Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Automatyczna waloryzacja progów PIT ważniejsza niż nowa stawka? Ekspert ocenia przełomową uchwałę Sejmu

Uchwalona przez Sejm nowelizacja ustaw o podatku dochodowym niesie ze sobą zmianę o fundamentalnym znaczeniu dla portfeli polskich podatników. Jak ocenia w rozmowie z PAP Marek Kolibski, partner, doradca podatkowy i radca prawny z kancelarii KNDP, wprowadzenie automatycznej waloryzacji progów podatkowych o wskaźnik inflacji od 2028 roku jest rozwiązaniem o znacznie większej wadze dla całego systemu niż samo podniesienie progu do 130 tys. zł czy ustanowienie nowej stawki 24 proc.

Zdjęcie przedstawia obrady w sejmie.
Źródło: Sejm.gov.pl

Brak automatycznej waloryzacji progów PIT oraz kwoty wolnej od podatku przez ostatnie 35 lat od początku transformacji ustrojowej prowadził do zjawiska określanego mianem cichej podwyżki podatków. Inflacyjny wzrost nominalnych wynagrodzeń powodował, że pracownicy stopniowo wpadali w wyższe przedziały skali podatkowej, płacąc wyższe daniny mimo braku wzrostu realnej siły nabywczej ich dochodów. Jeśli uchwalone przepisy przejdą bez zmian przez Senat i podpisze je prezydent, Polska zyska pierwsze tak systemowe i trwale wpisane rozwiązanie problemu indeksacji progów.

Konstrukcja nowej skali PIT i niedosyt w kwocie wolnej

Ostatecznie uchwalony przez Sejm projekt zakłada podniesienie pierwszego progu podatkowego w PIT ze 120 tys. do 130 tys. zł (ze stawką 12 proc.), wprowadzenie drugiego progu w przedziale od 130 tys. do 150 tys. zł objętego nową stawką 24 proc., a także opodatkowanie nadwyżki powyżej 150 tys. zł stawką 32 proc.

Ekspert KNDP podkreśla, że sama modyfikacja skali nie ma charakteru rewolucyjnego, gdyż nowa stawka 24 proc. obejmie relatywnie wąską grupę podatników. Zauważa jednak pewien niedosyt w sferze ochrony najmniej zarabiających:

  • brak waloryzacji kwoty wolnej – przyjęta poprawka sejmowa dotyczy wyłącznie automatycznego przesuwania progów podatkowych o inflację, pomijając mechanizm automatycznej waloryzacji kwoty wolnej od podatku,
  • potrzeba kompleksowości – objęcie indeksem inflacyjnym również kwoty wolnej uczyniłoby reformę rozwiązaniem bardziej spójnym i bezpośrednio korzystnym dla wszystkich pracujących.

Koniec cła na 96 proc. towarów i misja w Nowym Delhi. Polskie firmy wchodzą na rynek indyjski

Niespodziewane poprawki Sejmu i zapytania o zbilansowanie budżetu

Przebieg czwartkowego głosowania w Sejmie przyniósł istotne przetasowania w stosunku do pierwotnych przedłożeń rządowych. Posłowie poparli dwa wnioski mniejszości, które zmieniają układ finansowy nowelizacji:

  • waloryzacja progów (wniosek Ryszarda Petru) – wprowadzenie mechanizmu automatycznej, corocznej waloryzacji progów PIT o wskaźnik inflacji począwszy od 2028 roku,
  • rezygnacja z wyższego CIT (wniosek Ryszarda Petru i Janusza Kowalskiego) – wykreślenie planowanej podwyżki stawki CIT z 19 do 22 proc. dla największych przedsiębiorstw osiągających przychody powyżej 50 mln euro.

Odrzucenie podwyżki CIT dla wielkiego biznesu wyjmuje z projektu kluczowy filar, który według deklaracji Ministerstwa Finansów miał rekompensować ubytki dochodowe wynikające ze złagodzenia skali PIT. Zdaniem Marka Kolibskiego wykreślenie tej stawki rodzi uzasadnione pytania o ostateczny bilans całej reformy dla finansów publicznych i budżetu państwa. Ekspert wskazuje, że przyzwolenie na przegłosowanie wniosków mniejszości może sugerować cichą zgodę ze strony rządowej.

Ostateczny kształt przepisów poznamy po zakończeniu prac w Senacie oraz decyzji prezydenta.

Zobacz też