
Rok 2025 był w ocenie Polaków dobry? Nie w kwestii pieniędzy
“Oceny roku 2025 w odniesieniu do Polski i świata są generalnie lepsze niż oceny roku 2024, choć poprawa jest niewielka” – czytamy w raporcie CBOS. Jak Polacy oceniają rok 2025 pod kątem osobistym, zawodowym i finansowym?

62 proc. badanych stwierdziło, że 2025 r. – najogólniej rzecz biorąc – był dla nich osobiście dobry. W wymiarze osobistym, zawodowym oraz w odniesieniu do Polski i świata ankietowani oceniają go generalnie lepiej niż poprzedni – wynika z badania CBOS.
Jak wynika z najnowszego badania CBOS, Polacy oceniają 2025 w wymiarze osobistym, zawodowym oraz w odniesieniu do Polski i świata generalnie lepiej niż 2024 r., choć poprawa jest niewielka.
Ponad trzy piąte badanych (62 proc.) stwierdziło, że rok 2025 – najogólniej rzecz biorąc – był dla nich dobry. Jednak zaledwie 7,9 proc. ankietowanych uznało mijający rok za bardzo dobry dla siebie.
Mimo iż łączny odsetek dobrych ocen roku 2025 jest minimalnie wyższy niż w odniesieniu do roku 2024 (wzrost o 1,9 pkt proc.), to ubyło ocen dobrych (spadek o 3,4 pkt proc.), a przybyło dość dobrych (wzrost o 4,9 pkt proc.).
Co będziemy kupować w 2026 roku? Marki już się “zbroją”, dowiedz się więcej.
Dobra passa Polaków trwa od 2005 roku?
Na ubiegłorocznym poziomie w odniesieniu do wymiaru osobistego utrzymuje się odsetek wskazań oceny “ani dobry, ani zły” (obecnie 27,4 proc.). O 1,8 pkt proc. ubyło natomiast ocen negatywnych (obecnie 10,3 proc.). W niemal równym stopniu ubyło wskazań odpowiedzi “bardzo zły” i “zły” (łącznie o 1 pkt proc.), jak i “raczej zły” (spadek o 0,8 pkt proc.).
“W dłuższej perspektywie warto też zauważyć, iż generalnie od 2005 do 2025 roku nieustająco dominowały grupy respondentów oceniających, że mijający rok był dla nich dobry. Ten okres względnej prosperity Polaków zbiega się z przynależnością Polski do Unii Europejskiej” – ocenili autorzy badania.
Respondenci pracujący zarobkowo, choćby w niepełnym wymiarze godzin, oceniali także, jaki był upływający rok dla ich zakładów pracy. 64 proc. uznało go w tym wymiarze za – najogólniej rzecz biorąc – dobry. Pozytywnych ocen jest więcej o 5,3 pkt proc. niż rok temu, przy czym przybyło przede wszystkim bardzo dobrych i dobrych (łącznie o 4,4 pkt proc.).
Rynek pracy w 2026 roku. To nas czeka? Sprawdź!
Więcej pozytywnych i neutralnych ocen dla Polski?
Na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego kształtuje się odsetek badanych uważających mijający rok za zły dla swoich zakładów pracy (12,1 proc., wzrost o 0,5 pkt proc.). Zmniejszyła się natomiast grupa, która oceniła, że mijający rok był dla ich zakładów pracy “ani dobry, ani zły” (19,7 proc, spadek o 6,9 pkt proc.).
Na tle pracujących w innych sektorach znacznie gorszymi ocenami 2025 roku w odniesieniu do swojego miejsca pracy wyróżniają się badani pracujący w prywatnych gospodarstwach rolnych. Wśród nich ocen pozytywnych jest 41 proc.
Niemal tyle samo badanych mijający rok uważa za dobry dla Polski (35,7 proc.), co tych, opisujących go jako “ani dobry, ani zły” (35,4 proc., wzrost o 2,1 punktu).
Wśród ocen pozytywnych przybyło przede wszystkim dobrych i bardzo dobrych (łącznie o 2 pkt proc.). W porównaniu z poprzednim rokiem ubyło ocen negatywnych (25 proc., spadek o 2,9 pkt proc.).
