
Nadchodzi droższa majówka. Resort publikuje nowe limity cen paliw
Kierowcy planujący majowe wyjazdy muszą przygotować się na większe wydatki. Minister Energii opublikował najnowsze obwieszczenie w Monitorze Polskim, które wyznacza górne granice cen paliw na nadchodzący długi weekend. Choć mechanizm ochronny nadal działa, limity wzrosły – najbardziej odczują to właściciele aut napędzanych benzyną.

Zgodnie z nowymi wytycznymi, stawki obowiązujące od piątku 1 maja aż do poniedziałku 4 maja włącznie będą wyższe o kilkanaście groszy na litrze względem cen czwartkowych. To najwyższe poziomy cenowe od momentu wdrożenia pakietu osłonowego “Ceny Paliwa Niżej” (CPN).
Ile zapłacimy za litr? Oto nowe limity
Nowe obwieszczenie zamraża ceny na pylonach, ale na znacznie wyższym poziomie niż dotychczas. Porównując nowe limity do stawek z czwartku, podwyżki prezentują się następująco.
- Benzyna 95: maksymalnie 6,46 zł (wzrost o 18 gr)
- Benzyna 98: maksymalnie 6,96 zł (wzrost o 19 gr)
- Olej napędowy (ON): maksymalnie 7,31 zł (wzrost o 15 gr)
Warto podkreślić, że stawki te są wiążące przez cały okres majówki. Kolejne obwieszczenie, określające ceny na wtorek, zostanie opublikowane dopiero w poniedziałek.
System cen maksymalnych
Obecny system opiera się na sztywnej formule matematycznej, której celem jest stabilizacja rynku. Cena, której właściciel stacji nie może przekroczyć, składa się z kilku kluczowych elementów:
“Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT”.
Nad przestrzeganiem tych przepisów czuwa Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). Przedsiębiorcy, którzy zdecydowaliby się na “spekulacyjne” podniesienie cen powyżej wyznaczonego pułapu, muszą liczyć się z dotkliwymi sankcjami – kara finansowa może wynieść nawet 1 mln zł.
Skarbówka uderza w importerów aut. Tysiące pojazdów spoza UE pod lupą KAS!
Podatki w dół do połowy maja
Mimo wzrostu cen maksymalnych, dobrą wiadomością dla portfeli Polaków jest decyzja resortów finansów i gospodarki o przedłużeniu mechanizmów osłonowych. Pierwotnie obniżone stawki podatkowe miały wygasnąć wraz z końcem kwietnia, jednak rząd zdecydował o ich utrzymaniu co najmniej do 15 maja.
Dzięki temu na stacjach wciąż obowiązuje:
- obniżony VAT – stawka 8% zamiast standardowych 23%.
- zredukowana akcyza – obniżka o 29 gr na litrze benzyny i 28 gr na litrze oleju napędowego – to minimalne poziomy dopuszczane przez prawo Unii Europejskiej.
Gdyby nie te mechanizmy, ceny paliw podczas nadchodzącej majówki byłyby jeszcze wyższe. Obecne limity, choć rosnące, wciąż uwzględniają te preferencyjne stawki podatkowe.
źródło: PAP, Business Insider

