Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Przybywa ofert pracy w internecie. Eksperci jednak ostrzegają

Barometr Ofert Pracy, wskazujący na zmiany liczby ogłoszeń o zatrudnieniu, w maju wzrósł o 4,7 pkt. – wynika z raportu przygotowanego przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz BIEC. Autorzy raportu zalecają jednak ostrożność, bo ten wzrost może być spowodowany wymianą pracowników.

Źródło: Freepik

Barometr Ofert Pracy, wskazujący na zmiany liczby publikowanych w internecie ogłoszeń o zatrudnieniu, miał w maju wartość 258,2 pkt., a więc był wyższy o 4,7 pkt. w stosunku do kwietnia tego roku, kiedy jego wartość wyniosła 253,5 pkt. – czytamy w raporcie przygotowanym przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

Autorzy raportu wskazali, że od lutego br. widoczne jest odbicie, na skutek czego liczba publikowanych w internecie ogłoszeń zatrudnienia wzrosła do poziomu sprzed roku.

„Po wyłączeniu pracy o charakterze sezonowym, wzrost liczby internetowych ofert zatrudnienia obserwujemy we wszystkich województwach. Skala wzrostów była zbliżona zarówno w woj. o niskiej, jak i wysokiej stopie bezrobocia. Relatywnie najwięcej nowych wakatów w skali miesiąca przybyło w woj. podkarpackim, lubuskim oraz podlaskim. W woj. opolskim wzrost był natomiast marginalny” – podano w raporcie BIEC i WSIiZ.

Autorzy przypomnieli, że stopa bezrobocia rejestrowanego, po wyłączeniu bezrobotnych, biorących udział wyłącznie w pracach o charakterze sezonowym, w kwietniu wzrosła o 0,1 punktu proc. i wyniosła 6 proc.

„Liczba bezrobotnych wzrasta trzeci miesiąc z rzędu i w kwietniu osiągnęła najwyższy poziom od czerwca 2021 r. Choć w stosunku do wartości sprzed roku wzrost bezrobocia rejestrowanego był odczuwalny, z perspektywy historycznej pozostaje jednak na dość niskim poziomie. Mimo obserwowanego ożywienia aktywności rekrutacyjnej wyższe niż przed rokiem bezrobocie sprawia, że konkurencja o wakat rośnie” – czytamy w raporcie.

Kulisy polskiego rynku pracy. Ciche zwolnienia zamiast grupowych redukcji, dowiedz się więcej!

To może być sygnał wymieniania pracowników?

Jego autorzy podkreślają, że do obecnego wzrostu liczby ofert należy podchodzić ostrożnie.

„Zegar rynku ofert pracy, opierający się na zmianach bezrobocia i wakatów pozostaje w ćwiartce reprezentującej dekoniunkturę na rynku, choć zbliża się do części wskazującej na ożywienie. Podobne wzrosty były już widoczne w ubiegłych latach i dodatnie tempo zmian nie zawsze okazało się trwałe” – wskazali eksperci z BIEC i WSIiZ.

„Dodatkowo biorąc pod uwagę tendencje z ostatnich kilku lat, nie obserwujemy jeszcze wyraźnego wzrostowego trendu, a jedynie wzrost do poziomu sprzed roku. Niewielki wzrost liczby wakatów na tle wzrostu bezrobocia może również wskazywać na to, że pracodawcy nie powiększają zasobów kadrowych, a jedynie wymieniają pracowników” – dodano.

Bariery produktywności w polskim biznesie. Co wymaga poprawy? Sprawdź!

W raporcie czytamy, że widać ożywienie w zakresie ofert pracy dla przedstawicieli zawodów wymagających wykształcenia w naukach ścisłych.

„Przybywa także ofert pracy w usługach, choć na razie to tendencja krótkookresowa. W pracach fizycznych z kolei wakatów wciąż ubywa, choć zapotrzebowanie na tego typu pracowników pozostaje na wysokim poziomie. Popyt na nowych pracowników z zakresu nauk społecznych utrzymuje się bez zmian od początku roku” – podano. 

Zobacz też