Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Ceny paliw tąpnęły o niemal 10 procent, a inflacja hamuje. RPP dostaje czas, ale w 2027 roku grożą podwyżki

Po trzymiesięcznej fali przyspieszenia dynamiki cenowej, polska gospodarka odnotowała głębsze od rynkowego konsensusu wyhamowanie wskaźnika inflacji. Zgodnie ze wstępnym odczytem opublikowanym przez Główny Urząd Statystyczny w piątek 30 października 2026 roku, wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) wyniósł w październiku 3,5 proc. w ujęciu rocznym.

Polskie banknoty i monety
Źródło: Freepik

Oznacza to spadek o 0,6 punktu procentowego w porównaniu z wrześniowym odczytem na poziomie 4,1 proc. i zarazem powrót wskaźnika dokładnie w górną granicę dopuszczalnego pasma odchyleń od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego (ustalonego na poziomie 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem +/- 1 pkt proc.).

Uwagę analityków zwraca ujęcie miesięczne: w porównaniu do września 2026 roku średni poziom cen towarów i usług w Polsce obniżył się o 0,4 proc. Pozytywne zaskoczenie okazało się powszechne – rynkowy konsensus ekonomistów zakładał bowiem wyhamowanie rocznego wskaźnika jedynie do 3,7 proc., zaś bardziej pesymistyczne prognozy szacowały go na poziomie 3,9 proc.

Największa reforma celna w historii Unii. Jak polskie firmy i KAS przygotowują się do wdrożenia nowego kodeksu?

Październikowy wynik stanowi pierwsze tak wyraźne przełamanie trendu od lata, gdy roczne odczyty CPI rosły z poziomu 3,0 proc. w lipcu do 3,4 proc. w sierpniu i 4,1 proc. we wrześniu.

Pakiet CPN wstrząsnął stacjami?

Głównym mechanizmem odpowiedzialnym za tak gwałtowny spadek inflacji okazało się uruchomienie z początkiem miesiąca kolejnej edycji programu osłonowego Ceny Paliwa Niżej (CPN). Zgodnie z ustawą podpisaną przez Prezydenta i skierowaną w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstrukcyjnego, od 3 października br. obniżono stawkę podatku VAT na paliwa z 23 do 8 proc., zredukowano akcyzę do minimalnego poziomu unijnego oraz wprowadzono mechanizm ceny maksymalnej. Całość przedsięwzięcia, wyceniana na około 5 mld zł do końca 2026 roku, finansowana jest z nowej daniny nakładanej na ponadprzeciętne zyski koncernów paliwowych.

Wskaźnik Rynku Pracy lekko w dół. Co mówią nowe dane o zatrudnieniu? Sprawdź!

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w oficjalnym komentarzu podkreślił, że to właśnie pakiet CPN doprowadził do spadku inflacji z 4,1 do 3,5 proc. Dane potwierdzają wpływ tej interwencji:

  • dynamika miesięczna – ceny paliw do prywatnych środków transportu spadły w ciągu samego października aż o 9,7 proc. m/m.,
  • dynamika roczna – roczne tempo wzrostu cen paliw wyhamowało z 31,6–36,4 proc. w zależności od wybranego ujęcia we wrześniu do 21,7 proc. r/r w październiku,
  • wpływ na koszyk – główny ekonomista mBanku Marcin Mazurek wskazuje, że sama przecena paliw odjęła od rocznego odczytu CPI około 0,7 pkt proc., co odpowiadało za blisko połowę pozytywnego zaskoczenia rynkowego.

Niespodzianka na wskaźniku bazowym i rosnąca presja w nośnikach energii

Drugim, równie istotnym czynnikiem uspokajającym odczyt był ponowny spadek inflacji bazowej (z wyłączeniem cen żywności i energii). Według wstępnych wyliczeń analityków ING Banku Śląskiego oraz Erste Bank Polska, wskaźnik bazowy zjechał w październiku poniżej progu 3,0 proc. r/r (uzyskując wynik między 2,8 a 2,9 proc.), wobec 3,1 proc. odnotowanych we wrześniu. Analitycy podkreślają, że spadek ten nastąpił mimo bardzo niskiej bazy odniesienia z analogicznego okresu roku ubiegłego.

