
Cicha rewolucja w skarbówce. Fiskus chętniej korzysta z nowej broni
Krajowa Administracja Skarbowa przechodzi głęboką transformację cyfrową i proceduralną, a tradycyjne, długotrwałe kontrole podatkowe powoli odchodzą do lamusa. Zastępuje je znacznie groźniejsze, szybsze i niezwykle skuteczne narzędzie – czynności sprawdzające. Ta uproszczona, często prowadzona “zza biurka” procedura weryfikacyjna stała się dla fiskusa głównym sposobem na łatanie dziury budżetowej, przynosząc rekordowe wpływy do Skarbu Państwa.

Oficjalne potwierdzenie tego trendu przynosi najnowszy raport “Przedsiębiorcy pod lupą fiskusa. Niełatwe relacje podatników i organów podatkowych”, przygotowany wspólnie przez ekspertów kancelarii MDDP oraz Konfederacji Lewiatan. Publikacja dokumentu miała miejsce we wtorek w Warszawie, podczas dorocznego Kongresu Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan. Płynące z raportu wnioski nie pozostawiają złudzeń: polski biznes znalazł się pod masowym, cyfrowym nadzorem urzędników skarbowych.
Lawinowy wzrost weryfikacji i historyczny rekord w 2025 roku
Skala działań aparatu skarbowego w ostatnich latach poraża. Jak wynika z zebranych danych, w latach 2021–2025 organy skarbowe przeprowadziły w Polsce łącznie ponad 12,4 miliona czynności sprawdzających. Z tej gigantycznej puli aż 10,6 miliona postępowań dotyczyło bezpośrednio kluczowych dla budżetu podatków: VAT, PIT, CIT oraz akcyzy.
Urzędnicy z roku na rok działają coraz sprawniej. W samym tylko 2025 roku liczba wszczętych procedur sprawdzających w zakresie wspomnianych czterech głównych podatków osiągnęła poziom 2,3 miliona. W analizowanej pięciolatce tylko jeden rok okazał się pod tym względem intensywniejszy – był to pandemiczny rok 2021, kiedy to odnotowano 2,4 miliona takich działań.
Najbardziej spektakularnie prezentują się jednak statystyki dotyczące wykrytych nieprawidłowości finansowych:
- rekordowy rok 2025 – urzędnicy skarbowi pobili wszelkie dotychczasowe rekordy, ujawniając w ramach czynności sprawdzających zaległości podatkowe na zawrotną kwotę prawie 11 miliardów złotych,
- drastyczny skok efektywności – wynik z 2025 roku oznacza potężny, ponad 25-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem 2024, który przecież do tamtej pory uchodził za rekordowy,
- kumulacja miliardów – kwota wykryta w samym tylko 2025 roku odpowiada za niemal 30% wszystkich ustaleń finansowych dokonanych przez skarbówkę w całym okresie 2021–2025.
W sumie, w ciągu tych pięciu lat, czynności sprawdzające pozwoliły na stwierdzenie ponad 37 miliardów złotych zaległości w zakresie VAT, CIT, PIT i akcyzy (a biorąc pod uwagę absolutnie wszystkie obszary podatkowe – ponad 38,8 miliarda złotych).
Koniec z drożyzną? Inflacja ostro hamuje, ale czy na stałe
VAT i PIT pod najsilniejszym ostrzałem
Analiza struktury działań urzędów skarbowych pokazuje jasno, gdzie bije serce fiskusa. Choć w ostatnich latach widać bardzo dynamiczny, lawinowy wzrost zainteresowania rozliczeniami podatku dochodowego od osób prawnych – gdzie liczba czynności sprawdzających w zakresie CIT skoczyła z 77,6 tysiąca w 2023 roku do aż 149 tysięcy w roku 2025 – to w ujęciu ogólnym wciąż inna kategoria dominuje bezapelacyjnie.
To podatek od towarów i usług (VAT) oraz podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT) stanowią główne cele urzędników. Łącznie te dwa obszary odpowiadają za 89% wszystkich czynności sprawdzających prowadzonych w zakresie kluczowych podatków oraz generują aż 86% wszystkich wykrywanych przez fiskusa zaległości. Udział podatku CIT oraz podatku akcyzowego, mimo wzrostów, wciąż pozostaje w tej statystyce marginalny.
Dlaczego fiskus woli działania zza biurka?
Powód, dla którego urzędy skarbowe tak chętnie rezygnują z tradycyjnych kontroli na rzecz czynności sprawdzających, tkwi w samej konstrukcji tych przepisów. Autorzy raportu MDDP i Lewiatana wskazują na kilka kluczowych czynników, które sprawiają, że to rozwiązanie stało się nowym, najważniejszym narzędziem wstępnego nadzoru:
- brak formalizmu – czynności sprawdzające są procedurą prostą, szybką i w dużej mierze pozbawioną sztywnych ram, które krępują ręce urzędnikom podczas klasycznej kontroli podatkowej,
- brak barier proceduralnych – fiskus nie jest w tym przypadku obciążony uciążliwymi ograniczeniami wynikającymi z przepisów Ordynacji podatkowej czy Prawa przedsiębiorców, co pozwala na masowe i elastyczne sprawdzanie wybranych wycinków działalności firmy,
- potęga analityczna i Big Data – kluczem do sukcesu okazał się coraz szerszy dostęp organów skarbowych do zaawansowanych systemów teleinformatycznych i algorytmów analitycznych.
Trzęsienie ziemi w polskim e-commerce? TikTok Shop oficjalnie ruszył!
Urzędnicy mogą porównywać bazy danych i weryfikować rozliczenia podatników w sposób całkowicie bezkontaktowy, bez konieczności wysyłania pism czy informowania przedsiębiorcy o tym, że jego finanse są właśnie prześwietlane.
Eksperci nie mają wątpliwości: ten trend nie tylko się utrzyma, ale będzie przybierał na sile. Dla przedsiębiorców oznacza to jedno – czas, w którym o zainteresowaniu skarbówki dowiadywano się z oficjalnego uprzedzenia o kontroli, bezpowrotnie minął. Teraz cyfrowy nadzór trwa nieprzerwanie, każdego dnia.

