Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Wskaźnik Rynku Pracy lekko w dół. Co mówią nowe dane o zatrudnieniu?

Wskaźnik rynku pracy zmalał w październiku o 0,7 pkt wobec września br., ale na razie trudno mówić o pojawieniu się trwałych sygnałów wskazujących na obniżenie stopy bezrobocia i wzrost zatrudnienia – ocenili eksperci Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

Źródło: Freepik

Jak podało BIEC, wskaźnik rynku pracy (WRP), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach bezrobocia rejestrowanego, zmalał w październiku br. o 0,7 punktu w ujęciu miesięcznym.

„To pierwszy tak znaczący spadek wskaźnika od wiosny br. Mimo to na razie trudno mówić o pojawieniu się trwałych sygnałów świadczących o możliwości obniżenia się stopy bezrobocia i wzroście zatrudnienia” – ocenili eksperci biura.

Wzrosła liczba osób zwolnionych z przyczyn leżących po stronie pracodawcy

Wyjaśnili, że poprawa wynika przede wszystkim ze zwiększonej niż przed miesiącem podaży ofert pracy, liczniejszym przejściom z bezrobocia do zatrudnienia oraz niewielkiej poprawie nastrojów przedsiębiorców w kwestii kreacji nowych miejsc pracy. Jednak – jak podkreślili – o żadnym z tych czynników nie można na razie powiedzieć, że wykazuje trwałą tendencję do poprawy.

Podobnie jak we wrześniu, w październiku wzrosła tylko jedna składowa WRP, czyli liczba zarejestrowanych bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie pracodawców – zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym. Według ekspertów może to wskazywać na możliwość pogorszenia sytuacji na rynku pracy w przyszłości. Jednak ta kategoria stanowi relatywnie niewielką część ogółu zarejestrowanych bezrobotnych – zaznaczono. 

Jednocześnie od początku br. liczba zarejestrowanych bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie pracodawców oscyluje wokół 40-43 tys. osób i należy do najniższych w historii badań, czyli od 1993 r.

Zmiany w zwolnieniach lekarskich od 2027 roku. Zniknie bezwzględny zakaz pracy na L4? Sprawdź!

Które branże planują rekrutacje?

Eksperci zauważyli, że wrześniowe dane przyniosły większą podaż ogłoszeń o wolnych miejscach pracy zgłaszanych do PUP przez przedsiębiorców miesiąc do miesiąca (wzrost z ok. 35 tys. ofert w sierpniu do ok. 50 tys. we wrześniu br.). Kreacji miejsc pracy towarzyszy poprawa nastrojów kadry menadżerskiej przedsiębiorstw przetwórstwa przemysłowego na temat wielkości zatrudnienia w najbliższym czasie. 

W październiku opinie te były bardziej optymistyczne od tych wyrażanych w minionych miesiącach br. Przewaga odpowiedzi wskazujących na redukcję etatów nad tymi wskazującymi na wzrost liczby miejsc pracy skurczyła się z 5 pkt proc. we wrześniu br. do 2,4 pkt proc. w październiku br.

Z danych wynika, że wzrost zatrudnienia planują przede wszystkim przedsiębiorstwa wytwarzające środki transportu, elektronikę oraz firmy przetwórstwa ropy naftowej i gazu. Redukcji etatów można spodziewać się w przemyśle odzieżowym i meblarskim.

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunkturę lekko w górę. Są powody do ostrożnego optymizmu w gospodarce!

W najbliższej przyszłości eksperci nie spodziewają się dużych zmian

Ponadto, we wrześniu zwiększył się napływ osób rejestrujących się jako bezrobotne – przypomniało biuro. Jednak po oczyszczeniu danych z wpływu czynników sezonowych napływ nowych bezrobotnych utrzymał się na poziomie miesiąca poprzedniego. W rezultacie sezonowego ograniczenia działalności przedsiębiorstw z takich branż jak np. turystyka, przetwórstwo spożywcze, czy rolnictwo, część osób straciła zatrudnienie i trafiła do rejestrów osób bezrobotnych.

Rejestracja pojazdu bez wizyty w urzędzie. Gawkowski ogłasza przełomową usługę dla kierowców!

Jak wynika z danych, odpływ z bezrobocia do zatrudnienia we wrześniu br. nieznacznie zwiększył się w relacji do sierpnia br. i jednocześnie był nieco mniejszy niż przed rokiem.

Mimo że napływ do spisów bezrobotnych i odpływ z bezrobocia do zatrudnienia to korzystne czynniki, obie zmiany pozostają na relatywnie niskim poziomie na tle danych historycznych – przypomnieli eksperci. Ich zdaniem wskazuje to na „ograniczoną dynamikę przepływów na rynku pracy, a w konsekwencji brak większych zmian w najbliższej przyszłości w wysokości bezrobocia rejestrowanego”.

Zobacz też