Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Będzie przedłużenie tarczy paliwowej? Domański: „prawdopodobnie to potrzebne”

Kierowcy mogą odetchnąć z ulgą, choć budżet państwa mocno odczuwa skutki tej decyzji. Rząd prawdopodobnie zdecyduje się na przedłużenie flagowego pakietu osłonowego “Ceny Paliwa Niżej” (CPN) – poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas Forum Gospodarczego “Rzeczpospolitej”.

Dystrybutor na stacji paliw
Źródło: Freepik

Szef resortu finansów przyznał, że sytuacja na rynkach surowców jest dynamiczna, ale ostatnie dni przyniosły lekkie uspokojenie.

“Trwają analizy, mamy dosyć pozytywny rozwój wydarzeń przez weekend. Widzimy, że dzisiaj ceny ropy Brent spadają. Prawdopodobnie takie przedłużenie będzie potrzebne” – wskazał Andrzej Domański.

Dwa tygodnie oddechu. Ile kosztuje nas tarcza?

Zgodnie z mechanizmem programu, decyzje o jego kontynuacji zapadają w trybie krótkoterminowym. Zapytany o horyzont czasowy, minister potwierdził, że pakiet jest “zawsze przedłużany o dwa tygodnie”. Taki model daje Ministerstwu Finansów pełną elastyczność w reagowaniu na sytuację geopolityczną, ale też pozwala kontrolować gigantyczne koszty.

Utrzymanie programu CPN to potężne obciążenie dla finansów publicznych. Kosztuje on podatników aż 1,6 mld zł miesięcznie.

“To nie są bagatelne kwoty. Dlatego tak długo, jak będzie to potrzebne, ten program będzie przedłużany, ale musimy też pamiętać o ograniczeniach budżetowych” – zastrzegł minister Domański.

Wojna o związki zawodowe w ZUS? Agnieszka Dziemianowicz-Bąk nasyła kontrolę PIP

Jak działa pakiet “Ceny Paliwa Niżej”?

Rządowy program osłonowy został uruchomiony 31 marca jako bezpośrednia odpowiedź na kryzys energetyczny wywołany zaognieniem sytuacji na Bliskim Wschodzie (po ataku USA i Izraela na Iran z 28 lutego). Gwałtowny skok światowych notowań ropy naftowej zmusił władze do wprowadzenia twardych regulacji cenowych.

Kryzys na Bliskim Wschodzie uderzy w polskie portfele. Co ze stopami procentowymi?

Na pakiet składają się dwa kluczowe mechanizmy.

  • Ceny maksymalne na stacjach – od końca marca resort energii codziennie w dni robocze publikuje w Monitorze Polskim obwieszczenie z maksymalnymi stawkami detalicznymi. Są one obliczane na podstawie średniej ceny hurtowej, akcyzy, opłaty paliwowej, marży sprzedażowej oraz podatku VAT. Nowa cena obowiązuje już następnego dnia. Za złamanie limitu stacjom paliw grozi kara do 1 mln zł, a przestrzegania przepisów pilnuje Krajowa Administracja Skarbowa.
  • Obniżki podatków (ważne do 31 maja) – obecnie obowiązuje rozporządzenie ścinające stawkę VAT na paliwa z 23% do 8%. Do absolutnego unijnego minimum przycięto także akcyzę – o 29 groszy na litrze benzyny oraz o 28 groszy na litrze oleju napędowego.

Najbliższe dni pokażą, czy stabilizacja cen ropy Brent na światowych giełdach pozwoli na stopniowe wygaszanie programu, czy też napięcia polityczne zmuszą rząd do dalszego dotowania paliw na stacjach kosztem miliardów z budżetu.

źródło: PAP, Forsal

Zobacz też