
RPP nie zmieniła stóp procentowych. Ideę podwyżek pogrzebały dane o październikowej inflacji?
Zgodnie z powszechnymi prognozami ekonomistów Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym w środę posiedzeniu utrzymała stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego na dotychczasowym poziomie. Główna stopa procentowa polskiego banku centralnego, stopa referencyjna, nadal wynosi 3,75 proc. – poinformował NBP. Kiedy możemy spodziewać się podwyżek? Jaka jest nowa projekcja inflacyjna?

Zgodnie z komunikatem NBP Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych. Główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, została utrzymana na poziomie 3,75 proc. Stopa depozytowa wynosi 3,25 proc., stopa lombardowa – 4,25 proc., stopa redyskontowa weksli wynosi 3,8 proc., a stopa dyskontowa weksli – 3,85 proc.
Rada Polityki Pieniężnej w tym roku obniżyła stopy procentowe raz – na początku marca, o 0,25 pkt proc.
Wskaźnik PMI dla przemysłu najwyższy od 18 miesięcy. “Polski przemysł nabiera rozpędu”!
Inflacja w górnych granicach tolerancji
RPP zapoznała się z wynikami listopadowej projekcji inflacji i PKB – podał NBP w środowym komunikacie. Pokazuje ona inflację w roku przyszłym na wyższym poziomie niż wynikało z lipcowej projekcji. W tym roku inflacja z 50-proc. prawdopodobieństwem będzie w przedziale 3,1-3,2 proc.
Zgodnie z projekcją – przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględniającą dane dostępne do 15 października 2026 r. – roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,1 – 3,2 proc. w 2026 r. (wobec 2,4 – 3,3 proc. w projekcji z lipca br.), 3,1 – 5,3 proc. w 2027 r. (wobec 1,5 – 4 proc.) oraz 1,4 – 4,4 proc. w 2028 r. (wobec 0,8 – 3,9 proc.) – wskazano w komunikacie.
Dodano, że z kolei roczne tempo wzrostu PKB według projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,2 – 4,1 proc. w 2026 r. (wobec 3 – 4,4 proc. w projekcji z lipca br.), 1,9 – 3,8 proc. w 2027 r. (wobec 1,8 – 3,7 proc.) oraz 1,7 – 3,9 proc. w 2028 r. (wobec 1,9 – 4,1 proc.).
RPP w komunikacie podkreśliła, że według szybkiego szacunku GUS inflacja w październiku 2026 r. obniżyła się do 3,5 proc. z 4,1 proc. we wrześniu br., co było spowodowane obniżeniem cen paliw względem września. Zdaniem RPP, w październiku obniżyła się również inflacja bazowa, liczona po wyłączeniu cen żywności i energii.
„W Polsce dostępne dane sugerują, że w III kw. 2026 r. roczna dynamika PKB obniżyła się. We wrześniu br. sprzedaż detaliczna oraz produkcja przemysłowa wzrosły w ujęciu rocznym, natomiast produkcja budowalno-montażowa obniżyła się” – wskazano w komunikacie po posiedzeniu Rady.
Branża budowlana z najgorszymi perspektywami wzrostu w historii. Tak źle jeszcze nie było!
Od czego będą zależne dalsze decyzje RPP?
RPP podkreśliła, że „dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce”.
„Szczególnie istotna jest sytuacja makroekonomiczna w otoczeniu polskiej gospodarki, w tym kształtowanie się cen surowców i inflacji na świecie w kontekście zmieniającej się sytuacji geopolitycznej. Czynnikami ryzyka dla perspektyw inflacji pozostają także: kształt polityki fiskalnej, decyzje regulacyjne w zakresie cen energii, zmiany dynamiki aktywności w polskiej gospodarce oraz dalsze kształtowanie się dynamiki płac” – dodano.