Z drugiej strony, przeciwwagą dla spadających cen paliw były podwyżki w kategorii nośników energii. Ceny prądu i gazu zdrożały w ujęciu rocznym średnio o 6,0 proc. (wzrost z 5,0 proc. w poprzednim miesiącu), a w ujęciu miesięcznym skoczyły o 1,3–1,6 proc. m/m. Eksperci ING BŚ wskazują, że ten skok wyniknął przede wszystkim z wyższych kosztów ogrzewania oraz drożejących paliw stałych i płynnych niepodlegających rządowym regulacjom cenowym, takich jak węgiel, pelet czy gaz LPG.

Stosunkowo neutralne dla wskaźnika pozostały ceny żywności i napojów bezalkoholowych. W skali miesiąca poszły one w górę o delikatne 0,3 proc., co pozwoliło na zachowanie ujemnej dynamiki w skali całego roku (symboliczny spadek r/r).

Prognozy na końcówkę roku i groźba proinflacyjnego zwrotu od listopada

Mimo że październikowy odczyt przyniósł ulgę konsumentom i rynkom, ekonomiści są zgodni, że w końcówce 2026 roku nie należy spodziewać się dalszego spadku wskaźników. Ekonomiści ING BŚ oraz Erste Bank Polska szacują, że do końca roku inflacja CPI utrzyma się w przedziale 3,5–4,0 proc. r/r, z ryzykiem testowania górnej granicy tego pasma na przełomie roku.

Analitycy wskazują na dwa nadchodzące impulsy proinflacyjne:

  • koniec deflacji na rynku żywności – po trwającym od czerwca okresie spadków cen, od listopada dynamika roczna cen żywności ponownie stanie się dodatnia. Złoży się na to presja wyższych cen nawozów oraz słabsze tegoroczne zbiory,
  • niepewność taryfowa i program CPN na 2027 rok – ogromne znaczenie dla kształtowania się inflacji w pierwszym kwartale 2027 roku będzie miała decyzja rządu w sprawie ewentualnego przedłużenia pakietu CPN (obecnie zapowiadanego do grudnia 2026 r., z bazowym scenariuszem analitycznym zakładającym wydłużenie do lutego 2027 r.) oraz nadchodzące decyzje Urzędu Regulacji Energetyki (URE) w sprawie taryf na prąd i gaz.

Podwyżki cen giełdowych wymuszą wzrost taryf, co wymusi na rządzie przygotowanie kolejnych rozwiązań osłonowych.

Skutki dla stóp procentowych

Niespodziewany spadek inflacji poniżej 4 proc. bezpośrednio przekłada się na decyzje organów kształtujących politykę pieniężną. Najnowsze dane statystyczne zdejmują z Rady Polityki Pieniężnej (RPP) presję na natychmiastowe zaostrzanie polityki monetarnej. Przedstawiciele instytucji finansowych – w tym Erste Bank Polska i mBank – są niemal jednomyślni, że na posiedzeniu w pierwszym tygodniu listopada RPP pozostawi stopy procentowe NBP na dotychczasowym, niezmienionym poziomie.

Struktura październikowej inflacji – charakteryzująca się stłumionym wskaźnikiem bazowym i brakiem nadmiernej presji popytowej – daje bankowi centralnemu czas na spokojną obserwację rynku. Niemniej analitycy ING Banku Śląskiego prognozują, że przedłużający się kryzys na rynkach surowców energetycznych i perspektywa wygaśnięcia działań osłonowych ostatecznie wymuszą reakcję jastrzębi.

“Systematyczność to klucz do sukcesu w prowadzeniu biznesu i w nauce języków” – wywiad z Wiktorią Skrzypczak-Łukasiewicz

W scenariuszu bazowym ING BŚ, po okresie stabilizacji kosztu pieniądza do końca 2026 roku, w pierwszym kwartale 2027 roku RPP zostanie zmuszona do podniesienia stóp procentowych o 25 punktów bazowych, aby zapobiec ponownemu rozlewaniu się presji cenowej w polskiej gospodarce.

źródło: PAP, GUS, Business Insider

Zobacz też