
Oszczędzimy 25 mld zł? Prognozy RPP na 2026 rok
Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe po raz szósty w tym roku. Jak co miesiąc głos zabrał prezes NBP, Adam Glapiński, który wyjaśnił decyzję RPP i podzielił się prognozami na rok 2026. Wszelkie prognozy wskazują, że inflacja utrzyma się w celu Narodowego Banku Polskiego w kolejnych latach – poinformował 4 grudnia prezes Adam Glapiński. Jego zdaniem dynamika cen w krótkim terminie może lekko wzrosnąć i będzie zależeć od taryf energetycznych. Czy RPP obniży stopy procentowe w styczniu i lutym? Jakie są prognozy ekspertów?

– Wszelkie prognozy, w tym instytucji zewnętrznych wskazują na utrzymywanie się inflacji na poziomie zgodnym z celem NBP w kolejnych latach, czyli projekcja tego, co się będzie działo w kolejnych latach, także jest korzystna. Będziemy się utrzymywali w naszym przedziale 2,5 proc. +/- 1 – powiedział Glapiński na konferencji prasowej.
Zastrzegł jednocześnie, że zgodnie z krótkookresową projekcją NBP dynamika cen może nieco wzrosnąć na przełomie tego i następnego roku, ale pozostanie w przedziale odchylenia celu.
– Warto jednocześnie pamiętać, że prognoza NBP zakłada utrzymanie w przyszłym roku obecnego poziomu taryf na energię elektryczną. Pojawiają się tymczasem jakieś sygnały, że taryfy mogą być niższe nawet – przekazał Glapiński.
Jak dodał, jeśli taryfy będą niższe, to inflacja również będzie niższa od listopadowej projekcji banku centralnego.
Znamy nowe stopy procentowe RPP. O ile spadnie rata kredytu? Sprawdź!
Najniższa od 6 lat inflacja?
Prezes zwrócił uwagę na obserwowany spadek inflacji bazowej, która – zgodnie ze wstępnymi listopadowymi szacunkami – spadła poniżej 3 proc. i jest najniższa od sześciu lat.
– Do spadku inflacji bazowej przyczynia się stopniowo malejąca dynamika cen usług. Uporczywy to był proces utrzymywania się zawyżonych cen usług, ale jest dynamika malejąca – ocenił Glapiński.
Złagodzeniu polityki pieniężnej sprzyjał także dalszy spadek inflacji bazowej do najniższego od 6 lat poziomu. W październiku 2025 roku inflacja bazowa, liczona po wyłączeniu najbardziej zmiennych cen żywności i energii, spadła do 3,0 proc.
Ponadto – jak zaznaczył – ważnym czynnikiem stojącym za obniżką było spowolnienie tempa wzrostu płac, które jest obecnie najniższe od 5 lat, a presję płacową ogranicza utrzymujący się spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw.
Na początku listopada dyrektor Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski podczas prezentacji “Raportu o inflacji” poinformował, że gospodarka znajduje się już blisko stanu równowagi, a inflacja w całym horyzoncie projekcji znajduje się w pobliżu celu inflacyjnego, wynoszącego 2,5 proc. plus/minus 1 pkt proc.
W raporcie NBP znalazła się projekcja inflacji i PKB, obejmująca okres do 2027 r., opracowana przy założeniu braku zmian stóp procentowych. Wynika z niej, że w 2026 r. wzrost PKB wyniesie 3,4 proc. W kolejnym roku krajowa aktywność gospodarcza przyspieszy do 3,7 proc.
Inflacja według NBP. Pobiliśmy rekord sprzed sześciu lat, dowiedz się więcej.
Dzięki obniżce stóp procentowych oszczędzimy 25 mld zł?
Dzięki obniżkom stóp procentowych o 175 punktów bazowych w 2025 r. koszty obsługi długu publicznego spadły o 25 mld zł w ciągu dwóch lat – oświadczył prezes NBP Adam Glapiński.
– To istotna nasza pomoc i duża ulga dla finansów publicznych, choć to nie jest cel działań NBP. To uboczny, korzystny skutek wynikający z realizacji naszego głównego celu, czyli redukcji inflacji do celu – stwierdził Glapiński.
Jak dodał szef banku centralnego, obecnie utrzymują się pozytywne tendencje w gospodarce, jest stosunkowo wysoki wzrost i niska inflacja oraz malejące impulsy inflacyjne ze strony rynku pracy, gdzie spadła dynamika płac i w związku ze spadkiem zatrudnienia w przedsiębiorstwach spada presja na płace.
Budżet państwa alarmuje? “Nowelizacji nie będzie”, dowiedz się więcej!
Co jest zagrożeniem dla inflacji?
Glapiński zastrzegł jednak, że istnieją pewne zagrożenia dla inflacji. Wymienił ciągle podwyższoną, mimo spadku, dynamikę cen usług czy nadchodzącą kumulację wydatkowania środków unijnych, co może wywołać wzrost popytu i podwyższyć nieco presję inflacyjną.
Jako “największą słabość polskich finansów” wskazał jednak wysoki deficyt sektora finansów publicznych, który w tym roku ma się zbliżyć do 7 proc. PKB.
– W przyszłym roku ma być nieco mniejszy, ale dalej bardzo wysoki. Ogranicza to przestrzeń do luzowania polityki pieniężnej, a utrzymujący się wysoki deficyt finansów publicznych wyraźnie zwiększa dług publiczny – ocenił Glapiński.
