Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Styczeń pogrzebał nadzieję na ożywienie w przemyśle? Nowe dane GUS

Główny Urząd Statystyczny podał, że produkcja przemysłowa w styczniu 2026 r. spadła 1,5 proc. w ujęciu rocznym, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 6 proc. Jak dane komentują ekonomiści?

Źródło: Freepik

Wyniki polskiego przemysłu były w styczniu o niemal 5 proc. poniżej trendu sprzed pandemii, czyli z lat 2015-2019 – napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, styczeń pogrzebał nadzieję na wyrwanie się przemysłu ze stagnacji.

“Znakomity wynik produkcji sprzedanej przemysłu w grudniu 2025 r. (+7,3 proc. r/r) mógł budzić nadzieje, że polski przemysł wreszcie wyrwie się z kilkuletniej realnej stagnacji. Styczeń przyniósł jednak pokaz siły efektów bazy statystycznej i te nadzieje pogrzebał (…)” – czytamy w komentarzu ekonomistów Banku Pekao do danych GUS.

“Nieodsezonowany szereg produkcji przemysłowej spadł na początku 2026 r. o 1,5 proc. r/r, zaś po odfiltrowaniu czynników sezonowych zobaczyliśmy mikro wzrost o 0,4 proc. r/r. Natomiast biorąc pod uwagę szerszą perspektywę, wyniki polskiego przemysłu były w styczniu o niemal 5 proc. poniżej trendu sprzed pandemii (2015-2019)” – podkreślili analitycy.

Wynagrodzenie w górę, zatrudnienie w dół. Co na to ekonomiści? Sprawdź!

Które sektory przemysłu były najmocniejsze?

Dodali, że w strukturze sektorowej produkcji przemysłowej widoczny jest także “silny wpływ czynników pogodowych”. Przypomnieli, że tegoroczny styczeń według danych IMGW był najzimniejszy od dekady.

“W efekcie – mimo że spadki były szeroko rozlane i dotyczyły 21 z 34 działów przemysłu – drugim najmocniejszym sektorem była energetyka i ciepłownictwo. Palmę pierwszeństwa w rocznej dynamice wzrostu dzierżył natomiast sektor produkcji “pozostałego sprzętu transportowego”, czyli taboru kolejowego, statków, samolotów i sprzętu wojskowego” – napisali ekonomiści Banku Pekao.

“Okazuje się, że w przemyśle (około)obronnym nawet styczniowe mrozy musiały ustąpić przed gorącym konfliktem za wschodnią granicą Polski” – dodali.

Paradoks polskiej oazy. Wzrost w cieniu odsetkowej pułapki? Sprawdź!

Jakie są dalsze prognozy?

“Słabsza aktywność gospodarcza w styczniu może być spowodowana pogodą i kalendarzem. Spadki zanotowały działy przemysłu produkujące dobra konsumpcyjne trwałe i nietrwałe, utrzymał się jednak wzrost w kategoriach dóbr inwestycyjnych. Niskie temperatury w lutym sugerują, że także ten miesiąc będzie słaby, ale bardziej w budownictwie niż przemyśle” – poinformowali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do danych GUS.

Zakładamy, że cały I kw. 2026 r. przyniesie niższy wzrost PKB od 4 proc. zanotowanych w IV kw. 2025 r.” – wyjaśnili eksperci.

Finanse publiczne pod ścianą. Rada Fiskalna i MFW wzywają do radykalnych cięć, dowiedz się więcej.

Dodali, że w ich opinii jest to przejściowe osłabienie aktywności gospodarczej i podkreślili, że inne wskaźniki sugerują, iż gospodarka odbija. Wskazali, że poprawa zamówień eksportowych jest widoczna w całej Środkowej Europie, poza tym trwa ożywienie inwestycji publicznych w Polsce, co powinno doprowadzić do wzrostu produkcji w kolejnych miesiącach.

GUS podał również, że produkcja budowlano-montażowa w styczniu spadła o 12,8 proc. rdr, a miesiąc do miesiąca obniżyła się o 65,2 proc.

“Najsilniejszy spadek dotknął budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej, czyli m.in. dróg i kolei, co nie powinno dziwić – takie prace toczą się pod gołym niebem i są wrażliwe na warunki atmosferyczne” – czytamy w komentarzu Banku Pekao. 

Zobacz też