Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Nowa projekcja NBP. Inflacja pod wpływem szoku z Bliskiego Wschodu, KPO napędzi PKB?

Narodowy Bank Polski opublikował najnowszy, lipcowy “Raport o inflacji”. Zgodnie z centralną ścieżką projekcji, inflacja konsumencka na koniec 2026 roku wyniesie 2,9%, by w kolejnych latach powrócić w pobliże celu inflacyjnego. Polska gospodarka musiała jednak zmierzyć się z kolejnym zawirowaniem podażowym, które zmusiło analityków banku centralnego do rewizji wcześniejszych, marcowych założeń. Na horyzoncie pojawia się też silny impuls inwestycyjny napędzany przez środki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

Źródło: Freepik

Głównym powodem korekty trajektorii cenowej na lata 2026–2027 okazały się zawirowania geopolityczne, które przełożyły się na globalne rynki energii.

“Po zamknięciu projekcji marcowej Polska doświadczyła kolejnego w ostatnich latach szoku podażowego – wywołanego konfliktem na Bliskim Wschodzie wzrostu cen surowców energetycznych na światowych rynkach. Szok ten przełożył się na wzrost wskaźnika CPI z poziomu 2,1% r/r odnotowanego w styczniu i lutym br. do 3,1% r/r w maju br. W konsekwencji inflacja CPI w latach 2026-2027 będzie utrzymywać się na poziomie wyższym niż zakładano w poprzedniej projekcji” – wyjaśniają autorzy raportu NBP.

Bank centralny uspokaja jednak, że obecne uderzenie cenowe jest znacznie słabsze niż wstrząs z 2022 roku wywołany agresją Rosji na Ukrainę. Polska jest dziś lepiej przygotowana do absorpcji takich impulsów dzięki zdywersyfikowanym źródłom dostaw energii, choć przestrzeń fiskalna rządu na ewentualne działania osłonowe jest już mniejsza.

Przy założeniu stopniowego wygasania konfliktu oraz zakończenia programu CPN, inflacja w drugiej połowie 2026 roku pozostanie lekko podwyższona, ale utrzyma się w granicach pasma odchyleń od celu NBP (2,5%±1 pkt proc.).

Ścieżka inflacji według centralnego scenariusza NBP:

  • koniec 2026 r. – 2,9%,
  • koniec 2027 r. – 2,7%,
  • koniec 2028 r. – 2,2%.

W kolejnych latach presja cenowa zacznie wyraźnie słabnąć. Przyczyni się do tego nie tylko normalizacja cen surowców, ale także niższa presja popytowa wywołana lekkim ochłodzeniem gospodarczym. Kluczowe znaczenie będzie miało również wyhamowanie dynamiki płac. NBP prognozuje, że wzrost wynagrodzeń w ujęciu nominalnym spowolni z 6,4% w 2026 roku, przez 5,8% w 2027 roku, do 5,5% na koniec horyzontu projekcji (2028 r.). Towarzyszyć temu będzie nieznaczny wzrost stopy bezrobocia.

Gospodarka na unijnym paliwie. Kulminacja KPO w tym roku

Perspektywy wzrostu gospodarczego na najbliższe lata pozostają stabilne, choć dynamika PKB wykaże tendencję spadkową po okresie intensywnej akumulacji funduszy unijnych. Według analityków NBP, tegoroczny wzrost PKB zamknie się wynikiem 3,7%, co oznacza powtórzenie ubiegłorocznego rezultatu, ale jest wartością niższą niż szacowano w marcu.

“Będzie to wynikiem z jednej strony pozytywnego wpływu kulminacji absorpcji funduszy unijnych w tym okresie, z drugiej natomiast negatywnych skutków wzrostu cen surowców energetycznych na globalnych rynkach” – czytamy w analizie.

W kolejnych latach dynamika PKB zacznie wyhamowywać: w 2027 roku wzrost ma wynieść 2,8%, a w 2028 roku odbije do poziomu 3,0%.

Spowolnienie po 2026 roku będzie bezpośrednią konsekwencją mniejszego napływu nowych środków z UE, co przełoży się na niższą dynamikę inwestycji prywatnych i publicznych. NBP prognozuje również, że w latach 2026–2028 dynamika spożycia prywatnego obniży się w porównaniu do 2025 roku. Konsumpcję w najbliższych kwartałach ograniczać będzie droższa energia. Mimo to, chęć gospodarstw domowych do utrzymania stabilnego poziomu życia sprawi, że wydatki konsumenckie pozostaną głównym motorem napędowym PKB.

Cięcie stóp jednak możliwe? W tle rekordowe zakupy złota i 500 miliardów w gotówce

Transformacja energetyczna, nowe lotnisko i zbrojenia

Mimo prognozowanego spadku dynamiki PKB w latach 2027–2028, ogólna stopa inwestycji w relacji do PKB w całym horyzoncie prognozy będzie wyższa niż w okresie 2024–2025. To efekt uruchomienia potężnych, wieloletnich programów strategicznych.

Kluczowym stymulatorem inwestycyjnym będzie rok 2026, w którym nastąpi kulminacja wydatków z KPO. Sprawi to, że nakłady brutto na środki trwałe będą rosły znacznie szybciej niż cała gospodarka. NBP wskazuje na konkretne obszary, które wygenerują największy popyt inwestycyjny:

  • projekty związane z transformacją energetyczną kraju,
  • budowa nowego centralnego lotniska oraz powiązanej infrastruktury kolejowej,
  • zwiększone wydatki na modernizację armii i zakup sprzętu wojskowego.

Bilans ryzyk

Prognoza obarczona jest dwiema kluczowymi niepewnościami. Pierwszą z nich jest nieprzewidywalność dalszego konfliktu na Bliskim Wschodzie i jego przełożenie na ceny ropy i gazu. Drugi, długoterminowy czynnik ryzyka pojawi się pod koniec prognozowanego okresu.

“W 2028 r. istotne źródło niepewności dla krajowych cen stanowi planowane wejście w życie nowego systemu handlu emisjami CO2 (EU ETS2). Bilans czynników niepewności jest zbliżony do symetrycznego dla dynamiki PKB, przy przewadze ryzyk w górę dla inflacji CPI w 2028 r.” – ostrzega NBP.

W ujęciu międzynarodowym polski eksport będzie początkowo hamowany przez słabą koniunkturę w strefie euro, w szczególności u naszego głównego partnera handlowego – w Niemczech. Dopiero lata 2027–2028 mają przynieść ograniczoną poprawę uwarunkowań u zachodnich sąsiadów, co wesprze sprzedaż polskich towarów za granicę przy jednoczesnym wyhamowaniu dynamiki importu do Polski.

Zobacz też