PKB na fali wzrostu. Inwestycje wracają do łask? Sprawdź!
Kiedy będą kolejne obniżki stóp procentowych?
Glapiński pytany podczas konferencji prasowej, czy prawdopodobne jest obniżanie stóp procentowych w styczniu i lutym 2026 r, wskazał, że Rada Polityki Pieniężnej “nie ma w tej chwili takiej perspektywy” i nie zobowiązuje się do żadnych działań w tym zakresie.
– Myślę, że Rada będzie chciała przejść w stan “wait and see”. Zobaczyć, jak zadziałają wszystkie obniżki stóp procentowych, których dokonaliśmy; jaka to jest dynamika, a potem przystąpić do dalszych obniżek – poinformował.
Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała 3 grudnia o obniżeniu stóp procentowych o 0,25 pkt proc., w tym głównej stopy – referencyjnej – do 4 proc. w skali roku. Była to szósta obniżka stóp procentowych w tym roku.
Po zmianach stopa lombardowa wynosi 4,5 proc., stopa depozytowa 3,5 proc., stopa redyskontowa weksli 4,05 proc., a stopa dyskontowa weksli – 4,1 proc. Decyzja RPP była zgodna z przewidywaniami ekonomistów.
Od początku roku stopy procentowe banku centralnego spadły łącznie o 1,75 pkt proc. Główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, została obniżona z 5,75 proc. do 4 proc.
Rynek pracy w 2026 roku. To nas czeka? Sprawdź!
Jakie są komentarze analityków finansowych?
Stopy procentowe mogą zostać obniżone w 2026 roku do 3,25 proc. – napisali analitycy ING Banku Śląskiego, komentując czwartkową konferencję prezesa NBP Adama Glapińskiego.
Ocenili, że pierwsza obniżka jest możliwa już w styczniu, jeśli utrzyma się spadek dynamiki płac oraz zatrudnienia.
“Zgodnie z naszymi oczekiwaniami konferencja prasowa nie dała jednoznacznych wskazówek co do dalszych decyzji RPP, ale Rada pozostaje otwarta na dalsze łagodzenie polityki pieniężnej. (…). Obecnie zakładamy, że inflacja CPI nieznacznie wzrośnie w grudniu 2025 r., a jej spadek oraz komponentu bazowego będzie kontynuowany w I kw. 2026 r.” – napisali w komentarzu analitycy ING Banku Śląskiego.
Zaznaczyli jednak, że jeśli tendencje dezinflacyjne będą silniejsze oraz jeśli utrzyma się dalszy spadek dynamiki płac oraz zatrudnienia, to szanse na styczniowe cięcie stóp będą większe.
“Nasz scenariusz inflacyjny zakłada średnią inflację poniżej 2,5 proc. w 2026 roku. Część ryzyk inflacyjnych wymienianych przez prezesa NBP może się nie zrealizować, wśród nich jest m.in. wygładzenie kumulacji projektów inwestycyjnych z KPO i rozłożenie ich na początek 2027 roku, możliwy dalszy spadek inflacji bazowej, obniżający inflację CPI poniżej 2,5 proc.” – ocenili.
W ich opinii docelowo stopy NBP mogą zostać w przyszłym roku obniżone do 3,25 proc.
Polska to bogaty kraj? Wielu ma wątpliwości, dowiedz się więcej.
Obniżek nie będzie?
Innego zdania był Piotr Bielski, ekonomista Santander Ban Polska. W swoim komentarzu napisał, że z czwartkowej konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego wynika, że w styczniu i lutym RPP pozostawi stopy procentowe bez zmian.
“Glapiński powiedział, że jego własne stanowisko jest dość konserwatywne i byłby zadowolony z utrzymania stopy referencyjnej przez dłuższy czas na obecnym poziomie 4 proc. (który określił jako “doskonały”) – napisał główny ekonomista Santander Bank Polska Piotr Bielski.
“Jednak w jego ocenie inni członkowie RPP mogą preferować obniżenie stóp procentowych do nieco niższego poziomu, prawdopodobnie do 3,75-3,5 proc. Naszym zdaniem komentarze prezesa NBP sugerują, że RPP prawdopodobnie pozostawi stopy procentowe bez zmian w styczniu i lutym” – wyjaśnił Bielski.
Dodał, że w styczniu RPP będzie dysponowała jedynie wstępnymi danymi o inflacji za grudzień, która wzrośnie do 2,6 proc., a w lutym będzie dysponowała tylko ostatecznym wskaźnikiem za grudzień.
“W marcu znany będzie pierwszy szacunek CPI za styczeń, jeszcze przed jego korektą w oparciu o nowe wagi w koszyku, a także wyniki nowej projekcji NBP. Uważamy, że może to wystarczyć do kolejnej obniżki stóp, jeśli tylko ten wstępny odczyt CPI spadnie poniżej 2,5 proc. (jak obecnie przewidujemy) – stwierdził Bielski.
“Następnie spodziewamy się kolejnej obniżki stóp w kwietniu lub maju (bardziej prawdopodobny wydaje się ten drugi termin), co spowoduje, że główna stopa referencyjna wyląduje na poziomie 3,5 proc. i utrzyma się tam do końca roku” – dodał.

