
Słodko-gorzkie dane z rynku pracy. Pierwszy spadek bezrobocia od blisko roku
Rynek pracy w Polsce wysłał w kwietniu sprzeczne sygnały. Choć po 11 miesiącach nieprzerwanych wzrostów stopa bezrobocia w końcu drgnęła w dół, szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) kryją w sobie niepokojące trendy. Pozytywny odczyt miesięczny kontrastuje z wyraźnym pogorszeniem sytuacji w skali roku.

Według najnowszych danych resortu, szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec kwietnia 2026 r. wyniosła 6,0 proc. To minimalny, ale zauważalny spadek względem marcowego poziomu 6,1 proc. W urzędach pracy zarejestrowanych było 935,8 tys. osób – o 14,1 tys. mniej niż przed miesiącem.
Sezonowość ratuje statystyki
Eksperci zwracają uwagę, że kwietniowa poprawa to w dużej mierze efekt kalendarza. Ożywienie w budownictwie oraz pracach sezonowych tradycyjnie “zdejmuje” część osób z list urzędów pracy. Prawdziwy obraz rynku wyłania się jednak dopiero przy zestawieniu danych rok do roku.
Liczba bezrobotnych jest obecnie o 133,1 tys. większa niż w kwietniu 2025 r. Dynamika ta przyspiesza: jeszcze w styczniu roczny przyrost wynosił niecałe 110 tys. osób.
Anatomia polskich płac. Mediana ponownie obnaża prawdę o zarobkach!
“Spadek liczby bezrobotnych byłby większy, gdyby nie znacznie mniejsza niż w analogicznym okresie ubiegłego roku skala programów aktywizacyjnych, takich jak prace subsydiowane, staże czy szkolenia” – wyjaśnia resort w komunikacie.
Fundusz Pracy pod lupą
Głównym hamulcem pozytywnych zmian okazuje się ograniczenie finansowania z Funduszu Pracy. Skutki są wymierne: w kwietniu programy aktywizacyjne rozpoczęło jedynie 18 tys. osób, podczas gdy rok wcześniej było ich blisko 33 tys. To spadek o ponad 45 proc.
Mimo to, ministerstwo dopatruje się optymistycznego akcentu w sferze prywatnej inicjatywy:
“Liczba bezrobotnych podejmujących niesubsydiowaną pracę bądź działalność gospodarczą w kwietniu 2026 r. była o ok. 7,2 tys. wyższa niż rok wcześniej. Oznacza to, że gospodarka pozostaje silna”.
Rośnie liczba aktywnych zawodowo seniorów. To nie rozwiązuje problemu?
Polska na tle Europy
Wewnętrzne wyzwania nie zmieniają faktu, że polski rynek pracy wciąż jest jednym z najodporniejszych w Unii Europejskiej. Według metodologii Eurostatu, Polska z wynikiem 3,3 proc. zajmuje trzecie miejsce we wspólnocie pod względem najniższego bezrobocia – ustępując jedynie Czechom i Bułgarii.
Rynek pracy w liczbach – kwiecień 2026:
- najniższe bezrobocie – powiat poznański (1,4 proc.), Poznań i Warszawa (po 1,6 proc.),
- najwyższe bezrobocie – powiat szydłowiecki (22,5 proc.), brzozowski (19,7 proc.) oraz leski (19,1 proc.),
- podaż pracy – do urzędów zgłoszono 37,3 tys. ofert – to spadek o blisko 20 proc. w stosunku do marca,
- najczęściej poszukiwani – robotnicy gospodarczy, pracownicy biurowi, sprzedawcy oraz pracownicy produkcji.
Resort zaznacza, że głównym powodem rejestracji w urzędach dla wielu osób nie jest samo poszukiwanie zatrudnienia, ale chęć uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego (40,9 proc. wskazań).
Przyszłość rynku pracy pozostaje pod znakiem zapytania. Z jednej strony korzystne prognozy PKB na 2026 rok napawają optymizmem, z drugiej – niepewność geopolityczna związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz mniejsze nakłady na walkę z bezrobociem mogą blokować dalszą poprawę wskaźników.
źródło: PAP, Business Insider

