Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Cztery tygodnie do kryzysu? Gospodarka Europy pod presją konfliktu

Marzec 2026 roku staje się momentem prawdy dla europejskich gospodarek. Według analiz agencji Bloomberg oraz czołowych ekonomistów, Stary Kontynent jest w stanie przetrwać obecną eskalację w Iranie bez trwałych uszczerbków, pod warunkiem że działania wojenne zakończą się w ciągu najbliższego miesiąca.

Źródło: Freepik

Każdy kolejny tydzień walk przybliża Europę do nowego kryzysu energetycznego i powrotu wysokiej inflacji.

Miesiąc prawdy

Prezydent USA Donald Trump zasugerował, że operacja wojskowa wymierzona w Iran może potrwać około czterech tygodni. Ten horyzont czasowy jest obecnie kluczowy dla rynków finansowych. Jak ocenia Bloomberg, krótkotrwały konflikt wywoła jedynie “wyboje” na drodze do odbudowy gospodarczej. Jednak przedłużająca się kampania grozi całkowitym wyhamowaniem wzrostu PKB w strefie euro.

Carsten Brzeski, szef działu badań w ING, nie ma złudzeń:

“Europa jest obecnie najbardziej narażoną główną gospodarką świata. Nasze uzależnienie od importu surowców z regionu objętego walkami sprawia, że każdy dzień eskalacji bezpośrednio uderza w fundamenty naszego odrodzenia”.

Przed nami rok przyspieszenia i inwestycyjnego boomu? Nowe dane o PKB!

Surowcowy szantaż i blokada Cieśniny Ormuz

Rynki paliw zareagowały natychmiastowo. Cena ropy naftowej skoczyła już do 80 dolarów za baryłkę (wobec 65 dolarów przed eskalacją). Eksperci ostrzegają, że jeśli Iran zrealizuje groźbę zablokowania Cieśniny Ormuz – szlaku, przez który przepływa 20% światowego transportu ropy i gazu – ceny surowca mogą błyskawicznie przekroczyć barierę 100 dolarów.

Sytuacja na rynku gazu jest równie napięta. Ceny błękitnego paliwa w Europie wzrosły o ponad 60% po tym, jak Katar wstrzymał produkcję w swoich kluczowych zakładach eksportowych z powodu irańskich ataków. Dla Europy to moment wyjątkowo niefortunny – zapasy w magazynach są obecnie na rekordowo niskich poziomach, co wymusi kosztowny import LNG w nadchodzących miesiącach letnich.

Inflacyjne widmo

Europejski Bank Centralny (EBC) z uwagą monitoruje sytuację, obawiając się powtórki scenariusza stagflacyjnego – jednoczesnego spadku produkcji i gwałtownego wzrostu cen. Philip Lane z zarządu EBC wskazuje na ryzyko “inflacji napędzanej energią”, która może zniweczyć dotychczasowe sukcesy w walce z drożyzną.

Oszczędności Polaków wynoszą ponad 2,5 bln zł. Co temu sprzyja?

Według szacunków Morgan Stanley:

  • każdy trwały wzrost ceny ropy o 10 dolarów za baryłkę podnosi inflację w strefie euro o 0,4 punktu procentowego,
  • przedłużający się konflikt może zmusić rządy do uruchomienia kosztownych programów osłonowych dla obywateli, co obciąży deficyty budżetowe.

Geopolityczna układanka

Mimo eskalacji, istnieją czynniki hamujące długotrwały konflikt. Holger Schmieding, główny ekonomista banku Berenberg, zauważa, że administracja Donalda Trumpa będzie dążyć do uniknięcia drastycznego wzrostu cen energii, który mógłby zaszkodzić jego notowaniom wewnętrznym.

Z kolei Edoardo Campanella z UniCredit zwraca uwagę na rolę Pekinu:

“Chiny, pozostające obok Rosji głównym sojusznikiem Iranu, są krytycznie uzależnione od dostaw ropy przez Cieśninę Ormuz. Można oczekiwać, że Pekin będzie wywierał silną presję dyplomatyczną na Teheran, by nie dopuścić do całkowitego paraliżu tego szlaku“.

Glapiński prognozuje trwałą stabilizację, ale ostrzega. To “cisza przed burzą”!

Gospodarka na krawędzi

Najbliższe cztery tygodnie rozstrzygną o kondycji portfeli Europejczyków w 2026 roku. Jeśli konflikt zostanie wygaszony zgodnie z zapowiedziami Białego Domu, Europa uniknie najczarniejszego scenariusza. W przeciwnym razie, niefortunny splot niskich zapasów gazu, rosnących cen ropy i nowych barier handlowych może wepchnąć Stary Kontynent w recesję.

źródło: PAP, Bankier, Forsal

Zobacz też