
Bezrobocie w sierpniu bez zmian. Ogólnopolski wskaźnik nie oddaje lokalnych różnic
Stopa bezrobocia w sierpniu wyniosła 5,8 proc. wobec 5,8 proc. miesiąc wcześniej – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Jednak dane ogólnopolskie nie oddają trudnej sytuacji w części regionów ani zróżnicowania geograficznego. Dla przykładu w powiecie szydłowieckim stopa bezrobocia wyniosła aż 22,8%, a w województwie wielkopolskim zaledwie 3,8%. Jakie dane prezentuje lokalny rynek pracy?

Jak podał GUS, liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w sierpniu 909,5 tys. wobec 906,4 tys. miesiąc wcześniej. Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 87,6 tys. wobec 99,7 tys. poprzednio, tj. o 12,1 proc. mniej niż przed miesiącem oraz o 9,5 proc. mniej niż przed rokiem.
Prognoza podana przez MRPiPS szacowała, że stopa bezrobocia wzrośnie do 5,9%. Ekonomiści z kolei prognozowali brak zmian. Warto jednak podkreślić, że w 2026 roku stopa bezrobocia w Polsce rośnie lub utrzymuje się na wyższym poziomie niż w ostatnich latach.

Jednocześnie w analizie bezrobocia rejestrowanego czytamy, że z danych na koniec czerwca wynika, że zakłady pracy zadeklarowały zwolnienie 20,7 tys. pracowników. To jest niższa liczba niż w czerwcu 2025 roku, gdzie deklarcja obejmowała zwolnienie aż 76,2 tys. osób. Może to wskazywać na mniejszą skalę planowanych zwolnień niż rok wcześniej. Kiedy jednak przyjrzymy się danym na poziomie lokalnym, zauważymy powody do niepokoju.
Polski rynek pracy w czasach dynamicznych zmian. Co czeka kandydatów i pracowników? Sprawdź!
Bezrobocie w Polsce jest zróżnicowane geograficznie
Choć stopa bezrobocia w Polsce pozostaje na stosunkowo niskim poziomie, to mapa Polski pokazuje, że w niektórych regionach wskaźnik jest znacznie wyższy. Rekordzistą jest powiat szydłowiecki w województwie mazowieckim, gdzie bezrobocie wynosi 22,8%.
Wśród województw niechlubną czołówkę otwiera województwo warmińsko-mazurskie, gdzie stopa bezrobocia sięga 9,2%. Niewiele niższy wskaźnik odnotowano w województwie podkarpackim – 9,1%. Jednak dane dla poszczególnych powiatów w tym regionie pokazują znacznie większe różnice. W powiecie brzozowskim stopa bezrobocia wynosi aż 19%, w leskim –17,3%, w strzyżowskim –17%, w przemyskim –16,2%, a w bieszczadzkim wynosi – 15,7%.
Na trzecim miejscu w rankingu województw pod względem wysokości stopy bezrobocia znalazło się województwo lubelskie z wynikiem 8,1%.
Najniższe bezrobocie jest w Wielkopolsce – 3,8%. Na Śląsku, Mazowszu i w Małopolsce wskaźnik nie przekracza 5%. W pozostałych regionach stopa bezrobocia jest wyższa.
Rośnie również grupa osób długotrwale bezrobotnych, czyli pozostających bez pracy conajmniej rok – w sierpniu grupa ta urosła do blisko 33% zarejestrowanych osób. Choć na pierwszy rzut oka ogólnopolska stopa bezrobocia wypada korzystnie, to po bliższym przyjrzeniu się danym widać spore zróżnicowanie regionalne.
Brak pracy w mniejszych powiatach może skłaniać część osób do migracji do większych miejscowości lub dojazdów do pracy. Wiąże się to również z dodatkowymi kosztami najmu czy transportu. Nie ma też gwarancji, że osoby te znajdą pracę odpowiadającą ich kwalifikacjom w dużych miastach. Poza tym rosnąca liczba bezrobotnych w niektórych regionach może podnieść liczbę osób konkurujących o etaty w innych częściach Polski. Dlatego w kolejnych miesiącach warto przyglądać się nie tylko ogólnopolskiej stopie bezrobocia, ale również trendom na poziomie lokalnym. Dopiero analiza tych danych umożliwi lepszą ocenę, w jaką stronę zmierza polski rynek pracy.
Źródła: PAP, GUS, Biznes Interia

