
Odwrót od euro? Polscy przedsiębiorcy mówią “nie” wspólnej walucie
Jeszcze kilkanaście lat temu wejście Polski do strefy euro było marzeniem większości szefów firm. Dziś nastroje są zgoła odmienne.

Z najnowszego badania Grant Thornton wynika, że poparcie dla unijnej waluty wśród liderów polskiego biznesu spadło do rekordowo niskiego poziomu. Aż co trzeci respondent uważa, że Polska nie przyjmie euro nigdy.
Zaledwie 23 proc. szefów średnich i dużych przedsiębiorstw w Polsce chciałoby obecnie rezygnacji ze złotego na rzecz euro. To drastyczny spadek, biorąc pod uwagę, że w 2011 roku zwolennikami takiego rozwiązania było aż 85 proc. badanych.
Od entuzjazmu do głębokiego sceptycyzmu
Droga do obecnego sceptycyzmu była wyboista. Po rekordowym poparciu w 2011 roku, entuzjazm zaczął systematycznie wygasać, osiągając pierwszy krytyczny punkt w 2016 roku (42 proc. poparcia).
Choć lata 2017–2019 przyniosły chwilową odbudowę zaufania do wspólnej waluty (wzrost do 74 proc.), kolejne globalne wstrząsy trwale zmieniły optykę przedsiębiorców.
Pandemia, wysoka inflacja oraz rosnąca zmienność kursowa sprawiły, że w 2024 roku poparcie spadło do 48 proc., a w 2025 roku do 39 proc. Obecny wynik – 23 proc. – jest najniższym odczytem w całej historii badania.
Deregulacje 2.0. Pora na reformy systemowe? Sprawdź!
Szczególną niechęć widać w firmach średniej wielkości (50-249 pracowników), gdzie przeciwko euro opowiada się aż 67 proc. badanych. W dużych przedsiębiorstwach sceptycyzm jest tylko nieco mniejszy – 60 proc. respondentów z tego segmentu nie chce unijnej waluty.
Koniec ery “importu wiarygodności”
Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton, wskazuje na racjonalne podłoże tych nastrojów. Według niego korzyści, które wydawały się oczywiste dwadzieścia lat temu, dziś straciły na znaczeniu.
“Takie wyniki badań mogą zaskakiwać euro-entuzjastów, jednak odczytuję to jako trzeźwy osąd rzeczywistości ekonomicznej. O ile hipotetyczne przystąpienie do wspólnej waluty dwie dekady temu, wkrótce po tym, jak przystąpiliśmy do samej Unii Europejskiej, oznaczałoby wtedy »import wiarygodności«, dzięki przyłączeniu się do grupy krajów z wciąż dobrymi metrykami makroekonomicznymi – a dzięki temu m.in. niższe stopy procentowe i wyższe inwestycje w gospodarce…”
“O tyle dzisiaj, kiedy zdecydowana większość krajów strefy euro jest zadłużona zdecydowanie powyżej kryteriów, jakie same te kraje ustanowiły na początku, makroekonomiczne korzyści z przyjęcia euro byłyby wątpliwe” – podkreśla Marcin Mrowiec.
Stabilny złoty zamiast unijnej waluty
Jednym z kluczowych powodów, dla których przedsiębiorcy przestali tęsknić za euro, jest kondycja polskiej waluty. W 2025 roku średnia miesięczna zmienność kursu EUR/PLN spadła do poziomu 4,8 proc. To jeden z najstabilniejszych okresów w historii, który sprawia, że biznes nie odczuwa palącej potrzeby zmiany.
Autorzy raportu zauważają, że stabilny kurs złotego sprawia, iż polskie firmy niejako “już mają euro”, zachowując jednocześnie korzyści płynące z posiadania własnej waluty. Własny pieniądz pozwala bowiem na prowadzenie niezależnej polityki pieniężnej i działa jako naturalny amortyzator – w sytuacjach kryzysowych słabszy złoty automatycznie wspiera konkurencyjność polskiego eksportu.
Wynagrodzenie w górę, zatrudnienie w dół. Zobacz, co na to ekonomiści!
Czy Polska kiedykolwiek przyjmie euro?
Prognozy samych przedsiębiorców co do daty akcesji są pesymistyczne. Zaledwie 4 proc. wierzy, że mogłoby to nastąpić w najbliższych dwóch latach (2027–2028). Dominującym scenariuszem jest całkowity brak wejścia do strefy euro, co deklaruje 34 proc. ankietowanych. Co piąty badany nie potrafi jednoznacznie określić przyszłości Polski w tym obszarze.
Mimo to, przebywanie poza unią walutową nie jest pozbawione wyzwań. Przedsiębiorcy mają świadomość ryzyk:
- ryzyko kursowe – firmy handlujące z zagranicą muszą mierzyć się z nieprzewidywalnością dochodów,
- koszty zabezpieczeń – aby uniknąć strat, eksporterzy i importerzy są zmuszeni korzystać z kosztownych instrumentów finansowych (hedgingu).
Badanie Grant Thornton, przeprowadzone w listopadzie 2025 roku na grupie 100 top menedżerów i właścicieli firm, pokazuje wyraźnie: polski biznes wybrał stabilność złotego ponad integrację walutową, a wizja euro w Polsce oddala się w niesprecyzowaną przyszłość.

