
Polski nadzór nad AI Act opóźniony? Urząd tylko na papierze
Rządowa Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI) formalnie powinna wystartować w listopadzie. Jednak zdaniem rynkowych ekspertów organ odpowiedzialny za egzekwowanie unijnego AI Actu w Polsce nie zacznie realnie działać jesienią. Główną barierą są trudności w rekrutacji wąskiej klasy specjalistów oraz brak zaplecza technologicznego.

Wejście w życie krajowej ustawy o systemach sztucznej inteligencji stanowi formalny początek wdrażania unijnych wymogów. Regulacje wyznaczają KRiBSI rolę głównego regulatora i kontrolera dynamicznie rosnącego sektora AI. Problem w tym, że harmonogram nakreślony przez ustawodawcę rozmija się z rynkową rzeczywistością.
Start w listopadzie tylko na papierze?
Imienne powołanie szefa nowej struktury zaplanowano na październik, a pełnego składu komisji – na listopad. Analitycy wskazują jednak, że gotowość biurokratyczna nie oznacza operacyjności.
Rewolucja w AI Act już od 2 sierpnia. Te obowiązki wejdą w życie bez opóźnień? Sprawdź!
“Według ustawy Komisja ma być uruchomiona w listopadzie, ale mam bardzo duże wątpliwości, czy ona faktycznie będzie już wtedy działać. Może to być jedynie kwestia pokazania, że zostało uruchomione biuro, a operacyjne działania będą podejmowane sukcesywnie w przyszłości” – wskazuje w rozmowie z PAP dr Michał Nowakowski, ekspert ds. wdrażania sztucznej inteligencji.
Równie nieprawdopodobne wydaje się szybkie egzekwowanie sankcji finansowych.
“Żeby nałożyć na jakiś podmiot karę, najpierw trzeba mieć podstawy i przeprowadzić kontrolę. Żeby przeprowadzić kontrolę, trzeba mieć m.in. specjalistów, a specjaliści odpowiednie kompetencje i narzędzia. Bez ludzi o wysokich kompetencjach oraz specjalistycznych narzędzi do m.in. przeglądania algorytmów czy sprawdzania zbiorów danych, kontrola i nakładanie kar pozostaną jedynie teoretyczną możliwością Komisji” – wylicza dr Nowakowski.
Wypłaty i budżet zderzą się z rynkiem pracy
Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji (OSR), w strukturach Ministerstwa Cyfryzacji ma powstać dedykowana komórka licząca docelowo 70 etatów. Maksymalny limit wydatków z budżetu państwa na wdrożenie przepisów ustalono na 9,3 mln zł rocznie. Kwota ta musi pokryć koszty 30 pierwszych etatów, wynajem biura oraz niezbędne wyposażenie.
Na wyzwania kadrowe zwracają uwagę eksperci prawni.
“Organ ma być gotowy za trzy miesiące. To, kiedy faktycznie ruszy, będzie zależeć od dostępnych zasobów i kompetencji merytorycznych. A nie jest łatwo zebrać najlepszych specjalistów prawa sztucznej inteligencji i technologii w ograniczonym czasie i z ograniczonym budżetem” – podkreśla dr Maria Dymitruk, partnerka i radczyni prawna w kancelarii Lubasz i Wspólnicy.
“Pałka w ręku”, ale na liberalnych zasadach
Choć zadaniem KRiBSI ma być wyłapywanie nieprawidłowości i dysponowanie surowym wykazem sankcji, polski projekt przepisów okazuje się stosunkowo łagodny na tle pozostałych państw Unii Europejskiej.
“Pamiętajmy, że KRiBSI to przede wszystkim organ nadzoru, którego głównym zadaniem i sensem istnienia jest wyłapywać przypadki nieprzestrzegania przepisów i karać za to. Jest to podmiot, który ma pałkę w ręku” – zauważa dr Maria Dymitruk, dodając jednocześnie:
“Polski ustawodawca przyjął stosunkowo liberalne podejście w porównaniu do regulacji w innych krajach UE dotyczących AI Actu. Przykładowo zrezygnował z szerokiego katalogu dodatkowych przepisów karnych, które pojawiały się w ustawach innych państw“.
Przedsiębiorcy będą mogli liczyć m.in. na znaczące złagodzenie kary, jeśli sami zgłoszą ewentualny błąd lub wykażą pełną wolę współpracy z operatorem rynku.
GenAI – szansa czy zagrożenie? Trendy i prognozy dla rynku pracy
Interpretacja za 150 zł i darmowa piaskownica dla startupów
Powoływana struktura ma pełnić nie tylko funkcję policyjną, ale też aktywnie wspierać innowacje w biznesie. Temu służyć ma tzw. piaskownica regulacyjna – kontrolowane środowisko do bezpiecznego testowania nowych technologii przed wprowadzeniem ich do powszechnego obrotu.
System opłat za udział w środowisku testowym wspiera sektor MŚP:
- mikro, małe i średnie firmy – bezpłatny dostęp do środowiska testowego,
- jednostki samorządu terytorialnego (JST) – symboliczna opłata wynosząca maksymalnie dwukrotność minimalnego wynagrodzenia,
- duże przedsiębiorstwa – opłata do czterokrotności pensji minimalnej.
“Przykładowo, jeśli przedsiębiorca będzie chciał stworzyć innowacyjny produkt medyczny albo zrewolucjonizować funkcjonowanie organów publicznych w naszym kraju, to nie będzie musiał się martwić, że na dzień dobry dostanie karę, która w najpoważniejszych przypadkach może sięgać wysokości nawet 7 proc. światowego obrotu firmy. Będzie mógł zgłosić się ze swoim pomysłem do piaskownicy AI i tam współpracować z organem nadzoru” – wyjaśnia dr Dymitruk.
Dodatkowym ułatwieniem ma być możliwość uzyskania indywidualnej interpretacji przepisów. Wniosek o opinii prawnej kosztować będzie 150 zł. Co kluczowe dla bezpieczeństwa prawnego firm: brak odpowiedzi ze strony Komisji w ustawowym terminie będzie równoznaczny z uznaniem stanowiska przedsiębiorcy za prawidłowe.
“Nie chciałbym, aby Komisja była organem „na pokaz”, który skupia się wyłącznie na karaniu, bo przecież jego celem ma być też wspieranie innowacyjności. I na tym powinien się on skupić, równolegle ze skutecznym egzekwowaniem przepisów” – podsumowuje dr Michał Nowakowski.

