
Drożyzna w Polsce znowu powyżej unijnej średniej. Eurostat odkrył karty
Ceny w Polsce, mierzone według europejskich standardów, ponownie rosną szybciej niż wynosi średnia dla całej Unii Europejskiej. Najnowszy raport Eurostatu pokazuje, że choć dynamika podwyżek w naszym kraju delikatnie wyhamowała, to w zestawieniu z innymi stolicami Starego Kontynentu wciąż plasujemy się powyżej unijnej średniej.

Aby dobrze zrozumieć europejskie zestawienia, należy najpierw wyjaśnić, dlaczego dane prezentowane przez polski Główny Urząd Statystyczny różnią się od tych publikowanych w Brukseli. Wszystko sprowadza się do metodologii i konstrukcji tak zwanego koszyka zakupowego, czyli wag, jakie przypisuje się poszczególnym grupom towarów i usług.
Krajowy wskaźnik inflacji (CPI), którym na co dzień posługuje się GUS, wykazał w czerwcu 2026 roku wzrost cen w Polsce na poziomie 2,5% w ujęciu rocznym.
Tymczasem Eurostat stosuje Zharmonizowany Wskaźnik Cen Konsumpcyjnych (HICP), który pozwala na sprawiedliwe porównanie sytuacji w różnych krajach wspólnoty. Według tej unijnej metodologii inflacja w Polsce w czerwcu wyniosła równe 3%.
Polska minimalnie powyżej średniej, ale w całej Europie ceny hamują
Choć polskie 3% brzmi poważniej niż dane GUS, to sytuacja w naszym kraju bardzo mocno przypomina trendy widoczne w całej Europie. Po pierwsze, w porównaniu z majem (kiedy inflacja HICP wynosiła u nas 3,3%), tempo wzrostu cen w Polsce wyraźnie spadło.
Po drugie, niemal identyczne wyhamowanie odnotowano w skali całej Unii Europejskiej – tam średnia inflacja spadła z poziomu 3,3% w maju do 2,9% w czerwcu. Oznacza to, że po chwilowym zrównaniu się wskaźników przed miesiącem, Polska ponownie minimalnie zawyża unijną średnią.
Koniec naiwności w biznesie? Państwa coraz mocniej prześwietlają zagraniczne inwestycje
Jeszcze wolniej ceny rosną w krajach, w których obowiązuje wspólna waluta. W strefie euro czerwcowa inflacja wyniosła średnio 2,8% (spadek z 3,2% w maju). Wynik ten wciąż pozostaje jednak powyżej oficjalnego celu inflacyjnego Europejskiego Banku Centralnego, który dąży do stabilizacji cen na poziomie dokładnie 2% rocznie w długim horyzoncie czasowym.
Europejski ranking drożyzny
Sytuacja inflacyjna w Europie jest obecnie skrajnie zróżnicowana. Na mapie kontynentu znajdziemy zarówno kraje, które niemal całkowicie poradziły sobie z drożyzną, jak i takie, gdzie ceny rosną w zastraszającym tempie.
Na dole tabeli, czyli w gronie państw z najniższym wzrostem cen, znajduje się Szwecja, gdzie inflacja w ujęciu rocznym wyniosła zaledwie 1%. Bardzo podobnie sytuacja wygląda w Czechach, a barierę bezpiecznych 2% udaje się utrzymać jeszcze tylko w Danii. Ogólną unijną średnią mocno ciągną w dół również duże gospodarki, takie jak Niemcy, Francja oraz Węgry.
Na drugim biegunie znajduje się Rumunia, która pozostaje absolutnym liderem drożyzny w Europie ze wskaźnikiem na poziomie aż 9,2% (choć dla Rumunów to i tak dobra wiadomość, bo miesiąc wcześniej inflacja wynosiła tam 9,7%). Poważne problemy z drożyzną mają także Bułgaria i Litwa, gdzie wskaźnik przekracza 5%, oraz Chorwacja i Cypr z odczytami powyżej 4%.
źródło: PAP, Business Insider

