Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Deregulacje 2.0. Pora na reformy systemowe?

Rusza kolejny etap deregulacji, czyli upraszczania prawa. “Teraz w fazie, którą roboczo nazywamy 2.0, chcemy rozmawiać o zmianach bardziej systemowych, a nie o pojedynczych projektach dotyczących konkretnych instytucji czy przepisów” – powiedział “Rzeczpospolitej” Maciej Berek. Czego dotyczy nowa faza projektu?

Źródło: Maciej Berek/x.com

Rząd zaczyna kolejny etap upraszczania prawa. Na pierwszy ogień pójdą zmiany w procedurach podatkowych i sądowych – informuje “Rzeczpospolita”. To, co zawetował prezydent, ma być ponownie uchwalone – pisze gazeta.

Już nie pojedyncze zmiany, lecz reformy systemowe – tak ma wyglądać kolejna faza deregulacji, czyli eliminowania zbędnych procedur i utrudnień biurokratycznych – zapowiedział to w rozmowie z “Rzeczpospolitą” minister Maciej Berek, szef Rządowego Zespołu Deregulacyjnego.

W odróżnieniu od wdrożonych w ciągu ostatniego roku ponad 120 “punktowych” zmian mają być to reformy o szerszym zasięgu.

“Teraz w fazie, którą roboczo nazywamy 2.0, chcemy rozmawiać o zmianach bardziej systemowych, a nie o pojedynczych projektach dotyczących konkretnych instytucji czy przepisów” – powiedział “Rz” Berek.

Deregulacje w walce z biurokracją? Zalew nowymi przepisami, dowiedz się więcej.

Czego będą dotyczyć pierwsze reformy?

Plany deregulacyjne mają dotyczyć w pierwszej kolejności prawa podatkowego i gospodarczych postępowań sądowych. Jednak raczej nie ma co liczyć na obniżkę danin publicznych.

Jeżeli chcemy utrzymać poziom dochodów państwa, to każda korekta oznacza, że komuś trzeba coś zmniejszyć, a komuś zwiększyć. To zawsze jest politycznie i społecznie wrażliwe” – tłumaczył minister, sugerując równocześnie, że zmiany będą dotyczyły raczej Ordynacji podatkowej i będą polegały na uproszczeniu procedur w relacjach fiskus – podatnik.

Paradoks polskiej oazy. Wzrost w cieniu odsetkowej pułapki? Sprawdź!

Jak nieoficjalnie dowiedziała się “Rzeczpospolita”, taką zmianą ma być np. załatwianie w drodze milczącej zgody umorzenia podatków na kwoty nieprzekraczające równowartości minimalnego wynagrodzenia (obecnie 4806 zł).

Według gazety, w kwestii deregulacji w sądownictwie nie będzie raczej reformy KRS, lecz zmiany proceduralne, które mają przyspieszyć postępowania. Procesy w sprawach gospodarczych mogą się skrócić o kilka miesięcy dzięki możliwości wnoszenia pism sądowych przez pełnomocników stron w formie elektronicznej.

– Krótko jeszcze o tym, co przed nami. Po pierwsze te 161 drobnych zmian (zgłoszonych przez inicjatywę SprawdzaMY), nad którymi będziemy kontynuowali prace. Po drugie chcemy też (…) myśleć o zmianach systemowych. Prawo podatkowe, postępowania sądowe, local content – trzy duże obszary, o których rozmawiamy już bardziej systemowo, nie poprzez takie punktowe, precyzyjne zmiany, tylko szerzej – powiedział minister Maciej Berek podczas konferencji prasowej.

Jak do tej pory przebiegały prace deregulacyjne?

Berek przekazał również, że rząd otrzymał 522 postulaty deregulacyjne od strony społecznej, a do realizacji przyjął 354. Jak dodał, 193 zmiany zostały przyjęte przez rząd, z czego 126 weszło już w życie na poziomie ustaw i rozporządzeń, czy “poprzez inne działania”. Wskazał, że prace nadal trwają w przypadku 161 projektów zmian.

Wśród zrealizowanych postulatów Berek wymienił rozszerzenie tzw. zasady milczącej zgody. Oznacza ona, że w wybranych sprawach brak reakcji organu w określonym terminie oznacza automatyczne załatwienie sprawy na korzyść obywatela. Wskazał też na rozszerzoną możliwość składania pism w procesach sądowych elektronicznie w sprawach cywilnych i karnych.

Mniejsze przedsiębiorstwa skorzystają – jak zauważył Berek – z podwyższenia ze 130 do 170 tys. zł progu wartości zamówienia, od którego musi być zastosowana ustawa Prawo zamówień publicznych. Ma to uprościć procedurę zgłoszenia, co ułatwi mniejszym i małym firmom udział w przetargach.

Po 20 latach podniesiony został również – z 200 do 240 tys. zł – limit rocznych przychodów, powyżej którego przedsiębiorcy zobowiązani są do płacenia podatku VAT.

Minister zwrócił również uwagę, że wprowadzona została jedna baza, w której przedsiębiorcy mogą znaleźć dane rozproszone wcześniej w kilku rejestrach. Nie trzeba już sprawdzać kontrahentów osobno w Krajowym Rejestrze Sądowym, Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i wykazie VAT.

“Rzeczpospolita” przypomina, że deregulacja zaczęła się przed rokiem. Zespół pod kierownictwem Rafała Brzoski wypracował dla rządu 522 postulaty legislacyjne. Do tej pory 126 z nich zyskało kształt obowiązujących przepisów. Proces deregulacyjny częściowo zahamował prezydent Karol Nawrocki, wetując ustawy realizujące 18 postulatów.

Zobacz też