
Stabilizacja na sklepowych półkach? Dynamika cen w styczniu lekko wyhamowała
Początek 2026 roku przynosi konsumentom umiarkowanie optymistyczne wieści z rynku detalicznego. Choć zakupy wciąż są droższe niż przed rokiem, tempo wzrostu cen zaczyna powoli słabnąć.

Z najnowszego raportu “Indeks cen w sklepach detalicznych”, przygotowanego przez UCE Research i Uniwersytety WSB Merito, wynika, że w styczniu codzienne produkty podrożały średnio o 3,7% rok do roku. To spadek o 0,1 punktu procentowego względem grudnia, co eksperci odczytują jako sygnał powolnej normalizacji rynku.
Co w górę, a co w dół?
Styczniowy koszyk zakupowy jest mocno zróżnicowany pod względem dynamiki cen w poszczególnych kategoriach. Podczas gdy niektóre produkty drożały w tempie dwucyfrowym, inne stały się tańsze niż rok temu.
Kategorie z największymi wzrostami:
- używki +10,2% (główny wpływ ma tu wzrost stawek akcyzy),
- chemia gospodarcza +8,3% (wynik rosnących kosztów regulacji środowiskowych),
- słodycze i desery +7,1% (efekt rekordowo wysokich cen kakao i tłuszczów),
- mięso: +6,7%,
- dodatki spożywcze: +5,9%.
Na przeciwnym biegunie znalazły się warzywa (-4,1%) oraz owoce (-3,1%). To jedyne kategorie w zestawieniu, które zanotowały realny spadek cen.
Według dr inż. Anny Motylskiej-Kuźmy z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW, za ten trend odpowiada silniejszy złoty, który obniżył koszty importu, oraz stabilne ceny paliw, redukujące wydatki na transport.
Gospodarczy prymus Europy? Polska kończy rok z najmocniejszym wynikiem od lat
Dlaczego w sklepach jest drożej niż w oficjalnych komunikatach o inflacji?
Wielu konsumentów zauważa różnicę między raportowaną przez GUS inflacją (wskaźnik CPI), a tym, co widzą przy kasie. Eksperci wyjaśniają, że CPI obejmuje szeroki koszyk dóbr, w tym energię i paliwa, które ostatnio taniały.
Tymczasem ceny w sklepach detalicznych są bardziej czułe na czynniki strukturalne, takie jak.
- Koszty pracy – rosnąca presja na wynagrodzenia w handlu i produkcji.
- Podatki pośrednie – zmiany w akcyzie uderzające w konkretne branże.
- Surowce specyficzne – globalne problemy z podażą kakao czy cukru, które nie reagują na spadki cen ropy.
Uważaj na SMS-y o zwrocie podatku! To mogą być oszuści!
Prognozy na kolejne miesiące
Analitycy przewidują, że styczeń był zapowiedzią trwalszego trendu. Dr Joanna Myślińska-Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito prognozuje, że w najbliższych miesiącach dynamika wzrostu cen całego koszyka zakupowego może spaść do poziomu 3–3,5%, a w przypadku samej żywności nawet do 2,5–3%.
“Dla konsumentów to pozytywny sygnał krótkoterminowej stabilizacji. Handel detaliczny zaczyna odbudowywać marże bez konieczności wprowadzania szokowych podwyżek, co wynika z globalnego spadku cen surowców rolnych” – ocenia dr Myślińska-Wieprow.

