Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Zakupy online coraz popularniejsze w Polsce. Jesteśmy w czołówce Europy

Polska zajmuje ósme miejsce w Europie pod względem dynamiki wzrostu e-zakupów – informuje “Rzeczpospolita”. Gdzie tkwi niewykorzystany potencjał? Które kraje wyprzedziliśmy, a które są przed nami w europejskim zestawieniu wyników e-handlu?

Źródło: Magnific

W latach 2025–2029 wartość sprzedaży internetowej w Polsce ma rosnąć średnio o 9 proc. rocznie, co daje ósme miejsce w Europie, gdzie rynek ma zyskiwać 7,7 proc. – wynika z najnowszego raportu ECDB „eCommerce in Europe 2026”, którego wyniki jako pierwsza opisuje „Rz”.

W tym roku wartość zakupów internetowych Polaków może według szacunków sięgnąć nawet 160 mld zł. Coraz wyraźniejsza jest na rynku ogromna presja cenowa ze strony chińskich rywali: Temu, Sheina czy AliExpressu. Wedle badania Gemius dla Izby Gospodarki Elektronicznej 93 proc. internautów zrobiło zakupy online w ciągu ostatnich sześciu miesięcy – pisze „Rz”.

Trzęsienie ziemi w polskim e-commerce? TikTok Shop oficjalnie ruszył, dowiedz się więcej!

Polska nie wykorzystała jeszcze potencjału zakupów spożywczych online

Wielu ekspertów wskazuje, że jednym z największych niewykorzystanych obszarów pozostaje rynek zakupów spożywczych online. „Są w Polsce znacznie mniej rozwinięte niż na dojrzałych rynkach Europy Zachodniej czy w USA. To ważne, bo grocery nie jest kategorią okazjonalną. To zakupy robione często, regularnie, czasem kilka razy w tygodniu” – mówi dziennikowi Krzysztof Surowiecki. „Jeśli część tego koszyka przeniesie się do internetu, e-commerce przestanie być dodatkiem do handlu, a stanie się stałym elementem nawyków zakupowych. To właśnie mogłoby szybko podnieść udział sprzedaży online w całym handlu” – dodaje.

Polskę w e-handlu na razie wyprzedzają m.in. Turcja, Bułgaria, Bośnia i Hercegowina, Malta, Rosja, Mołdawia i Portugalia. Za naszym krajem uplasowała się Norwegia i Austria.

Wielki Brat patrzy. Skarbówka śledzi auta firmowe miejskimi kamerami? Sprawdź!

Unia Europejska zaostrza politykę celną w celu wyrównania szans rynkowych

Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze, że 1 lipca 2026 roku weszło w życie zryczałtowane cło od paczek spoza Unii Europejskiej o wartości do 150 euro. Do tej pory przesyłki o wartości poniżej 150 euro (niespełna 640 zł) były zwolnione z opłat celnych. Od lipca za każdą kategorię towarową w paczce trzeba będzie zapłacić ryczałt w wysokości 3 euro (ok. 12,8 zł). System ma być jednak maksymalnie bezobsługowy dla kupującego.

Wprowadzenie zryczałtowanego cła to zaledwie pierwszy krok unijnej reformy, która docelowo ma wyrównać szanse rodzimego biznesu w starciu z azjatycką konkurencją. Kolejne uderzenie w portfele nastąpi jesienią.

Co to jest “Chiński szok 2.0”? Polska gospodarka straciła w 2025 r. ponad 11 mld zł, dowiedz się więcej!

“Zmiany w przepisach dotyczących towarów kupowanych na pozaunijnych platformach internetowych zostały rozłożone na trzy etapy – pierwszy to właśnie ten, który wchodzi od 1 lipca (…). Drugi etap zaplanowany został na początek listopada, zapewne 1 listopada, kiedy w życie wejdzie opłata manipulacyjna, czyli handling fee” – zapowiada Marcin Łoboda.

Nowa opłata manipulacyjna również będzie naliczana od każdej kategorii towarowej. Szacuje się, że jej wysokość wyniesie między 2 a 4 euro. Ma ona pokryć koszty obsługi celnej, kontroli oraz koszty środowiskowe generowane przez miliony drobnych paczek.

Zobacz też