
Kulisy polskiego rynku pracy. Ciche zwolnienia zamiast grupowych redukcji
Liczba tracących pracę rośnie, choć tegoroczne statystyki nie pokazują fali dużych zwolnień grupowych. Dane z rynku wskazują zaś na narastający trend punktowych redukcji – informuje „Rzeczpospolita”. Kto jest najbardziej narażony na zwolnienie? W czym eksperci dopatrują się przyczyn redukcji? Jak zmienia się polski rynek pracy?

Jak podaje „Rzeczpospolita”, w pierwszych czterech miesiącach roku w urzędach pracy zarejestrowało się prawie 163 tys. osób zwolnionych z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy – o 11 proc. więcej niż rok wcześniej. To nie jedyny taki sygnał. Według danych firmy LHH liczba osób objętych programami wsparcia dla zwalnianych pracowników była w pierwszych pięciu miesiącach roku o 12 proc. wyższa niż w analogicznym okresie rekordowego 2025 r. – informuje gazeta.
Powoduje to sytuację, w której choć pozornie nie ma powodu do obaw i statystki nie sygnalizują problemu, w rzeczywistości okazuje się, że rośnie liczba zwolnień po stronie pracodawcy.
„Wprawdzie teraz jest mniej dużych zwolnień grupowych, ale za to przybyło pojedynczych redukcji, które nie są tak widoczne w statystykach” – powiedział „Rz” Piotr Kuron, dyrektor w LHH.
Najbardziej narażeni są dziś specjaliści i menedżerowie z długim stażem oraz wyższymi wynagrodzeniami – podaje gazeta.
Eksperci wskazują, że źródłem redukcji są: presja na koszty, optymalizacja procesów i słabsza koniunktura w części branż. Automatyzacja i AI zaczynają odgrywać rolę, ale w ocenie ekonomistów nie są jeszcze głównym powodem cięć.
Pracować ciężko jak Polak? Tylko Grecy pracują dłużej od nas, dowiedz się więcej!
Statystycznie nie jest źle, ale w rzeczywistości jest gorzej
Od jakiegoś czasu z polskiego rynku pracy dochodzą niepokojące sygnały. Z jednej strony bezrobocie rejestrowane w kwietniu po raz pierwszy od czerwca 2025 r. odnotowało niewielki spadek i wyniosło 6,0% (wobec 6,1% w marcu). Warto jednak zwrócić uwagę na pogarszającą się sytuację młodych osób – stopa bezrobocia wśród młodzieży w wieku 15–24 lata wynosi aż 12,5%. Dla porównania w kolejnej grupie wiekowej (25–34 lata) wskaźnik ten wynosi zaledwie 3,2%, a wśród osób w wieku 35–44 lata ma tylko 2,3%.
To sygnał, że bariery dla osób dopiero wkraczających na rynek pracy są coraz wyższe. Taka sytuacja może prowadzić do błędnego koła, w którym na rynku będzie za mała liczba specjalistów, przy jednoczesnym braku gotowości do zatrudniania juniorów i uczenia ich od podstaw.
Z drugiej strony pojawia się coraz mniej ofert pracy. Przykładowo w marcu 2026 było ich mniej aż o 45% w porównaniu z analogicznym miesiącem w 2025 roku.
“Od kwietnia ubiegłego roku liczba internetowych ofert zatrudnienia systematycznie maleje, przy czym w trzech z czterech szerokich grup zawodowych utrzymuje się tendencja spadkowa. Najsilniejsze ograniczenie popytu widoczne jest w zawodach związanych z pracami fizycznymi, choć mimo spadków liczba ofert w tym segmencie nadal pozostaje relatywnie wysoka” – podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).
“Jedyną grupą zawodową, w której można zaobserwować delikatną tendencję wzrostową, są zawody wymagające wykształcenia ścisłego, jednak również tam liczba ogłoszeń pozostaje niska” – dodano.
Firmy są coraz bardziej ostrożne w rekrutacjach. Aż 80 proc. badanych przedsiębiorstw nie chce zmieniać zatrudnienia – poinformował Polski Instytut Ekonomiczny. Wolą utrzymać zatrudnienie na bieżącym poziomie i rekrutować tylko na stanowiska kluczowe dla ich biznesu. Jednymi z głównym powodów tej sytuacji są rosnące koszty pracownicze, napięta sytuacja geopolityczna i wysokie ceny energii.
