wewnętrznych szkoleń, gdzie średnia unijna wynosiła aż 40%. A jedynie co czwarta firma zatrudniająca powyżej 10 osób oferowała szkolenia. Wyłania się z tego obraz polskich pracodawców, którzy za rzadko inwestują w rozwój pracowników.
Innym problemem po stronie fim jest kryzys zarządzania i przywództwo oparte na pozornej pewności siebie oraz nadmiernej kontroli.
Praca zdalna w odwrocie. Ile firm planuje zmiany? Sprawdź!
“Kryzys talentów w dużej mierze jest dziś kryzysem zarządzania, a nie realnym brakiem kompetentnych ludzi. Firmy często mówią o braku talentów, ale w praktyce zmagają się z brakiem gotowości organizacyjnej do pracy z ludźmi silnymi, samodzielnymi i wymagającymi. Wielu bardzo dobrych kandydatów odpada nie dlatego, że nie spełniają oczekiwań merytorycznych, lecz dlatego, że są zbyt niezależni, zbyt świadomi swojej wartości albo zbyt dojrzali, by funkcjonować w środowisku opartym na kontroli i hierarchii” – mówi w rozmowie z PulsHR.pl Agnieszka Bojda, business development director w LHH Recruitment Solutions.
Jak wynika z innego raportu Manpowergroup, 28% polskich pracowników nie ufa swoim przełożonym. Kryzys przywództwa ma dalekosiężne konsekwencje – nie tylko w trudnościach z zatrudnieniem talentów, ale też w zaangażowaniu pracowników, poczuciu sensu z wykonywanej pracy czy wiązaniu planów na przyszłość z daną firmą.
Choć na ten moment na tle globalnych problemów z talentami wypadamy nieźle, sytuacja w przyszłości może być gorsza z powodu depopulacji Polski i coraz mniej licznych młodszych grup wiekowych. Dlatego warto inwestować w rozwój kompetencji, zarówno po stronie pracowników, jak i pracodawców.
Źródła: Puls HR, Instytut Badań Strukturalnych, Business Insider

