
Co czwarty Polak ma długi. Co z oszczędnościami?
Choć z roku na rok Polacy coraz więcej oszczędzają, to jednak głównie na tzw. czarną godzinę – wynika z badania “Postawy Polaków wobec finansów 2025”. Jak Polacy oceniają swoją sytuację ekonomiczną? W jaki sposób inwestują? Co jest główną przyczyną zmian ich nawyków finansowych?

41 proc. Polaków ocenia swoją sytuację finansową jako raczej dobrą, 43 proc. twierdzi, że jest ona średnia, a 16 proc. uważa, że negatywna – wynika z badania “Postawy Polaków wobec finansów 2025”, zrealizowanego na reprezentatywnej próbie 1037 dorosłych Polaków w wieku 18-74 lata. Jednocześnie 83 proc. osób zadeklarowało, że oszczędza pieniądze, a 39 proc., że ma długi.
Jak wskazano w raporcie opisującym badanie zrealizowane przez Fundację THINK! i Fundację Citi Handlowy im. Leopolda Kronenberga, 75 proc. badanych spodziewa się, że sytuacja finansowa ich gospodarstw domowych w ciągu roku nie pogorszy się.
Z kolei 22 proc. oczekuje, że przynajmniej częściowo się poprawi. Ponadto 35 proc. badanych deklaruje, że ich sytuacja finansowa jest stabilna, co stanowi wzrost o 6 p.p. w porównaniu do badania z 2024 r. Finansowo bezpiecznie czuje się 30 proc. badanych (wzrost o 5 p.p.).
Ile oszczędności trzeba mieć w wieku 20,40,60 lat? Sprawdź!
Jak oszczędzają Polacy?
“Widać wyraźny wzrost dojrzałości finansowej Polaków: większość oszczędza, a coraz więcej inwestuje i planuje długoterminowo, także z myślą o emeryturze. Nadal jednak dominuje potrzeba bezpieczeństwa – wielu odkłada przede wszystkim “na czarną godzinę”” – ocenił główny ekonomista banku Citi Handlowy Piotr Kalisz, cytowany w publikacji.
Zgodnie z wynikami badania, odsetek osób oszczędzających pieniądze zwiększył się względem 2024 r. o 2 p.p., a względem 2023 r. – o 11 p.p. Największa część badanych, bo 49 proc., oszczędza środki na kontach oszczędnościowych i lokatach, 34 proc. na rachunkach bieżących, a 18 proc. w gotówce.
Mediana miesięcznych oszczędności od dwóch lat pozostaje niezmieniona – mieści się w przedziale 11–25 proc. dochodów.
“Z badania wynika, że wciąż odkładamy przede wszystkim “na czarną godzinę”. Odsetek osób oszczędzających z myślą o nieprzewidzianych wydatkach utrzymuje się w ostatnich czterech latach na poziomie ponad dwukrotnie wyższym niż wcześniej – wskazała dr hab. Katarzyna Sekścińska z Uniwersytetu Warszawskiego, cytowana w raporcie.
“To efekt niepewności związanej z pandemią, inflacją i wojną w Ukrainie. Jednocześnie coraz częściej patrzymy dalej: odkładanie na emeryturę rośnie nieprzerwanie od 2023 r. i sięga już 16 proc.” – dodała Sekścińska.
Badanie wykazało też, że 6-11 proc. osób odkłada pieniądze na wyposażenie, remont domu, wypoczynek lub zakup nieruchomości.
RPP bije na alarm. W tle ustawa budżetowa na 2026 rok, dowiedz się więcej.
Polacy są ostrożni w inwestowaniu?
Prezeska Fundacji Think! Anna Bichta zwróciła uwagę, że 37 proc. Polaków aktywnie inwestuje, a 28 proc. planuje rozpoczęcie inwestycji w przyszłości. Podkreśliła, że Polacy są jednak stosunkowo ostrożni w inwestowaniu. 49 proc. badanych wybiera rozwiązania dające mniejsze, ale bardziej przewidywalne zyski.
Jeśli chodzi zaś o rodzaj inwestycji, w portfelach inwestycyjnych dominują nieruchomości, obligacje skarbowe i akcje, dalej – waluty, nowe biznesy, fundusze TFI i ETF oraz kryptowaluty.
Zgodnie z wynikami badania 39 proc. Polaków ma zobowiązania finansowe, ale większość kredytów pozostaje – jak określono – w bezpiecznym zakresie, tj. nieprzekraczającym 30 proc. dochodów.
Więcej niż 30 proc. dochodów na spłatę raty przeznacza 27 proc. Polaków, a 4 proc. przeznacza na regulowanie zobowiązań co najmniej połowę swoich dochodów.
W raporcie dodano, że w ciągu ostatniego roku 16 proc. kredytobiorców doświadczyło trudności w obsłudze zadłużenia, a u 20 proc. takie problemy miały charakter długotrwały.
Polacy żyją na pożyczkach? Zadłużenie na kartach drastycznie wzrosło, dowiedz się więcej.
Wojna na Ukrainie zmieniła decyzje finansowe Polaków?
Zdaniem autorów publikacji wojna w Ukrainie zauważalnie wpłynęła na decyzje finansowe Polaków; 43 proc. badanych deklaruje zmianę podejścia do konsumpcji po jej wybuchu, a 35 proc., że wydaje dziś mniej niż wcześniej.
Natomiast 49 proc. Polaków częściej niż przed wybuchem wojny zastanawia się, czy dany zakup jest rzeczywiście potrzebny.
Ponadto 36 proc. badanych odkłada więcej pieniędzy niż przed wybuchem wojny, a 20 proc. zmieniło alokację oszczędności między różne formy, przy czym na znaczeniu zyskała gotówka – 24 proc. respondentów trzyma jej więcej.
Co 36 minut próba wyłudzenia kredytu. Sprawdź, jak działają przestępcy!
Konflikt zwiększył też ostrożność kredytową – 39 proc. badanych ograniczyło zaciąganie nowych zobowiązań.
“Zmiany w podejściu do konsumpcji po wybuchu wojny w Ukrainie to sygnał bardziej racjonalnego, refleksyjnego podejścia Polaków” – wskazał prezes Fundacji Citi Handlowy im. Leopolda Kronenberga Paweł Zegarłowicz.
“Wojna zmieniła także to, jak postrzegamy sens oszczędzania – aż 45 proc. respondentów zadeklarowało, że zmieniło swoje podejście do odkładania pieniędzy, a impulsem do tego była właśnie wojna w Ukrainie” – wyjaśnił Zegarłowicz.

