Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Analitycy PZU z wytęsknieniem czekają na 2026 rok. Nadchodzi wzrost popytu?

Mimo globalnych niepewności, polski konsument wchodzi w 2026 rok w doskonałej kondycji finansowej?

Źródło: Freepik

Najnowsze dane za listopad i grudzień 2025 r. dotyczące sprzedaży detalicznej, wynagrodzeń oraz rynku pracy dają analitykom PZU solidne podstawy do optymizmu.

Według autorów raportu, w najbliższych kwartałach czeka nas wyraźny wzrost popytu krajowego, napędzany realnym przyrostem dochodów i rekordowymi nastrojami społecznymi.

Polacy stawiają na dobra trwałe

Choć surowe dane GUS dotyczące wzrostu sprzedaży detalicznej w listopadzie (+3,1% rdr) okazały się nieco niższe od rynkowego konsensusu, głębsza analiza pokazuje znacznie bardziej optymistyczny obraz.

Po wyeliminowaniu czynników sezonowych sprzedaż wzrosła o 5,5% w ujęciu rocznym, a wyrównany sezonowo indeks sprzedaży osiągnął kolejny historyczny rekord.

Co będziemy kupować w 2026 roku? Marki już się “zbroją”

Szczególnie istotna jest struktura zakupów. Polacy chętniej inwestują w dobra trwałego użytku, co jest klasycznym sygnałem wiary w stabilność własnych finansów:

  • meble oraz sprzęt RTV i AGD – wzrost o 16,6% rdr.,
  • samochody – wzrost o 12,9% rdr.,
  • odzież i obuwie – wzrost o 12,2% rdr.

W ocenie analityków PZU, te liczby jednoznacznie potwierdzają, że “kondycja polskiego konsumenta pozostaje bardzo dobra”.

Portfele puchną dzięki realnemu wzrostowi płac

Kluczowym paliwem dla nadchodzącego ożywienia popytu jest wzrost wynagrodzeń, który wyprzedza inflację. W listopadzie nominalne płace w sektorze przedsiębiorstw wzrosły o 7,1% rdr.

Na ten wynik zapracowały m.in. wypłaty nagród i premii, szczególnie widoczne w górnictwie (skok o 57,2% mdm) oraz energetyce (+16,5% mdm).

Nie tylko przemysł wydobywczy notuje wzrosty. Dynamicznie rozwija się również transport i gospodarka magazynowa, gdzie realny wzrost płac osiągnął 4,5% rdr.

Stabilny wzrost dochodów w ujęciu realnym sprawił, że Polacy nie tylko wydają więcej, ale też wykazują rekordową skłonność do oszczędzania – stopa oszczędności w połowie 2025 roku była najwyższa od blisko pięciu lat – tłumaczą autorzy.

Rok 2025 był w ocenie Polaków dobry? Co z finansami? Sprawdź!

Rekordy i dyscyplina finansowa

Obniżki stóp procentowych wyraźnie ożywiły rynek kredytowy. Według danych BIK, październikowa sprzedaż kredytów mieszkaniowych osiągnęła rekordowy poziom 10,86 mld zł. Co ciekawe, Polacy wykazują się przy tym dużą odpowiedzialnością finansową.

Z raportu wynika, że masowo nadpłacamy i spłacamy kredyty przed terminem. W pierwszej połowie 2025 roku wartość wcześniejszych spłat odpowiadała połowie nowej akcji kredytowej. To zjawisko tworzy dodatkową przestrzeń w budżetach domowych na przyszłe zakupy konsumpcyjne.

Przełom na rynku pracy?

Bardzo pozytywnym sygnałem jest odwrócenie trendu na rynku pracy. W ubiegłym miesiącu liczba etatów wzrosła o 9,3 tys. w ujęciu miesięcznym. To niemal dwukrotnie więcej, niż wskazywałby na to wzorzec sezonowy (zazwyczaj ok. 5 tys.). Przyrost miejsc pracy jest rozłożony równomiernie w różnych ośrodkach, co sugeruje trwałe ożywienie.

“Długo oczekiwane odwrócenie trendu spadkowego w popycie na pracę, w końcu się materializuje” – podkreślają autorzy raportu PZU.

Rynek pracy niepokoi? Kompetencje na wagę złota!

Optymizm największy od lat

Wszystkie te czynniki znajdują odzwierciedlenie w nastrojach konsumenckich. Grudniowe wskaźniki oceny sytuacji bieżącej oraz przyszłości są najlepsze od 2019 roku. Polacy czują się bezpiecznie na rynku pracy, widzą realny wzrost swoich dochodów i są gotowi na dokonywanie ważnych zakupów – a przynajmniej tak wskazują analitycy PZU.

Połączenie stabilnej pracy, wyższych płac i tańszego kredytu ma sprawić, że popyt krajowy pozostanie w najbliższych kwartałach głównym motorem napędowym polskiej gospodarki.

Zobacz też