Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Letni wzrost wydatków. Ponad połowa Polaków głębiej sięga do kieszeni

Sezon wakacyjny to czas, kiedy polscy konsumenci chętniej luzują dyscyplinę budżetową. Jak wynika z najnowszego badania Santander Consumer Banku “Polaków portfel własny: Sezon na wydatki”, aż 58 proc. z nas przeznacza latem większe kwoty na rozrywkę i przyjemności niż w pozostałych miesiącach roku. Głównymi motorami tych wydatków są spotkania towarzyskie, podróże oraz sezonowe zakupy.

Źródło: Freepik

Co ciekawe, gotowość do letniego konsumpcjonizmu nie zależy wyłącznie od zasobności portfela, ale też od wieku i miejsca zamieszkania. Zwiększenie wydatków najczęściej deklarują osoby w wieku 50–59 lat (68 proc.) oraz mieszkańcy mniejszych miast do 50 tys. mieszkańców (67 proc.). Po przeciwnej stronie barykady stoją trzydziestolatkowie (51 proc.) oraz mieszkańcy wsi (49 proc.), którzy wykazują się w tym okresie największą wstrzemięźliwością.

Na co wydajemy latem? Królują grille i podróże

Analiza struktury letnich kosztów pokazuje, że Polacy stawiają przede wszystkim na budowanie relacji i mobilność. Najczęściej wskazywanym powodem uszczuplania oszczędności są spotkania towarzyskie, takie jak ogrodowe przyjęcia czy grille – odpowiada za nie 36 proc. wskazań. Na drugim miejscu uplasowały się koszty transportu i paliwa związane z wakacyjnymi wyjazdami (32 proc.).

Co czwarty badany wydaje więcej na sezonowe zakupy, w tym letnią odzież i sprzęt (25 proc.). Niewiele mniej osób płaci więcej za jedzenie poza domem (24 mkw.) oraz bilety na wydarzenia kulturalne, festiwale czy do parków wodnych (23 proc.). Z kolei 17 proc. ankietowanych letni budżet lokuje w pracach domowych i remontach. Tylko 15 proc. Polaków deklaruje, że ich wydatki na przyjemności nie rosną w tym okresie w ogóle.

Bezrobocie w maju poniżej 6%. Ekonomiści rekomendują ostrożność

“Nasze wakacyjne wybory pokazują, jak różnią się priorytety różnych pokoleń. Osoby po 60. roku życia najczęściej spośród wszystkich badanych deklarują, że ich sezonowe wydatki nie rosną. Jeśli jednak sięgają głębiej do portfela, to głównie z powodu transportu i paliwa, a nie jedzenia na mieście” – komentuje Patryk Perliński z Santander Consumer Banku.

“Inaczej wygląda to u najmłodszych w wieku 18-29 lat. Dla nich najmniej odczuwalne są koszty przejazdów, za to aż co trzeci z nich wydaje więcej na restauracje. Największymi entuzjastami spotkań towarzyskich, takich jak grille czy przyjęcia w ogrodzie, są natomiast trzydziesto- oraz pięćdziesięciolatkowie” – dodaje ekspert.

Ile kosztuje nas lato? Rodzice płacą najwięcej

Dla większości Polaków letnie szaleństwo zamyka się w relatywnie niedużych kwotach. Najliczniejsza grupa respondentów (31 proc.) deklaruje, że dodatkowe miesięczne wydatki nie przekraczają 500 zł. Kolejne 28 proc. przeznacza na ten cel od 501 do 1000 zł. Wyższe kwoty, w przedziale 1001–2000 zł, to domena 14 proc. badanych, a powyżej 2000 zł miesięcznie wydaje jedynie 9 proc. z nas.

Prawdziwym wyzwaniem okazuje się jednak organizacja czasu wolnego dla najmłodszych, co widać po budżetach rodzinnych. Wyższy wpływ letnich kosztów deklaruje 61 proc. osób wychowujących niepełnoletnie dzieci (wobec 55 proc. u bezdzietnych). Choć na same półkolonie czy zorganizowaną opiekę wskazuje tylko 6 proc. badanych, to ogólne koszty utrzymania dzieci w wakacje drastycznie windują ostateczny rachunek.

Wśród rodziców aż 22 proc. przeznacza miesięcznie od 1000 do 2000 zł więcej niż zwykle, a kolejne 16 proc. wydaje ponad 2000 zł. Dla porównania, w grupie osób bez małoletnich dzieci na utrzymaniu tak wysokie skoki wydatków dotyczą odpowiednio tylko 8 proc. i 4 proc. ankietowanych.

Zobacz też