
Ceny maksymalne w dół na weekend i poniedziałek. Analitycy prognozują stabilizację przy dystrybutorach
Kierowcy tankujący na polskich stacjach w najbliższy weekend i nadchodzący poniedziałek zapłacą za benzynę nieco mniej niż w piątek. Z opublikowanego w Monitorze Polskim najnowszego obwieszczenia Ministra Energii wynika, że w ramach obowiązującej trzeciej odsłony rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN 3.0) ustalono nowe, obniżone limity cen maksymalnych.

Od soboty 24 października do poniedziałku 26 października włącznie, maksymalne stawki detaliczne wynoszą:
- benzyna 95 – nie więcej niż 6,51 zł/l (spadek o 5 groszy w stosunku do piątkowego limitu 6,56 zł/l),
- benzyna 98 – nie więcej niż 7,21 zł/l (spadek o 7 groszy w stosunku do piątkowego limitu 7,28 zł/l),
- diesel – nie więcej niż 7,99 zł/l (utrzymanie puli z piątku na niezmienionym poziomie).
Przestrzeganie wyznaczonych cen maksymalnych jest ściśle egzekwowane przez organy nadzorcze, a za łamanie limitów stacjom grożą kary administracyjne sięgające nawet 1 mln zł. Kolejne obwieszczenie resortu energii zostanie wydane w poniedziałek 26 października i wyznaczy wiążące pułapy cenowe na wtorek.
Prognozy e-petrol.pl
Eksperci rynku paliwowego z portalu e-petrol.pl przewidują, że w całym tygodniu od 26 października do 1 listopada średnie rynkowe ceny detaliczne powinny pozostać relatywnie stabilne, choć w ujęciu uśrednionym wciąż widoczne będą zauważalne rozbieżności w zależności od rodzaju paliwa.
Przewidywane przedziały cenowe dla poszczególnych paliw kształtują się następująco:
- benzyna 95 – od 6,45 do 6,57 zł/l,
- benzyna 98 – od 7,12 do 7,25 zł/l,
- diesel – od 7,90 do 8,02 zł/l,
- autogaz – od 3,59 do 3,70 zł/l.
Analizy pokazują przy tym, że w mijającym tygodniu doszło do odczuwalnych korekt cenowych. Średnia ogólnokrajowa cena benzyny 95 obniżyła się aż o 27 groszy (do poziomu 6,70 zł/l z wyłączeniem efektu tarczy), natomiast benzyna 98 potaniała o 42 grosze do 7,43 zł/l. Diesel staniał symbolicznie o 4 grosze, podchodząc pod granicę 7,94 zł/l, z kolei autogaz podrożał o 16 groszy do poziomu 3,55 zł/l.
Koniec cła na 96 proc. towarów i misja w Nowym Delhi. Polskie firmy wchodzą na rynek indyjski
Geopolityczne napięcia na giełdach kontra szanse na negocjacje
Utrzymujące się na wysokie pułapy cenowe – szczególnie w przypadku oleju napędowego – to wypadkowa niespokojnej sytuacji na światowych giełdach surowcowych. Głównym czynnikiem podbijającym ceny ropy w ostatnich dniach pozostają nasilające się ataki jemeńskich rebeliantów Huti na cele w Arabii Saudyjskiej oraz rosnące ryzyko dla żeglugi handlowej w kluczowej cieśninie Bab al-Mandab. Do presji cenowej dołożyły się również zawirowania polityczne w Libii ograniczające tamtejsze wydobycie oraz wyraźny spadek komercyjnych zapasów ropy i benzyn w USA (odpowiednio o 3,1 mln oraz 3 mln baryłek).
Pewnym hamulcem dla dalszych podwyżek na światowych rynkach stają się natomiast doniesienia o zapowiadanym powrocie Rosji i Ukrainy do rozmów pokojowych przy dyplomatycznym udziale Stanów Zjednoczonych. Ewentualny przełom w rokowaniach mógłby doprowadzić do złagodzenia obostrzeń sankcyjnych i zwiększenia strumienia surowców na rynki globalne, jednak analitycy zalecają ostrożność w wyciąganiu dalekosiężnych wniosków.
Mechanizm pakietu CPN 3.0 i jego finansowanie
Obecny, trzeci już pakiet CPN został uruchomiony 3 października 2026 roku i ma obowiązywać do końca roku. Regulacja bazuje na podpisanej przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawie o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych (skierowanej jednocześnie do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej).
Ustawa wprowadziła 60-procentowy podatek od nadmiarowych marż dla producentów paliw oraz 50-procentowy dla importerów, z którego wpływy mają w całości pokryć koszty czasowego obniżenia stawki podatku VAT oraz akcyzy na paliwa płynne.
Rząd szacuje, że koszt obecnej odsłony programu osłonowego sięgnie około 5 mld zł, przy czym łączna pula środków zabezpieczona na ten cel w budżecie państwa na 2026 rok wynosi niespełna 10 mld zł (poprzednie edycje realizowane były w okresie marzec–czerwiec oraz w drugiej połowie sierpnia, stanowiąc bezpośrednią reakcję na wzrosty cen wywołane konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie z udziałem USA, Izraela i Iranu).