Oszczędzimy 25 mld zł? Prognozy RPP na 2026 rok, dowiedz się więcej.
Rok 2025 nie był dobry dla świata?
W odniesieniu do świata większość badanych (55,9 proc.) uważa, że rok 2025 był dla świata zły. Jest to nieznacznie mniej niż w odniesieniu do roku ubiegłego (spadek o 1,4 pkt proc.).
Pozytywne oceny wystawiło mu jedynie 12,7 proc. respondentów, czyli tylko nieznacznie więcej niż przed rokiem (wzrost o 1,4 pkt proc.). W porównaniu z poprzednim rokiem nieznacznie przybyło też uważających mijający rok za “ani dobry, ani zły” (24,4 proc.).
“Rok 2025 jest w ocenie badanych jednym z siedmiu najgorszych dla świata w okresie objętym badaniami, czyli od roku 1986” – czytamy.
“Wyniki dotychczasowych badań pokazują, iż – w odbiorze Polaków – pandemia COVID-19 rozpoczęła trwający już sześć lat okres złej passy dla naszego globu, a pierwszy rok wojny na Ukrainie skutkował jeszcze okresowym pogłębieniem negatywnych nastrojów” – podkreślili autorzy.
Bunt AI, upadek krypto i ślub Taylor Swift. Przed nami szalony rok 2026? Sprawdź!
A co z sytuacją materialną Polaków?
43,9 proc. badanych Polaków uważa, że w 2025 r. pogorszyła się ich sytuacja materialna. 41,6 proc. respondentów widzi jej poprawę – wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.
Ankietowani zostali zapytani o ocenę swojej osobistej sytuacji finansowej w końcu 2025 r. w porównaniu z ich sytuacją na początku tego roku. 43,9 proc. badanych odpowiedziało, że ich sytuacja się pogorszyła, z czego 14,7 proc. wskazało, że “zdecydowanie”, a 29,2 proc. uznało ją za “raczej gorszą”.
Jako “zdecydowanie” lepszą swoją sytuację oceniło 8,2 proc. ankietowanych. Odpowiedź “raczej lepszą” wybrało 33,4 proc., a 14,5 proc. odpowiedziało, że nie odczuło pogorszenia lub poprawy.
Wcześniej pisaliśmy też na 26.piętrze, że choć liczba posiadaczy bankowych kart kredytowych zmalała w ujęciu rocznym, to ich miejsce zajęły karty kredytowe od firm pożyczkowych. Co czwarty posiadacz takiej karty spóźnia się z regulacją swoich należności – podało Biuro Informacji Kredytowej.
Jednocześnie 28 proc. badanych Polaków zmuszona jest bardzo ograniczać wydatki, aby opłacać rachunki i inne bieżące zobowiązania. Brak jakichkolwiek oszczędności deklaruje 21 proc. Polaków; kolejne 17 proc. ocenia, że po utracie dochodu utrzymałoby się najwyżej miesiąc.
Seniorzy w rekordowym długu? Zaczyna się od drobnych zobowiązań, dowiedz się więcej.
Spirala zadłużeń rośnie?
Pisaliśmy też na 26.piętrze, że przeciętny niesolidny dłużnik w Polsce ma 34 tys. 477 zł zaległych zobowiązań kredytowych i pozakredytowych – wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK. Ze spłatą obu kategorii długów nie radzi sobie ponad 405 tys. osób.
Fiskus zagląda do szaf. Sprzedający na Vinted, Allegro i OLX pod lupą skarbówki, dowiedz się więcej.
Dane wskazują na duże zróżnicowanie problemów i narastającą skalę wpadania w spiralę zadłużenia. Najwyższe kwoty zaległości generowane są przez kredyty bankowe, ale to drobniejsze, masowe długi pozakredytowe często stanowią pierwszy sygnał narastających kłopotów finansowych.
Eksperci BIG InfoMonitor oceniają, że skumulowany charakter tych zadłużeń wskazuje na głęboko zakorzeniony kryzys finansowy, który dotyka wiele gospodarstw domowych.

