Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Ogromne długi u ubezpieczycieli? Zaległości przekroczyły 337 milionów złotych

Polacy coraz chętniej kupują polisy, ale mają coraz większy problem z ich regularnym opłacaniem. Na koniec czerwca 2026 roku przeterminowane zobowiązania wobec towarzystw ubezpieczeniowych posiadało blisko 145,5 tysiąca konsumentów i przedsiębiorców. Łączna kwota długu przebiła barierę 337 milionów złotych – wynika z najnowszego raportu Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor. W ciągu zaledwie dwóch lat kwota ta spuchła o blisko jedną czwartą.

Źródło: Freepik

Zgromadzone dane pokazują niepokojący, stale rosnący trend. Odnotowana na koniec czerwca kwota zaległości jest najwyższa od początku monitorowania tego sektora rynku przez BIG InfoMonitor.

W porównaniu z analogicznym okresem sprzed dwóch lat, baza niesolidnych płatników powiększyła się o 13,6 tysiąca podmiotów (wzrost o ponad 10%). Równolegle rośnie też średnia kwota, jaką pojedynczy dłużnik jest winny ubezpieczycielowi.

Średnia zaległość przypadająca na jednego dłużnika:

  • czerwiec 2024 r.: 2 078 zł,
  • czerwiec 2025 r.: 2 184 zł,
  • czerwiec 2026 r.: 2 317 zł (wzrost o 11,5% w dwa lata).

Mapa zadłużenia i profil dłużnika

Analiza geograficzna wskazuje, że epicentrum problemów płatniczych znajduje się w centralnej Polsce. Niechlubnym liderem zestawienia jest województwo mazowieckie – tamtejsi ubezpieczeni zalegają z opłatami na blisko 73 mln zł (ponad 26 tys. dłużników). Kolejne miejsca na podium zajmują odpowiednio województwa wielkopolskie (ponad 37,5 mln zł) oraz śląskie (ponad 36 mln zł).

Jeśli spojrzymy na strukturę demograficzną, największe kłopoty z dopinaniem budżetu na polisy mają osoby w wieku produkcyjnym:

  • 33,5 tys. dłużników to osoby w wieku 35–44 lata (najliczniejsza grupa),
  • 29 tys. dłużników stanowią osoby młodsze, w wieku 25–34 lata.

W obu tych przedziałach wiekowych zdecydowaną większość dłużników stanowią mężczyźni. Jak zauważa Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor, problem ten najczęściej dotyka osoby, które kumulują zobowiązania finansowe.

Nowelizacja Kodeksu pracy. Pracodawca nie uniknie odpowiedzialności za mobbing?

“Polacy z jednej strony chcą się zabezpieczać przed ryzykiem zdrowotnym, majątkowym czy podróżnym, ale nie zawsze są w stanie regularnie opłacać ochronę, którą wybierają. (…) 337 mln zł zaległości to sygnał ostrzegawczy dla rynku. Problemy z terminowym regulowaniem składek dotyczą przede wszystkim osób posiadających jednocześnie kilka polis oraz inne zobowiązania finansowe, takie jak kredyty czy leasingi”.

Rynek rośnie, ale cieniem kładą się oszustwa i AI?

Paradoks polega na tym, że trudności z płatnościami narastają w okresie świetnej koniunktury całej branży. Polskie Towarzystwa Ubezpieczeniowe notują historyczne poziomy sprzedaży. Według oficjalnych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), łączna wartość zebranych składek ubezpieczeniowych w Polsce wzrosła w 2025 roku do poziomu 90,6 mld zł, co oznacza solidny wzrost o 5,8% rok do roku.

Równolegle z dynamicznym rozwojem legalnego rynku ubezpieczyciele muszą jednak stawiać czoła rosnącej fali przestępczości. Dane Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) za 2024 rok pokazują, że w Polsce wykryto aż 32 tysiące wyłudzeń i oszustw ubezpieczeniowych. Ich łączna wartość opiewała na gigantyczną kwotę ponad 675 mln zł – to o 220 mln zł więcej niż rok wcześniej.

W walce z wyłudzeniami kluczowa staje się dziś nowoczesna analityka oraz dokładne prześwietlanie klientów przed zawarciem umowy. Oszuści mają bowiem ułatwione zadanie dzięki nowym technologiom.

“Coraz większego znaczenia nabiera weryfikacja klientów i kontrahentów przy wykorzystaniu danych zewnętrznych. Przestępcy coraz częściej wykorzystują nowoczesne technologie, w tym sztuczną inteligencję, do przygotowywania fałszywych dokumentów i materiałów służących wyłudzeniom odszkodowań” – wskazuje Sylwia Nowak, ekspertka Grupy BIK.

Zobacz też