Młodzi Polacy żyją od wypłaty do wypłaty. Ważne decyzje odkładają na później, dowiedz się więcej!
Nowa rzeczywistość rynku pracy – tysiące aplikacji na jedno stanowisko
To nie koniec wyzwań. Jak podaje rocketjobs, tylko w 1 kwartale 2026 roku liczba aplikacji wzrosła o 40%. Również sam czas poszukiwania pracy znacząco się wydłużył. Średnia wynosi 4,5 miesiąca jednak coraz częściej proces wydłuża się do 7 czy nawet 12 miesięcy.
Rośnie rywalizacja o etaty między kandydatami, a procesy rekrutacyjne wydłużają się. Z analizy Devire wynika, że na jedno ogłoszenie odpowiada nawet kilka tysięcy kandydatów – rekord to 2288 aplikacji na stanowisko w obsłudze klienta. To nie koniec dużych liczb –Młodszy Specjalista ds. Analiz Biznesowych zebrał 1317 CV, Office Coordinator 857, Recepcjonista/Recepcjonistka 853.
Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze o tym, że rynek pracy wchodzi w fazę walki o etaty. “Ścieżka zatrudnienia nadal porusza się płaską trajektorią z poprzednich trzech lat i wciąż nie widać w niej wyczekiwanej poprawy. Przy osłabionej jednocześnie aktywności rekrutacyjnej, będzie to oznaczać coraz większą rywalizację o etaty i coraz dłuższy czas poszukiwania pracy” – ocenili ekonomiści PZU. Ich zdaniem wzrośnie popularność pracy wykonywanej na umowach cywilnoprawnych lub działalności gospodarczej.
Biznes przyszłości. Te trendy już teraz budują przewagę firm, dowiedz się więcej!
Dodali, że ostatni wzrost cen surowców i zakłóceń w łańcuchach dostaw po wybuchu wojny w Iranie – zwłaszcza jeżeli utrzyma się ona przez dłuższy czas – będzie wzmacniać presję kosztową w firmach. W sektorach, w których marże już obecnie są niskie, może być to wyzwaniem dla utrzymania konkurencyjności, co dodatkowo mogłoby uderzyć w ich aktywność na rynku pracy.
Kompetencje na wagę złota
W tle jest również obawa Polaków przed utratą pracy na rzecz AI. Aż 28% pracowników obawia się, że zostaną zastąpieni sztuczną inteligencją – czytamy w najnowszym raporcie “Jak pracować, by nie żałować” opublikowanym przez RocketJobs.pl.
Przytoczono w nim alarmujące informacje. Nowe badania z 2025 roku ujawniają, że na poziomie globalnym względny spadek zatrudnienia (o 13 proc.) dotknął już młodych pracowników w wieku 22-25 lat, pracujących w zawodach najbardziej narażonych na automatyzację przez AI.
Rozwój technologii postępuje tak szybko, że sami jeszcze nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich konsekwencji. To dlatego wśród kluczowych kompetencji na rok 2026 znajduje się gotowość do nauki, elastyczność i szybka zdolność do adaptacji oraz otwartość na nowe umięjętności. Podczas rozmów rekrutacyjnych pytanie “co już umiesz” zastępowane jest pytaniem “jak szybko potrafisz nauczyć się czegoś nowego?”.
Kolejne plany grupowych zwolnień w Polsce. Mimo to sytuacja jest stabilna? Sprawdź!
Przewaga na rynku pracy należy do tych osób, które skutecznie łączą umiejętności miękkie z twardą wiedzą i zdolnością do analizy danych. Jednak to nie wszystko, ponieważ sytuacja na rynku pracy dynamicznie się zmienia, dlatego ważna jest otwartość na zmiany, gotowość do reskillingu czy nawet przeprowadzki.
Warto nieustannie trzymać rękę na pulsie i sprawdzać, co aktualnie jest pożądane w ogłoszeniach o pracę na Twoim stanowisku. W końcu rynek pracownika czy pracodawcy ewoluował w rynek kompetencji i ci, którzy będą posiadali specjalistyczne umiejętności i wiedzę dopasowane do aktualnych potrzeb rynkowych znajdą pracę na korzystnych warunkach.
Źródła: PAP, GUS, 26.piętro, Devire, PAP Biznes

