Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Deregulacje w walce z biurokracją? Zalew nowymi przepisami

Pakiety deregulacyjne miały na celu stworzyć prawo przyjazne przedsiębiorcom i zmniejszyć obciążenia administracyjne. “W pierwszym półroczu 2025 r. uchwalono w Polsce 6,1 tys. stron nowych przepisów. To o 46 proc. więcej niż przed rokiem” – czytamy w “Rzeczpospolitej”. Z czego wynika zalew nowym prawem?

Mnóstwo dokumentów na biurku.
Źródło: Freepik

Rządowa akcja redukcji przepisów paradoksalnie przyniesie wzrost produkcji prawa. Rzecz w tym, by w ostatecznym efekcie oznaczało to ułatwienia dla przedsiębiorców – pisze “Rzeczpospolita”.

“Rzeczpospolita” poznała najnowszy raport legislacyjny firmy audytorsko-doradczej Grant Thornton, która regularnie monitoruje proces tworzenia prawa w Polsce. “Jak policzyli jej eksperci, w pierwszym półroczu 2025 r. uchwalono w Polsce 6,1 tys. stron nowych przepisów. To o 46 proc. więcej niż przed rokiem” – czytamy.

Polscy przedsiębiorcy przytłoczeni biurokracją. Deregulacje to zmienią? Sprawdź!

Zalew nowym prawem?

Gazeta informuje, że tym samym może się odwrócić zarysowany w ubiegłym roku wyraźny trend spadkowy. “Po rekordowym roku 2023, gdy objętość wydanych aktów prawnych osiągnęła niemal 35 tys. stron, dość spokojna aktywność rządu i parlamentu zaowocowała spadkiem do poziomu poniżej 15 tys. stron. W tym roku na pewno pojawi się wzrost. Eksperci Grant Thornton policzyli, że objętość wydanych w tym roku aktów prawnych może sięgnąć niemal 21 tys. stron” – dodaje.

Jak podkreśla dziennik, może się jednak okazać, że zalew nowym prawem będzie nawet większy. “Statystyki za pierwsze półrocze nie uwzględniają bowiem jeszcze trwającej obecnie wielkiej akcji deregulacyjnej rządu. Choć ma ona przynieść liczne uproszczenia rozmaitych procedur, to jednak – paradoksalnie – wymaga to uchwalenia znacznej ilości ustaw.

Rząd podaje, że dotychczas skierował do Sejmu 68 ustaw zawierających 134 merytoryczne zmiany. Rządowi prawnicy pracują nad kolejnymi 87 zmianami deregulacyjnymi” – podaje.

Jak uważa Grzegorz Szysz, radca prawny i partner w kancelarii prawnej Grant Thornton, choć w najbliższych miesiącach można się spodziewać sporej fali nowych przepisów, to najważniejsze jest, aby były one czytelne.

Deregulacja tylko na papierze? Poznaj komentarz eksperta.

Przedsiębiorcy padają ofiarą “chaosu legislacyjnego”?

Przedstawiciel Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Jakub Bińkowski stwierdził, że w deregulacji za mało uwagi poświęcono ograniczeniu nadprodukcji przepisów. Jako przykład podał projekt nowelizacji ustawy antytytoniowej zakazującej m.in. sprzedaży smakowych woreczków tytoniowych i jednorazowych e-papierosów.

Zwrócił uwagę, że projekt koryguje ustawę, którą prezydent podpisał zaledwie 17 kwietnia br., i która weszła w życie dopiero w lipcu br. “Mamy do czynienia z idącym w poprzek wysiłków deregulacyjnych chaosem legislacyjnym, którego ofiarami padają przedsiębiorcy” – wskazał.

Dodał, że przy takiej zmienności żadna firma nie jest w stanie opracować skutecznej strategii rozwoju. Jego zdaniem, rozwiązaniem byłoby ograniczenie częstotliwości zmian prawnych dotyczących życia gospodarczego. Więcej o tym, co przedsiębiorcy sądzą o procesie deregulacji, pisaliśmy w innym artykule.

Zobacz też