
Cła ominęły połowę polskich firm. Surowce i branża lotnicza ciągną eksport do USA
Wprowadzone przez Waszyngton bariery handlowe nie wywołały załamaniem polskiej sprzedaży zagranicznej za Oceanem. Jak wynika z najnowszego badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), aż połowa ankietowanych firm z Polski eksportujących swoje towary do Stanów Zjednoczonych nie odczuła bezpośredniego ani pośredniego negatywnego wpływu amerykańskich ceł.

Dane handlowe potwierdzają tę stabilizację – łączna wartość importu z Polski do USA w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku pozostała na dokładnie takim samym poziomie jak w analogicznym okresie roku ubiegłego.
Mimo to część sektora MŚP i dużych przedsiębiorstw odczuła skutki nowych taryf. Zeszłoroczny bezpośredni negatywny wpływ ceł dotknął 14 proc. ogółu badanych podmiotów, a kolejne 10 proc. odnotowało straty pośrednio, współpracując z dostawcami docelowo wysyłającymi towary na rynek amerykański.
Dodatkowo 27 proc. eksporterów odczuło osłabienie koniunktury w samej Unii Europejskiej, będące pokłosiem amerykańskich obostrzeń. Eksperci PIE zwracają uwagę, że ciężar ceł rozłożył się nierówno – najbardziej ucierpiały duże firmy (zatrudniające ponad 250 pracowników i wykazujące eksport przekraczający 10 mln euro).
Majowy skok zamówień. Miedź, srebro i silniki lotnicze ratują statystyki
Pierwsze miesiące 2026 roku na rynku amerykańskim stały pod znakiem spadków, co wynikało jednak z efektu wysokiej bazy. Na początku 2025 roku amerykańscy importerzy masowo robili zapasy, spodziewając się nadchodzących taryf.
Sytuacja odwróciła się jednak wiosną. W kwietniu nastąpił nieznaczny wzrost sprzedaży, a w maju import polskich produktów do USA poszybował aż o 24 proc. rok do roku.
Banki udzieliły mikroprzedsiębiorcom ponad 83 tys. kredytów. Mimo to inwestycje maleją
Za ponad połowę tego majowego skoku odpowiadały dwie kluczowe branże:
- surowce – wywóz miedzi oraz srebra wygenerował ponad 36 proc. opisanego wzrostu,
- przemysł lotniczy – eksport silników lotniczych odpowiadał za 14 proc. majowego przyrostu.
Polska z przewagą celną w USA?
Na tle światowych konkurentów polscy producenci znaleźli się w stosunkowo dogodnej sytuacji. Po Kanadzie i Meksyku to właśnie Polska odnotowuje najwyższą przewagę celną w stosunku do innych kluczowych dostawców na rynek USA. Różnica w stawce celnej ważonej importem wyniosła 3,26 punktu procentowego na korzyść Polski w porównaniu ze średnią nakładaną na resztę rywali.
“Ta korzystna relatywna różnica wobec konkurentów wzrosła niemal o 1 pkt. proc. w porównaniu z okresem sprzed 24 lipca. Wśród największych dostawców tylko Włochy, Belgia i Hiszpania skorzystały na nowym reżimie celnym bardziej niż Polska. To relatywne obniżenie stawek celnych wynika z faktu, że UE i Tajwan zostały potraktowane najłagodniej” – zaznaczają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Prawny chaos w Waszyngtonie. Spory sądowe mogą unieważnić nowe taryfy
Relacje handlowe ze Stanami Zjednoczonymi kształtują dynamiczne zmiany prawne w Waszyngtonie. W lutym 2026 roku Sąd Najwyższy USA orzekł o nielegalności tzw. ceł wzajemnych, nakładanych przez administrację Donalda Trumpa od kwietnia 2025 roku, wskazując, że władza wykonawcza przekroczyła kompetencje w zakresie nakładania opłat dochodowych.
W reakcji na ten wyrok Biały Dom wprowadził taryfy tymczasowe (na maksymalnie 150 dni) na mocy sekcji 122 ustawy o handlu z 1974 roku. Po upływie tego terminu, 24 lipca 2026 roku ustanowiono nowy reżim celny oparty na sekcji 301, uzasadniając go zarzutami dotyczącymi braku przeciwdziałania pracy przymusowej.
W ramach nowych regulacji wprowadzono dwie podstawowe taryfy: łagodniejszą, wynoszącą 10 proc., przewidziano dla Unii Europejskiej oraz osiemnastu innych wyselekcjonowanych gospodarek, natomiast wyższą stawkę 12,5 proc. nałożono m.in. na Chiny, Brazylię czy Wietnam.
PIE zwraca jednak uwagę, że nowa podstawa prawna również została natychmiast zaskarżona. Przed sądami w USA złożono już pozwy kwestionujące zasadność decyzji administracji, co w perspektywie 2027 roku może doprowadzić do kolejnego unieważnienia amerykańskich stawek celnych.

