
Rekordowe inwestycje rozpędzą polską gospodarkę? To będzie rok dużych projektów
Polska gospodarka wchodzi w fazę intensywnego ożywienia, którego fundamentem staną się szeroko zakrojone projekty infrastrukturalne oraz odblokowany potencjał sektora prywatnego. Według najnowszych prognoz analityków Coface, wzrost PKB Polski w 2026 roku osiągnie solidny poziom 3,8 proc. Głównym paliwem dla tego wyniku będzie kumulacja inwestycji wynikająca z harmonogramu Krajowego Planu Odbudowy oraz coraz skuteczniejsza absorpcja funduszy unijnych z polityki spójności.

Eksperci wskazują, że zbliżający się termin wykorzystania środków z KPO wymusza na beneficjentach przyspieszenie prac, co w praktyce oznacza spiętrzenie realizacji dużych projektów właśnie w nadchodzących miesiącach.
Nie bez znaczenia pozostaje również odwilż w sektorze bankowym. Rosnąca akcja kredytowa dla przedsiębiorstw pokazuje, że obniżki stóp procentowych tworzą bardziej sprzyjające warunki dla finansowania inwestycji po stronie sektora prywatnego – zauważają przedstawiciele Coface, wskazując na rosnący optymizm przedsiębiorców.
Konsumpcja i oddech zachodnich sąsiadów
Mimo że dynamika realnego wzrostu płac może wyhamowywać, filarem PKB pozostanie popyt krajowy. Analitycy spodziewają się, że Polacy chętniej sięgną po zgromadzone wcześniej środki, co pozwoli utrzymać dynamikę handlu i usług.
Choć dynamika realnego wzrostu traci obecnie impet, to wcześniejsza akumulacja oszczędności przez gospodarstwa domowe pozwala na obniżenie stopy oszczędności, co powinno wspierać konsumpcję – podkreślają autorzy raportu.
Istotne wsparcie przyjdzie także z zewnątrz, głównie dzięki poprawie kondycji niemieckiego przemysłu. Gospodarka naszego największego partnera handlowego ma szansę na odbicie do poziomu 1 proc. PKB, reagując na rządowe pakiety fiskalne oraz cykliczne ożywienie w Europie Zachodniej.
Dodatkowymi impulsami dla regionu będą niższe ceny energii oraz zwiększone wydatki na obronność, które stymulują innowacje i produkcję przemysłową.
Polska gospodarka u progu. Czy rok 2026 przyniesie przełom?
Cień deficytu i ryzyko ratingowe
Optymistyczne prognozy wzrostu ścierają się jednak z trudną sytuacją finansów publicznych. Coface ostrzega, że Polska stoi przed widmem obniżenia wiarygodności kredytowej, jeśli rząd nie zapanuje nad trajektorią deficytu. Sytuację komplikuje kalendarz wyborczy oraz wewnętrzne tarcia polityczne dotyczące systemu podatkowego.
Zeszłoroczne obniżenie perspektywy ratingów przez 2 z 3 głównych agencji może oznaczać faktyczny spadek ratingu, jeśli trajektoria deficytu finansów publicznych nie ulegnie poprawie – przestrzegają eksperci. Dr Mateusz Dadej, główny ekonomista Coface, wskazuje na konkretne przeszkody w stabilizacji budżetu.
Ustabilizowanie finansów publicznych i ograniczenie deficytu będzie szczególnie dużym wyzwaniem w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych, zaplanowanych na 2027 rok, oraz utrzymującego się konfliktu między Prezydentem RP a rządem w sprawie ustaw podnoszących podatki.
Niewykluczona jest zatem pierwsza od dekady obniżka ratingu Polski, która mogłaby osłabić zaufanie inwestorów do polskich aktywów – twierdzi Dadej.
Minister omawia globalną gospodarkę. “Musimy bronić własnych interesów”
Geopolityka pod znakiem niepewności
W 2026 roku kluczowym czynnikiem ryzyka pozostanie sytuacja na arenie międzynarodowej, w tym relacje z USA pod administracją Donalda Trumpa. Według analityków, coraz bardziej jednostronna polityka Waszyngtonu może prowadzić do nowych napięć handlowych i surowcowych z Unią Europejską.
Dr Mateusz Dadej zwraca uwagę, że dotychczasowe spory werbalne, dotyczące m.in. regulacji Big Tech czy podejścia do wojny w Ukrainie, mogą ponownie przerodzić się w otwarty konflikt ekonomiczny.
Niewykluczone jest też wykorzystanie przez USA swojej pozycji jako kluczowego dostawcy energii, biorąc pod uwagę, że obecnie kraj ten odpowiada za ok. 1/4 importu gazu do UE. W efekcie rosnąca niepewność geopolityczna może wpływać na warunki gospodarcze Unii, w tym na sytuację na rynku energii – podsumowuje ekonomista.
Statystycznie jesteśmy coraz bogatsi. Jak odczuwają to Polacy? Sprawdź!
Stabilizacja cen i tańszy pieniądz
Dobrą wiadomością dla rynku jest prognozowana stabilizacja inflacji, która według Coface ma utrzymać się w ryzach celu inflacyjnego. W pierwszym kwartale br. wskaźnik cen ma wynieść 2,1 proc., by pod koniec roku nieznacznie wzrosnąć do 2,5 proc.
Taka sytuacja otworzy Radzie Polityki Pieniężnej drogę do dalszych cięć kosztu pieniądza. Analitycy przewidują dwie obniżki stóp procentowych w pierwszej połowie roku, co sprowadzi stopę referencyjną do poziomu 3,5 proc. i pozwoli na jej utrzymanie na tym pułapie aż do grudnia.

