
Sektor HoReCa redukuje długi. Hotele odrabiają straty, ale gastronomia wciąż pod kreską
Sytuacja finansowa polskiej branży hotelarskiej i gastronomicznej ulega stopniowej poprawie, choć regeneracja nie przebiega równomiernie. Z najnowszego raportu Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że na koniec maja 2026 roku przeterminowane zobowiązania sektora HoReCa wyniosły 1,88 mld zł. Oznacza to spadek o 7,5 proc. w stosunku do maja 2025 roku, kiedy długi przekraczały jeszcze 2 mld zł. Co więcej, w ciągu minionych 12 miesięcy z list niesolidnych płatników wykreślono 401 firm.

Głównym motorem poprawy kondycji całego sektora okazało się hotelarstwo. Branża ta zredukowała zaległości aż o 19,9 proc. (ponad 170 mln zł), sprowadzając swoje długi do poziomu 689 mln zł. Kosmetyczną poprawę zanotował również catering – spadek przeterminowanych płatności o 6,8 proc. (ponad 5 mln zł) pozostawił jednak zobowiązania tej gałęzi na poziomie 69 mln zł.
Zgoła odmienna sytuacja panuje w restauracjach i stacjonarnych placówkach gastronomicznych. Tam przeterminowane zadłużenie wzrosło w ujęciu rocznym o 2,8 proc. (o ponad 24 mln zł) i wynosi obecnie niemal 902 mln zł.
Kosztowa pętla i oszczędny turysta
Mimo poprawy ogólnych wskaźników analitycy ostrzegają przed nadmiernym optymizmem. Sezon letni nie rozwiąże wszystkich problemów przedsiębiorców, którzy zmagają się ze skokowo rosnącymi wydatkami na utrzymanie obiektów oraz płace.
Sytuację dodatkowo komplikuje zmiana zachowań konsumentów. Z badania “Wzrost cen paliw a budżety domowe Polaków” (zrealizowanego dla BIG InfoMonitor przez Quality Watch) wynika, że aż 35 proc. respondentów planuje zrewidować swoje tegoroczne plany urlopowe – wybierając bliższe kierunki, tańszy transport lub krótszy wypoczynek.
Kryzys demograficzny Polski pogłębia się. Ekspert: migracja nie rozwiąże problemu
Mniejszy apetyt zakupowy Polaków zderza się z koniecznością podnoszenia cen przez przedsiębiorców. Badanie “Skaner MŚP” (Keralla Research) wskazuje, że dla co trzeciej firmy rosnące koszty funkcjonowania są główną obawą, a blisko 29 proc. podmiotów planuje w najbliższym czasie podwyżki cenników.
“Przedsiębiorcy działają pod ogromną presją kosztową, gdzie wydatki na zatrudnienie i bieżące utrzymanie obiektów rosną szybciej niż możliwości zakupowe Polaków. Ponad jedna trzecia konsumentów skraca lub modyfikuje urlopy z powodu drożyzny. To oznacza, że hotele i gastronomia muszą walczyć o klienta, który ogląda każdą wydaną złotówkę, jednocześnie ponosząc rekordowe nakłady na utrzymanie zespołów pracowniczych” – ocenia Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Ekspert dodaje, że podnoszenie cen usług nie wynika z chęci generowania wyższych zysków, lecz stanowi dla firm podstawową barierę ochronną przed utratą płynności finansowej. Trwała odbudowa sektora będzie zależeć od tego, jak obiekty poradzą sobie ze spadkiem popytu po zakończeniu letniego szczytu.

