Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Miliardy euro na wyciągnięcie ręki? Polska liderem programu SAFE

Polska wyrasta na głównego beneficjenta nowej unijnej strategii obronnej. Z ustaleń w Komisji Europejskiej wynika, że Warszawa będzie pierwszą stolicą, która podpisze umowę pożyczkową w ramach monumentalnego programu SAFE.

Źródło: Wikimedia Commons/Komisja Europejska

Gra toczy się o gigantyczną stawkę: 43,7 mld euro, z czego pierwsze 6,5 mld euro w formie zaliczki może zasilić polską gospodarkę jeszcze w maju.

W najbliższy piątek Warszawa stanie się centrum europejskiej polityki obronnej. Jak dowiedziała się PAP ze źródeł w Brukseli, komisarze Piotr Serafin oraz Andrius Kubilius złożą wizytę w polskiej stolicy, by sfinalizować formalności, które otworzą drogę do bezprecedensowego finansowania modernizacji armii.

Ze strony polskiej dokumenty podpiszą: wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Wyścig z czasem i “okienko zakupowe”

Pośpiech w działaniach rządu i Komisji Europejskiej nie jest przypadkowy. Program SAFE (Secured Armament Fund for Europe), opiewający na łączną kwotę 150 mld euro dla 19 krajów wspólnoty, nakłada na państwa członkowskie konkretny reżim czasowy.

Strategia wzrostu i cienie geopolitycznych ryzyk. Rząd przyjął nowe założenia!

Zgodnie z unijnymi wytycznymi, do końca maja państwa członkowskie mogą samodzielnie decydować o kierunkach zakupów sprzętu zbrojeniowego. Po tym terminie procedura staje się bardziej skomplikowana – każdy zakup będzie wymagał znalezienia partnerów z innych krajów UE. Dla Polski, która posiada ambitny plan modernizacji oparty na krajowym przemyśle, majowy termin jest krytyczny.

“Dążymy do tego, by wszystkie formalności były gotowe na piątek. Polska i Litwa będą prawdopodobnie pierwszymi krajami, które dostaną pieniądze z SAFE” – deklaruje źródło unijne.

Gdzie trafią unijne miliardy?

Polska, z pulą 43,7 mld euro, jest największym pojedynczym beneficjentem programu, wyprzedzając Francję i Węgry (po 16,2 mld euro). Co istotne dla sektora prywatnego i państwowych spółek zbrojeniowych, rząd deklaruje, że aż 89 proc. tych funduszy trafi bezpośrednio do polskiego przemysłu i gospodarki.

Główne cele inwestycyjne to:

  • Tarcza Wschód – kompleksowa budowa fortyfikacji i systemów osłonowych na granicy,
  • systemy antydronowe i przeciwlotnicze – priorytet w obliczu współczesnych konfliktów.
  • artyleria i amunicja – radykalne zwiększenie zdolności ogniowych.
  • infrastruktura podwójnego zastosowania – modernizacja dróg i mostów o znaczeniu wojskowym, co ma bezpośredni wpływ na ogólną kondycję branży budowlanej.

Koniec ery spokoju. “Duży ZUS” przekroczy próg 2000 zł miesięcznie? Sprawdź!

Finansowy bypass i polityczne weto

Droga do podpisania umowy nie była pozbawiona przeszkód wewnętrznych. W marcu prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE, argumentując przeciwko formule specjalnego funduszu celowego.

Aby nie stracić szansy na miliardy z Brukseli, rząd Donalda Tuska zastosował manewr prawny w postaci uchwały dotyczącej programu Polska Zbrojna. Na jej mocy pożyczkę zaciągnie Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) bezpośrednio na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Taka konstrukcja pozwala na ominięcie weta i szybkie uruchomienie środków.

Ważnym aspektem dla stabilności finansów publicznych jest fakt, że spłata pożyczki SAFE będzie następować ze środków niewliczanych do minimalnego ustawowego limitu wydatków na obronność. Pozwala to na zwiększenie realnej siły zakupowej armii bez ograniczania innych wydatków zbrojeniowych, ale co za tym idzie – długu fiskalnego.

Budapeszt na marginesie, Wilno w awangardzie

Podczas gdy Polska i Litwa domykają ostatnie szczegóły, inne kraje wciąż czekają w kolejce. Dotychczas 10 z 19 zainteresowanych państw zaaprobowało szkic umowy. Na drugim biegunie znajdują się Węgry – jedyny kraj, którego plan wydatkowania środków wciąż nie zyskał akceptacji Komisji Europejskiej.

Bruksela odrzuciła żądania Budapesztu o dodatkowe 2 mld euro, a plan ustępującego rządu Viktora Orbana budził zastrzeżenia w zakresie praworządności. Komisja zasygnalizowała, że czeka na nowe propozycje, które ma przygotować gabinet pod wodzą Petera Magyara.

Polacy w złym nastroju? Pesymizm cenowy narasta, choć oszczędności rosną

KE jako gwarant?

Mechanizm SAFE opiera się na wiarygodności kredytowej Unii Europejskiej. Po podpisaniu umów z krajami takimi jak Polska, Komisja Europejska wejdzie na rynki kapitałowe, by zaciągnąć pożyczki na preferencyjnych warunkach, a następnie przekazać je beneficjentom.

Dzięki temu Polska uzyskuje dostęp do kapitału znacznie tańszego niż w przypadku samodzielnej emisji obligacji obronnych, co w skali 43 mld euro oznacza potężne oszczędności na samej obsłudze długu.

źródło: PAP, Interia

Zobacz też