Po listopadowej decyzji RPP, główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, została utrzymana na poziomie 3,75 proc. Stopa depozytowa wynosi 3,25 proc., stopa lombardowa – 4,25 proc., stopa redyskontowa weksli wynosi 3,8 proc., a stopa dyskontowa weksli – 3,85 proc.
Stopy procentowe będą wyższe na początku 2027 roku?
Podwyżki stóp są scenariuszem bazowym na początek 2027 r. – napisali ekonomiści Banku Pekao w środowej publikacji poświęconej prognozom na przyszły rok. Ich zdaniem wzrost PKB w 2027 r. wyniesie 2,9 proc., a inflacja 4,4 proc.
„Rewizja rachunków narodowych za I połowę roku podniosła punkt startowy dla prognoz wzrostu gospodarczego na cały 2027 r. a relatywnie dobre wyniki III kwartału (prognozujemy wzrost PKB o 3,8 proc. r/r) postawiły kropkę nad i. Zdecydowaliśmy się wrócić do oryginalnej prognozy i spodziewamy się, że PKB Polski wzrośnie o 4 proc. W przyszłym roku wzrost wyhamuje do 2,9 proc.” – napisali ekonomiści Banku Pekao w środowej publikacji poświęconej prognozom na przyszły rok.
W środę – tuż przed publikacją materiału Banku Pekao – Rada Polityki Pieniężnej podała, że nie zmieniła stóp procentowych na listopadowym posiedzeniu. Ekonomiści Pekao stwierdzili, że „ideę podwyżek stóp procentowych w listopadzie i zapewne w tym roku” pogrzebały „szokujące dane o inflacji w październiku”. Chodzi o spadek inflacji – wg szybkiego szacunku GUS – do 3,5 proc. z 4,1 proc. we wrześniu.
„(…) ale presja cenowa nie maleje i otoczenie zewnętrzne nie przestaje sprzyjać podwyżkom stóp procentowych. Dodatkowo, niedawne osłabienie złotego dodatkowo zwiększa ryzyka związane z utrzymywaniem niskiego dysparytetu stóp procentowych. Podwyżki stóp są więc scenariuszem bazowym na początek 2027 r.” – czytamy w publikacji Pekao.
Mediana pensji w Polsce wyraźnie niższa od średniej. Nowe dane GUS o płacach w gospodarce narodowej!
Wyższe ceny paliw wciąż nie są widoczne w inflacji bazowej
Dodano w nim jednocześnie, że wyczekiwane efekty drugiej rundy, związane z wyższymi cenami paliw, „pozostają niemal niewidoczne w szerokim koszyku towarów i usług bazowych”. Ekonomiści banku przyznali, że zastanawiają się, co jest przyczyną tej sytuacji, zwłaszcza że „inflacja bazowa w innych dużych gospodarkach europejskich systematycznie rośnie”.
„Mimo to podtrzymujemy założenie, że również w Polsce w najbliższych miesiącach zobaczymy wyraźniejsze przełożenie wyższych kosztów energii. Ryzyko to zwiększa fakt, że w obecnej fazie kryzysu drożeją także inne nośniki energii, w tym gaz i energia elektryczna. Zakładamy, że od początku przyszłego roku wyższe ceny energii znajdą odzwierciedlenie również w taryfach dla gospodarstw domowych zatwierdzanych przez URE” – stwierdzili.
Zwrócili uwagę, że jednocześnie ceny żywności przestają działać dezinflacyjnie i stają się coraz silniejszym źródłem presji cenowej, która w 2027 r. będzie istotnie podbijać inflację.
„Średnioroczna inflacja w 2026 r. przekroczy 3 proc., a w przyszłym roku będzie wyraźnie wyższa. Wg naszych prognoz przez najbliższy rok inflacja CPI będzie utrzymywać się powyżej górnej granicy pasma dopuszczalnych odchyleń od celu NBP” – dodali.
Według prognoz Banku Pekao, inflacja w przyszłym roku wyniesie 4,4 proc.

