
Podwyższenie wieku emerytalnego pozostanie tabu? Prezes ZUS apeluje
Temat podniesienia wieku emerytalnego w Polsce nadal budzi emocje i stanowi polityczne tabu. Szef Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Liwiusz Laska w rozmowie z “Rzeczpospolitą” ocenił, że jako społeczeństwo nie jesteśmy jeszcze gotowi na rzeczową dyskusję o systemowych zmianach. Podkreślił, że celem ZUS nie jest udział w politycznych sporach, lecz uświadamianie obywatelom, jak ich decyzje zawodowe bezpośrednio przekładają się na wysokość portfela na starość.

Z analiz opinii publicznej wynika jednoznacznie, że większość Polaków opowiada się za utrzymaniem obecnego progu (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn). Co ciekawe, same statystyki pokazują, że polskie pracownice coraz częściej same decydują się na wydłużenie kariery. Podczas gdy mężczyźni kończą aktywność zawodową niemal dokładnie w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego, średni wiek przechodzenia na emeryturę wśród kobiet wynosi obecnie około 61,5 roku.
Prezes ZUS odniósł się także do pomysłu minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która zaproponowała powiązanie wieku emerytalnego kobiet z liczbą posiadanych dzieci. Liwiusz Laska wyraził poważne wątpliwości wobec tego rozwiązania.
Rząd przyjął pakiet zmian podatkowych. Znikną dotkliwe kary w PIT i CIT
Zwrócił uwagę na trudne do rozstrzygnięcia kwestie społeczne i etyczne – chociażby sytuację kobiet bezdzietnych z przyczyn zdrowotnych oraz brak jasnych kryteriów uzależniających wiek od liczby potomstwa. W jego ocenie społeczeństwo nie zaakceptowałoby wyższego wieku emerytalnego skierowanego wyłącznie do jednej grupy kobiet.
Jak samodzielnie zadbać o wyższe świadczenie?
ZUS przypomina, że każdy dodatkowy rok na rynku pracy wyraźnie podnosi kwotę co miesiąc wpływająca na konto emeryta. Zakład zachęca do korzystania ze specjalnych kalkulatorów emerytalnych oraz uczestnictwa w nowo uruchomionym programie edukacyjnym “Aktywni 50+”, który pomaga zrozumieć mechanizmy systemu.
Kwota wolna 60 tys. zł do końca kadencji? Schetyna i Kosiniak-Kamysz zapowiadają zmiany
Niestety, większość osób analizuje swoje prognozy dopiero tuż przed zakończeniem kariery, gdy pole do realnego zwiększenia kapitału jest już mocno ograniczone. Szef ZUS apeluje więc o wcześniejsze planowanie dłuższej aktywności zawodowej oraz rozważenie prywatnych form oszczędzania, takich jak PPK czy IKZE.
źródło: PAP, Forsal

