Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Paliwa, ubezpieczenia, tytoń ciągną ceny w górę. Polacy boją się bezrobocia i dalszego skoku inflacji

Presja cenowa w Europie ponownie daje o sobie znać. Według najnowszych danych Eurostatu roczny wskaźnik inflacji w Unii Europejskiej wzrósł w sierpniu do 3,2 proc. z poziomu 3,0 proc. odnotowanego miesiąc wcześniej. Identyczny odczyt (3,2 proc.) zarejestrowano w samej strefie euro, co stanowi wyraźny skok w porównaniu z lipcem (2,9 proc.) oraz z analogicznym okresem ubiegłego roku, gdy inflacja wynosiła tam zaledwie 2,0 proc. Wzrost tempa drożyzny objął aż 20 państw członkowskich, a w całej strefie euro najmocniej odpowiadały za niego rosnące ceny usług, energii oraz towarów przemysłowych.

Widok na Pałac Kultury w Warszawie.
Źródło: Freepik

Najniższe wskaźniki wzrostu cen w sierpniu zanotowano w Szwecji (0,3 proc.), Estonii (1,3 proc.) oraz Czechach (1,5 proc.). Na przeciwległym biegunie znalazły się Rumunia (6,3 proc.), Litwa (5,6 proc.) i Cypr (5,2 proc.). Choć w skali całego kontynentu chlubnym liderem drożyzny pozostaje Turcja z inflacją sięgającą 31,5 proc., to warto zauważyć, że zarówno w Turcji, jak i w Rumunii dynamika cen w ujęciu miesięcznym uległa osłabieniu.

Polska z inflacją na górnej granicy celu NBP

Polska znalazła się w grupie państw, w których tempo wzrostu cen uległo wyraźnemu przyspieszeniu. Wyższa dynamika odbicia inflacji w porównaniu z lipcem wystąpiła jedynie w 11 krajach całej Europy (w tym w 8 należących do UE).

O ile Główny Urząd Statystyczny, stosując krajową metodykę (CPI), oszacował sierpniową inflację w Polsce na 3,4 proc., o tyle wyliczenia Eurostatu oparte na zharmonizowanym koszyku (HICP) wskazują na poziom 3,5 proc. rdr. To istotna różnica, ponieważ wskaźnik 3,5 proc. stanowi formalną górną granicę dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego, który wyznaczyła Rada Polityki Pieniężnej. W ujęciu miesięcznym unijny wskaźnik dla Polski podskoczył aż o 0,4 pkt proc. (z 3,1 proc. w lipcu).

Wśród kategorii towarów i usług, które w Polsce podrożały w skali roku najmocniej, Eurostat wymienia:

  • paliwa płynne – skok o 50,6 proc. rdr,
  • ubezpieczenia zdrowotne – wzrost o 22,3 proc. rdr,
  • wyroby tytoniowe – podwyżki o 19,7 proc. rdr.

Dla porównania, w skali całej Europy spektakularne wzrosty cen dotyczyły m.in. pasażerskiego transportu lotniczego w Kosowie (skok o 89,9 proc. rdr) czy usług profilaktyki zdrowotnej w Austrii (wzrost o 81,1 proc. rdr).

Konsumenci w Polsce szykują się na dalszy wzrost cen

Gwałtowne skoki cen przekładają się na widoczne pogorszenie nastrojów w polskich gospodarstwach domowych. Wrześniowe badanie koniunktury konsumenckiej opublikowane przez GUS przynosi najgorsze od miesięcy wskaźniki dotyczące oceny własnej sytuacji finansowej.

Aż 11,9 proc. ankietowanych spodziewa się, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy ceny będą rosły jeszcze szybciej niż obecnie – to najwyższy odsetek od kwietnia. Wyraźnie skurczyła się też grupa osób oczekujących stabilizacji cen (spadek do 17 proc.). Taki wzrost oczekiwań inflacyjnych stanowi istotny sygnał ostrzegawczy dla Rady Polityki Pieniężnej, gdyż przekonanie o dalszej drożyźnie sprzyja akceptacji kolejnych podwyżek w sklepach.

Polski rynek pracy w czasach dynamicznych zmian. Co czeka kandydatów i pracowników? Sprawdź!

Równolegle rośnie skłonność Polaków do większych wydatków. Wydatek na duże zakupy, takie jak meble czy sprzęt RTV/AGD, planuje 14 proc. badanych (wobec 11,9 proc. w sierpniu), a 63,1 proc. deklaruje możliwość odkładania oszczędności. Jednocześnie rosną obawy na rynku pracy – wzrostu bezrobocia obawia się już 40,8 proc. respondentów (wobec 38,7 proc. w sierpniu i 33,6 proc. rok temu).

Ocena własnego budżetu pozostaje wysoce krytyczna. Pogorszenie sytuacji domowej w minionym roku zauważyło 25,2 proc. ankietowanych, przy czym wskaźnik osób zgłaszających duże pogorszenie (6,8 proc.) osiągnął najwyższy poziom od listopada 2025 roku. Prognozy na przyszłość również nie napawają optymizmem – dalszego pogorszenia domowych finansów spodziewa się 21,2 proc. badanych (najwięcej od maja).

Znalazło to odzwierciedlenie we wskaźnikach ufności konsumenckiej GUS: podczas gdy bieżący wskaźnik oceny obecnej sytuacji (BWUK) nieznacznie drgnął do -108 pkt, to wyprzedzający wskaźnik prognozy przyszłości (WWUK) odnotował spadek do -7,9 pkt, potwierdzając powracający pesymizm.

źródło: PAP, Business Insider

Zobacz też