
Inflacja przestała straszyć Polaków? Większy niepokój budzi widmo bezrobocia
Polacy nie widzą szeroko rozpowszechnionych podwyżek cen. Nieźle też oceniają swoją najbliższą przyszłość finansową, choć obawiają się wzrostu bezrobocia – informuje „Puls Biznesu”.

W czerwcu co piąte gospodarstwo domowe oczekiwało zerowej inflacji w ciągu 12 miesięcy. Ten wskaźnik, który wbrew pozorom nieźle odzwierciedla faktyczne trendy cenowe, znalazł się na najwyższym poziomie od niemal trzech lat. Polacy nie boją się o ceny, więc ich ogólne nastroje też są lepsze. Nie ma już śladu po skutkach wojny na Bliskim Wschodzie w przeciwieństwie na przykład do konsumentów amerykańskich – pisze gazeta.
Wskazuje, że ogólny wskaźnik bieżących nastrojów, mierzony co miesiąc przez GUS na podstawie badań ankietowych, znalazł się w czerwcu na niemal takim samym poziomie co w lutym – tuż przed rozpoczęciem wojny w Iranie i tym samym małej fali inflacyjnej. Dla porównania, w USA indeks nastrojów mierzony przez Uniwersytet Michigan znalazł się w czerwcu wyżej niż w maju, ale wciąż dużo niżej niż w lutym.
Ponad połowa „Zetek” mieszka z rodzicami. Powodem są nie tylko finanse, dowiedz się więcej!
Polacy dobrze oceniają swoje finanse, ale rośnie jedna obawa
Innym interesującym wnioskiem z czerwcowych badań GUS jest to, że konsumenci dobrze postrzegają swoją własną sytuację finansową. Wprawdzie odsetek osób, które oczekują poprawy, jest stabilny, ale za to odsetek tych, którzy obawiają się pogorszenia własnej sytuacji, spadł do najniższego poziomu od ośmiu miesięcy, a tym samym jednego z najniższych od wybuchu pandemii w 2020 r.
Polacy w średnim wieku zadłużeni na 28 mld zł. Rynek pracy nie ułatwia zmian, dowiedz się więcej!
Nie wszystko jednak wygląda tak pięknie. Ponad 40 proc. konsumentów obawia się, że w ciągu najbliższego roku w Polsce wzrośnie bezrobocie. To nieco mniejszy odsetek niż w maju, ale wyraźnie większy niż rok temu.
Polska jest dziś jednym z niewielu krajów Unii Europejskiej, gdzie można powiedzieć, że ludzie z umiarkowanym optymizmem patrzą w przyszłość – konkluduje „Puls Biznesu”.

