Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Cyfrowe ekrany przyciągają wzrok? Blisko połowa klientów zauważa reklamy przy półkach

Reklama w miejscu sprzedaży, czyli tzw. retail media, staje się nową kopalnią złota dla sieci handlowych. Z najnowszego raportu UCE Research wynika, że ponad 47% polskich konsumentów zauważa komunikaty marketingowe na ekranach podczas robienia zakupów.

Źródło: Freepik

Eksperci podkreślają, że to potężne narzędzie, które potrafi całkowicie odmienić decyzje zakupowe klienta tuż przed włożeniem produktu do koszyka.

Zrealizowane pod sklepami badanie pokazuje, jak rozkłada się uwaga konsumentów opuszczających placówki handlowe:

  • 47,4% badanych wyraźnie zauważyło reklamy na sklepowych ekranach.
  • 31,3% respondentów zadeklarowało, że nie dostrzegło żadnych cyfrowych komunikatów.
  • 21,3% osób nie potrafiło jednoznacznie przypomnieć sobie, czy widziało reklamy.

Zdaniem autorów raportu, te wyniki to ogromny sukces, ale też czytelny sygnał dla branży, że wciąż istnieje spora przestrzeń do optymalizacji formatów.

Kontekst ważniejszy niż sam format

Fakt, że niemal co trzeci klient ignoruje ekrany, nie wynika ze złej jakości samych materiałów wideo, ale ze specyfiki ludzkiego mózgu. Konsument wchodzący do sklepu ma określony cel i naturalnie filtruje docierające do niego bodźce.

Zima zaskoczyła polską gospodarkę? Nowe dane o PKB z umiarkowanym rozczarowaniem

“Klient przychodzi do sklepu w konkretnym celu i filtruje bodźce. Nie jest to więc problem samego formatu reklamy, tylko jej dopasowania do momentu i kontekstu. Kluczowe jest takie ustawienie ekranów, aby komunikaty były widoczne w momencie podejmowania decyzji zakupowych” – wyjaśnia Radosław Gołąb z MyShopTV, współautor raportu.

Z kolei grupa ponad 21% osób, które “nie pamiętają” reklam, prawdopodobnie zarejestrowała je podświadomie. Jeśli komunikat nie trafiał w ich bezpośrednią potrzebę w danym ułamku sekundy, po prostu zlał się z tłem.

Klucz do portfeli “niezdecydowanych”

Z punktu widzenia producentów, ekrany przy półkach to idealny sposób na dotarcie do najbardziej pożądanej grupy klientów – osób kupujących impulsywnie. Wcześniejsze analizy UCE Research i Hybrid Europe pokazują, że aż 9 na 10 konsumentów kupuje w sklepach produkty, których w ogóle nie mieli na swojej liście przed wyjściem z domu.

Wielu klientów wykazuje się niską lojalnością wobec konkretnych marek. Ostatecznego wyboru między produktem X a Y dokonują dopiero stojąc przed sklepową półką i porównując ceny oraz opakowania.

Autogaz pominięty w tarczy paliwowej? Rzecznik MŚP interweniuje

Odpowiednio wyświetlona w tym momencie reklama na ekranie potrafi natychmiast przechylić szalę zwycięstwa na korzyść konkretnego producenta.

“Reklama w sklepie nie buduje długofalowej lojalności konsumenta, ale bardzo skutecznie kształtuje jego decyzję w ułamku sekundy, w którym dokonuje zakupu” – podkreśla Radosław Gołąb.

Sklep jako nowoczesne medium reklamowe

Rozwój technologii sprawia, że tradycyjne placówki handlowe przechodzą transformację. Przestają być jedynie miejscem wymiany towarowo-pieniężnej, a stają się pełnoprawnym kanałem mediowym.

Detaliści posiadają coś, czego brakuje tradycyjnym mediom (telewizji czy portalom internetowym) – bezpośredni dostęp do unikalnych danych o nawykach zakupowych milionów ludzi w czasie rzeczywistym.

Na rynkach zachodnich ten model biznesowy generuje już gigantyczne zyski. Światowi giganci, tacy jak Amazon czy Walmart, od lat rozwijają własne platformy retail media jako odrębne, wysoko marżowe segmenty działalności, przynoszące miliardy dolarów czystego zysku z reklam.

Polska znajduje się obecnie na początku tej drogi, jednak eksperci nie mają wątpliwości: monetyzacja uwagi klienta i analiza jego zachowań przy półce staną się w najbliższych latach jednym z kluczowych filarów modeli biznesowych polskich sieci handlowych.

Zobacz też