
Mocne odbicie w IT. “AI przestała być specjalizacją, stała się kompetencją”
Sztuczna inteligencja miała pozbawić informatyków pracy. Stało się wręcz przeciwnie. Liczba ofert dynamicznie rośnie. Rosną też wymagania, w cenie jest umiejętność stosowania AI w biznesie – pisze „Rzeczpospolita”. Kto rekrutuje specjalistów IT? Jakie umiejętności są w cenie?

Według gazety, wyszukiwarka ofert pracy w IT CzyJestEldorado.pl notowała 27 sierpnia ponad 28,3 tys. aktywnych ogłoszeń rekrutacyjnych. To o połowę więcej niż rok wcześniej i ponadtrzykrotnie więcej niż w sierpniu 2024 r., gdy po załamaniu w branży spółki technologiczne cięły zatrudnienie.
Jednak Marta Prudel-Hankus, szefowa rekrutacji stałych w firmie Awareson powiedziała „Rz”, że nie ma powrotu do masowego zatrudniania programistów. Rynek odbudowuje się tam, gdzie technologia jest bezpośrednio związana z transformacją biznesu. „Największą wartość mają dziś osoby, które potrafią wykorzystać AI, dane i technologie chmurowe do rozwiązania konkretnego problemu biznesowego” – podkreśliła.
Lider rekrutacji w I półroczu. Co trzecia oferta zawierała widełki płacowe. Sprawdź, kto to!
Liczba ogłoszeń wymagających znajomości AI wzrosła o 176%
Jak zaznacza Jacek Kobus, założyciel wyszukiwarki CzyJestEldorado.pl, z danych wynika, że specjalistów IT rekrutują dzisiaj nie tylko spółki programistyczne (software house’y), ale także firmy realizujące duże wdrożenia korporacyjne. Obok zmian w spółkach technologicznych, które dostosowują się do rewolucji AI, na rynek pracy w IT wpływają inwestycje zagraniczne. Rośnie atrakcyjność Polski jako miejsca dla centrów technologicznych.
Rosną też wymagania dotyczące umiejętności wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji. „AI przestała być specjalizacją, a stała się kompetencją. To najszybciej rosnące wymaganie spośród tych, które pojawiają się w co najmniej 2 proc. ogłoszeń” – powiedział gazecie Jacek Kobus. W I półroczu liczba ogłoszeń wymagających znajomości generatywnej AI wzrosła o 176 proc.
GUS podał najnowsze dane o bezrobociu. Rynek pracy wysyła sprzeczne sygnały!
Na czym polega zjawisko “boomeranga AI”?
Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze, że coraz częściej mówi się też o efekcie “boomeranga AI”. To zjawisko opisuje sytuację, w której firmy po masowych zwolnieniach z powodu AI, ostatecznie przywracają stanowiska pracy i ponownie zatrudniają ludzi.
Przykładowo 29 proc. ankietowanych firm ponownie zatrudniło pracowników na te same stanowiska, które zostały wcześniej zlikwidowane – wynika z raportu firmy Robert Half. Eksperci wskazują, że firmy mogą również ponownie zatrudniać, jednak zmieniać nazwy stanowisk dla niepoznaki.
Według nowych danych, do których dotarł serwis INC, aż 55% przedsiębiorców, którzy zredukowali liczbę etatów na rzecz AI, żałuje swojej decyzji.
Do firm dociera też, że jeśli przestaną zatrudniać na stanowiska juniorskie, w przyszłości może zabraknąć im specjalistów. Dlatego m.in. IBM ogłosiło, że wznowi rekrutacje na stanowiska podstawowe w najbliższych miesiącach.

